To miała być rutynowa kontrola drogowa
(fot. KMP w Elblągu)
Dla 35-latka spod Elbląga rutynowa kontrola drogowa zakończyła się 93 dniami w areszcie. Mężczyzna jednak nie był pijany i nie spowodował żadnego wypadku. Policjanci zatrzymali go do kontroli, ponieważ miał przepaloną żarówkę świateł mijania. Powodem, dla którego trafił do aresztu był wydany za nim list gończy.