UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

No to tyle naszego, co sobie porozmawialiśmy, bo na to, co się wyprawia raczej większego wpływu nie mamy, pozostaje obserwować rozwój wypadków. Tak czy inaczej, lepiej z ogarniętym się pospierać i spotkać w połowie drogi, niż użerać z amebami. :)