A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Pisowcy, odpowiecie jeszcze za wasze bezczelne wpisy, odpowiecie w wyborach.
To trzeba było skończyć matematykę na uniwesytecie. Ja studiowałam 2 kierunki dziennie w Gdańsku i pracę bez znajomości mam
W szkole syna to juz nawet nie znajomi ale rodzinami siedzą tak się towarzystwo rozbujało. Nie wspomnę ze dzieci nauczycielek osiagaja srednie powyzej 5.0 przy czym wcale w ksiazkach nie siedza. Malo tego wiedza co jest na sprawdzianach i testach. Ktos sie tym powinien zająć.
@zatorz - Dwa kierunki i skończyłaś w szkole!!!!???? No to as intelektualnej elyty. Śmiech na sali!!!! Kto studiował ten wie, najlepsi praca za setki tysięcy, bardzo dobrzy praca naukowa na uczelniach, dobrzy korporacje, laboratoria, firmy badawcze, później długo średniaki, a na końcu nieudacznicy w szkołach publicznych.
Przykładowo pani dyrektor, która swojego męża zatrudnia.
Nie tylko ty jedna. Pozwalniali wcześniej tych, którzy byli niewygodni i palca w d. .nie trzymali, zostawili swoich miernych, biernych ale wiernych i takie efekty- tylko daj- nieważne efekty. Wiecznie na zwolnieniach lekarskich i ciągłych rocznych urlopach. @zatorz jak się jest po matmie i siedzi w szkole to żadna chluba i chwała dla ciebie - po takich studiach zarabia się trzy razy tyle- jedyny warunek trzeba pracować - anie przebimbać 18 h w tygodniu.
Czy to sprawiedliwe że człowiek takiego pokroju na takie samo prawo wyborcze jak ja albo Ty?
Czy to sprawiedliwe że człowiek którego poziom wypowiedzi wskazuje że w gimnazjum wkładał nauczycielom śmietnik na głowę może mieć prawo głosu? Wszystko wskazuje że taki człowiek podejmie tylko źle decyzje...
Pisowcy, odpowiecie jeszcze za wasze bezczelne wpisy, odpowiecie w wyborach.
Widać, że komentarze piszą osoby nienawidzące nie tylko nauczycieli, ale ludzi wykształconych, wykonujących trudne zadania wymagające wysiłku umysłowego i trudnego do oceny społecznej. Stąd w Polsce strajkujący górnicy, rolnicy, stoczniowcy, pracownicy firm komunikacyjnych,
budowlanych itp. uzyskują szerokie poparcie bo oni ciężko pracują. Natomiast tacy jak nauczyciel, urzędnik, pracownik sfery budżetowej to w społecznej ocenie jest nierobem, obibokiem i posiada wystarczające wynagrodzenie. Ten styl myślenia jest błędny i całkowicie pozbawiony podstaw. Stąd strajk nauczycieli może zmienić ten niesprawiedliwy sposób oceny ludzi wykonujących pracę umysłową. Czas najwyższy skończyć z tym poniżaniem ludzi wykonujących pracę umysłową, bo niejeden z tych ostro krytykujących nie tylko, że nie ma o niej pojęcia to dodatkowo nie byłby w stanie wytrzymać dłużej niż miesiąc na takim stanowisku. Brawo nauczyciele, twardo walczcie o swoje, a za nimi powinni iść inni "umyslowi". Ciężko pracują nie tylko ci co machają łopatą czy kilofem, ale też i ci co "siedzą" za biurkiem. To też od nich zależy, aby fizyczny pracownik mógł efektywnie, przy niższym nakładzie sił wykonywać swoją ciężką pracę.
Brawo nauczyciele. Musicie wygrać!!