W Suchaczu spłonęła toyota

12
01.02.2019
W Suchaczu spłonęła toyota
(fot. Sylwester Jarkiewicz)
W czwartek (31 stycznia) około godziny 18 w Suchaczu, w pobliżu Wzgórza Klepacza, spłonął samochód osobowy toyota.
- W pewnym momencie zapaliły mi się wszystkie kontrolki, a spod maski zaczął wydobywać się dym. - mówi kierowca pojazdu. - Zacząłem szukać gaśnicy, ale ogień szybko zaczął opanowywać pojazd - powiedział. Wezwana straż pożarna przyjechała, gdy praktycznie nie było już czego ratować. Samochód spłonął doszczętnie. Ogień był tak silny, że dwie jednostki straży pożarnej z OSP w Łęczu i Elbląga poradziły sobie dopiero po ok. 20 minutach sprawnie trwającej akcji.
   
Sylwester Jarkiewicz

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Wyrazy współczucia, miejmy nadzieję, że auto ubezpieczone i ubezpieczyciel nie będzie szukał dziury aby nie wypłacić odszkodowania. ..
Anonimek1 (2019.02.01)

info

16  
  1
Prawidłowo powinno pisać OSP w Łęczu i PSP w Elblągu.
xxxfe (2019.02.01)
@xxxfe - Prawidłowo, to powinno być napisane.
(2019.02.01)
Ale as jeszcze publicznie sie przyznaje że gasnicy szukal. Czyli nie wiedzail gdzie ma a morze nie mniał
Znafca szkud (2019.02.01)
@Znafca szkud - Jasne, że morza nie mniał :D
Oralfabeta (2019.02.01)
@xxxfe - prawidłowo to powinno "być napisane" a nie "pisać"
(2019.02.01)
Morze to hau hau kawałek za zalewem miniał mniał
(2019.02.01)
Ciekawe czy otwierał maskę by zobaczyć skąd to dym. Dostawa świeżego tlenu i dla tego zapewne tak szybko poszło z dymem. Na przyszłość nawet jak znajdziecie tą małą gaśnicę psiknijcie nią bez otwierania przez przedni grill - może to wam pomóc - ale nie musi, a otwarcie maski tylko pogarsza sytuację.
Joshua (2019.02.01)

info

5  
  1
Musiało byc gorąco. Sam byl czy z dziewczyna?
Sąsiad z parteru (2019.02.01)
Z samicą nosorożca
(2019.02.01)