Od piątku (18 stycznia) w elbląskich świątyniach trwa Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W chrześcijańskich świątyniach w Elblągu odbywają się spotkania ekumeniczne, których celem jest zbliżenie się wyznawców poszczególnych odłamów chrześcijaństwa. Ale nie tylko... W Elblągu w środę miał być wyemitowany kontrowersyjny film w reżyserii Grzegorza Brauna „Luter i rewolucja protestancka”, o czym poinformowali nas Czytelnicy. - Czy moglibyście zainterweniować w tej sprawie? Czy naprawdę właśnie teraz, w takim czasie, trzeba pokazywać takie materiały? - napisał do nas jeden z nich.
Organizatorzy zachęcają do udziału w projekcji, pisząc na Facebooku m.in.: „Z okazji rozpoczynającego się wkrótce tygodnia modlitw o jedność chrześcijan, zapraszamy na pokaz filmu "Luter i rewolucja protestancka" w reżyserii Grzegorza Brauna. To dokument pokazujący prawdziwe oblicze Marcina Lutra i całej tzw. reformacji. Historii, która po dziś dzień jest niezrozumiała i często zmanipulowana. Nagrywany w 9 krajach, ponad 30 rozmówców, profesjonalna animacja komputerowa. Przede wszystkim zaś przemilczane fakty i historie wykreślone z podręczników. 100 minut prawdy na 500 lecie zakłamania.”.
ks. Marcin Pilch, proboszcz parafii ewangelicko - augsburskiej nie zgadza sie na emisję filmu w Ratuszu Staromiejskim (fot. nadesłana)
Po obejrzeniu zwiastunu film można mieć poważne wątpliwości, czy akurat ten film służy pojednaniu chrześcijan. - W kulturze niemieckiej już w XIX w. mamy określenie w stosunku do Lutra: fuhrer – przywódca. Pierwszy fuhrer w dziejach Niemiec to jest Marcin Luter. […] Pierwsze wielkie palenie książek [miało miejsce – przyp. red] z okazji trzechsetlecia reformacji. Nic dziwnego, że były także popularne w czasach drugiego fuhrera, czyli kiedy Niemcami rządzili z woli wyborców, niestety przede wszystkich protestanckich, narodowi socjaliści – mówi prof. Grzegorz Kucharczyk w zwiastunie filmu, a w tle.. widz ogląda m.in. portret Marcina Lutra i palenie książek przez nazistów.
Organizatorzy pokazu wynajęli odpłatnie salę w Ratuszu Staromiejskim, by wyemitować ten film. - Pomieszczenie w ratuszu wynajmujemy każdemu, kto zgłosi taki wniosek. Jeżeli na spotkaniu nie będą propagowane treści sprzeczne z prawem, to nie mamy podstaw, żeby odmówić. Nie wynajmujemy też pomieszczeń partiom politycznym – informował nas jeszcze w piątek Łukasz Mierzejewski z biura prasowego elbląskiego ratusza.
Tymczasem protest w sprawie emisji filmu wysłał do Urzędu Miejskiego ks. Marcin Pilch, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Elblągu.- Każdy ma prawo obejrzeć ten film, jednak nie wydaje mi się, że Ratusz Staromiejski, instytucja samorządowa, jest najlepszym miejscem, aby organizować tam tego typu pokazy. Emisja tego filmu powinna być zorganizowana w innym miejscu – powiedział nam ks. Marcin Pilch.
Dziś urzędnicy zdecydowali, że do emisji filmu w Ratuszu Staromiejskim nie dojdzie.