A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wiesz co nie wiem czy jest sens z toba dyskutowac bo czegoa nie rozumiesz. Nikt ci nie kaze jechac 50km /godz, a zachowac predkoscia taka zebys mogl w miare szybko zareagowac a ewentualnie jakby mialo dojsc do potracenie to tak zeby nie bylo to tragiczne dla obu stron. Jakby na drodze stał jelen albo dzik to bys powiedzial ze nie mial odblaskow?? A wiesz ze takie przypadki byly, ze kierwoca zginal potracajac zwierzyne.
"Było ciemno, słaba widocznosc, brak odblasków u pieszego...." Ty tak serio? Skąd kierowcy mają wiedzieć gdzie i o której godzinie będzie szedł pieszy bez odblasków?
Wiesz co nie wiem czy jest sens z toba dyskutowac bo czegoa nie rozumiesz. Nikt ci nie kaze jechac 50km /godz, a zachowac predkoscia taka zebys mogl w miare szybko zareagowac a ewentualnie jakby mialo dojsc do potracenie to tak zeby nie bylo to tragiczne dla obu stron. Jakby na drodze stał jelen albo dzik to bys powiedzial ze nie mial odblaskow?? A wiesz ze takie przypadki byly, ze kierwoca zginal potracajac zwierzyne.
Tam między Nowymi Kusami a Jelonkami można jechać 90 km/h i do Jelonek nie ma chodnika i oświetlenia.
Ja tamtędy chodziłem nie raz w nocy, ale jak nadjeżdzał samochód to wchodziłem na pobocze między drzewa. Przezorny zawsze ubezpieczony.
A Ty w ogóle rozumiesz, że nie ma takiej prędkości, która zagwarantuje Ci że nikogo nie potrącisz? Ot, choćby taki ekstremalny przypadek - coś z rowu wskoczy ci pod koła przy prędkości 15km/h, to jeśli zdarzy się to odpowiednio blisko przed maską, to i tak nie wyhamujesz i po tym przejedziesz. I to nawet w środku dnia, nie w nocy. Będziesz kazał wszystkim jechać 5km/h? A może starym zwyczajem z początków motoryzacji ktoś będzie szedł przed samochodem, krzyczał "uwaga samochód" i machał czerwoną chorągiewką? Prędkość należy dostosować z rozsądkiem, a to oznacza, że trzeba iść na kompromis. Gdyby tylko i wyłącznie ważne było bezpieczeństwo, to prędkość dopuszczalna nawet na autostradzie wynosiłaby 10 km/h. Pomyśl.
Trzeba się liczyc ze zawsze jakis pieszy będzie szedł i będzie słabo widoczny. Ja jak jadę w takich warunkach to jadę wolno, bo nie wiem czy nie wjadę w jakiegos pieszego. To miało tu miejce, a gadka ze nie miał odblaskow, juz mu nie pomoze, wina obu.
Problem w tym też, że tam można spotkać czasami na drodze pijanych żulikow, sam raz się na takiego natknąłem jak stal w nocy na środku asfaltu i sikał. Nikt nie nosi odblasków, mogliby pociągnąć jakiś chodnik za drzewami dla pieszych od Jelonek do Nowych Kus i wtedy by to rozwiązało problem.
@sdsa - No chyba tak, a najlepiej to nie wyjeżdżać samochodem jak już jest ciemno;)
@weronika59 - Na drodze, gdzie dopuszczalne jest 90km/h, wystarczy że ktoś będzie jechał z przeciwka, oślepi cię i nawet mimo, że zwolnisz do 60,to nie masz szans, bo przez oślepienie pieszego zobaczysz w ostatnim momencie, wyhamować już nie zdążysz, a uciec też nie masz gdzie. Zanim wciśniesz hamulec, zanim ten hamulec zadziała, to masz już pieszego na masce. A jak jeszcze pieszy wielki panicz widząc samochód nie zejdzie na pobocze, to już nieszczęście murowane, bo 60km/h to prędkość w zupełności wystarczająca żeby zginąć.