Nie można się rozwijać bez takich campów

15
04.01.2019
Nie można się rozwijać bez takich campów
W Hali Widowiskowo - Sportowej trenuja judocy (fot. Anna Dembińska)
Przez najbliższe trzy dni Elbląg będzie polską stolicą judo. Pod okiem Damiano Martinuzziego (trener reprezentacji Belgii) swoje umiejętności będą podnosić najlepsi polscy judocy. VIII Judo Camp odbywa się w hali Sportowo-Widowiskowej przy al. Grunwaldzkiej. Zobacz zdjęcia.
Osiem lat temu elbląscy judocy wpadli na pomysł, że w naszym mieście zorganizować treningi, na których zawodnicy pod okiem doświadczonych trenerów  będą szlifować swoje umiejętności. Pomysł chwycił i...
   - Jak co roku Elbląg stanie się na początku stycznia stolicą polskiego judo. Przyjeżdżają do nas zawodnicy w zasadzie ze wszystkich najsilniejszych polskich klubów oraz judocy z zagranicy. W ubiegłym roku przyjechało 1200 osób. Baliśmy się, że się nie pomieścimy w hali – mówił Leszek Wilk, trener judo i organizator Judo Campu podczas konferencji prasowej inaugurującej tegoroczną edycję.
   - To jest coś wyjątkowego. Jestem tutaj już nie pierwszy raz i to jest camp z bardzo wysokim poziomem. Świadczy o tym nie tylko liczba uczestników, ale i poziom sportowy. To nie jest camp tylko dla dzieci, tu także trenerzy mogą się wielu ciekawych rzeczy nauczyć – Krzysztof Wiłkomirski, polski olimpijczyk z Aten i Pekinu chwalił elbląski camp.
   W tym roku judocy ćwiczyć będą pod okiem Damiano Martinuzziego, trenera reprezentacji Belgii w judo. O jego klasie trenerskiej najlepiej świadczy jego podopieczny: Toma Nikiforov, aktualny mistrz Europy w wadze do 100 kg. Zawodnicy trenowani przez Damiano Martinuzziego zdobyli 10 medali mistrzostw Europy, trzy medale mistrzostw świata i jeden medal na igrzyskach olimpijskich w Londynie (2012 r.).
   
   Dlaczego warto brać udział w campach?
   - Judoczka z Ukrainy, która regularnie przyjeżdżała na nasz camp, została mistrzynią świata seniorek na ostatnich mistrzostwach. To miły akcent. Młodzi ludzie, którzy tu z nami ćwiczą osiągają wyniki na najwyższym światowym poziomie – pochwalił się Leszek Wilk.
   - Sam chętnie biorę udział i mam nadzieję, że wielu rzeczy się tutaj nauczę. Każdy taki camp dokłada coś do warsztatu jaki mamy. Z doświadczenia wiem, że nie jesteśmy z takiego campu wszystkiego „wyciągnąć”. Najczęściej jest tak, że znajdujemy sobie jedną, czasami dwie techniki, które dostosowujemy do tego, co już robiliśmy, coś dokładamy. Czasami dopiero po kolejnym campie coś w głowie „zapada” i jesteśmy w stanie te umiejętności wykorzystać na zawodach. Czasami musimy poświęcić ten czas i to jest kwestia powtarzalności. Nie da się rozwijać zawodników bez tego typu campów, zawodnik stanie wtedy w sportowym rozwoju – dodał Krzysztof Wiłkomirski.
   Judo Camp potrwa do niedzieli 6 stycznia. Wezmą w nich udział zawodnicy w wieku od młodzika do juniora oraz ich trenerzy, dla których przygotowano osobne sesje treningowe. Organizatorzy zapraszają do oglądania i kibicowania młodym judokom. Wstęp wolny.
   
   Ramowy program campu:
   

   piątek

    8:30 – 10:30, trening: młodzik / junior młodszy
    10:30 – 12:30, trening: junior młodszy / junior
    12:30 – 14:00, konsultacje techniczne – trenerzy
    15:00 – 17:00, trening: młodzik / junior młodszy
    17:00 – 19:00, trening: junior młodszy / junior
    19:00 – 20:00, konsultacje techniczne – trenerzy
   
   Sobota
    8:30 – 10:30, trening: młodzik / junior młodszy
    10:30 – uroczyste otwarcie Judo Camp
    10:30 – 12:30, trening: junior młodszy / junior
    12:30 – 14:00, konsultacje techniczne – trenerzy
    14:00 – 15:00, trening otwarty dla dzieci
    15:00 – 17:00, trening: młodzik / junior młodszy
    17:00 – 19:00, trening: junior młodszy / junior
    19:00 – 20:00, konsultacje techniczne – trenerzy
   
   niedziela
    8:30 – 10:30, trening: młodzik / junior młodszy
    10:30 – 12:30, trening: junior młodszy / junior
    12:30 – 14:00, konsultacje techniczne – trenerzy
    14:00 – zakończenie Judo Camp
   
SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A gdzie nocowali uczestnicy campu? Przypadkiem nie w elblaskich bursach i internatach z których wyproszono uczniów elbląskich szkół. Czy jest to element strategii podnoszenia jakości nauczania? Zwolnienie z matematyki, polskiego itd na rzecz dodatkowych zajęć z wf i religii (rekolekcje).
Paragraf 22 (2019.01.04)

info

9  
  6
Tak naprawdę sam camp judo jest interesujący tylko dla osób trenujących tą dyscyplinę sportu ale jakiekolwiek imprezy sportowe angażujące nasze dzieci i młodzież są ogólnie potrzebne i wskazane. Prawdą jest niestety to, że robiąc przy okazji taką akcję "Stop zwolnieniom z wf" (niezły lans paru osób i sposób na wyciągnięcie pieniędzy z miasta) na siłę robi się spęd uczniów elbląskich szkół i tak jak w przypadku rekolekcji, rozwala się cały dzień/dni zajęć. Kto ma korzyść z robienia tej "sztucznej frekwencji", bo przecież nie uczniowie i nauczyciele?
(2019.01.04)
Po co komu wf, dawajcie ojro i dolary, anie! Potem paszki mi smierdzą;(
Halyna (2019.01.04)

info

5  
  0
Fajna impreza tylko po co ta cała klaka ze szkół? "Stop zwolnieniom z W-Fu"- też fajna akcja, ale może dedykować ją nauczycielom W-Fu, którzy często zniechęcają do tej lekcji?
ach (2019.01.04)

info

4  
  2
Uczniom to pasuje, każda okazja jest dobra aby wyrwać się ze szkoły. Nie byłeś/aś uczniem? No właśnie...
Uczestnik (2019.01.04)
A ja nie cierpie sportu,z gimnastyki uciekalem na wagary,jem golonke,pije piwo,pilot TV,wersalka.Moi koledzy ktory skakali,biegali dawno juz zeszli,a w najlepszym wypadku cierpia na kregoslupy lub stawy,a ja se zyje,krotko mowiac precz ze sportem Garbusiarz cyklista
Zbyszek1 (2019.01.05)
Pan trener Damiano wygląda jak Kevin Costner
Kkkkk1 (2019.01.05)

info

0  
  2
Zapomniałeś tylko dodać, że masz poważne problemy z pamięcią
(2019.01.05)
Po coz mi pamiec,gdybym lezal 2 m pod pow.ziemi Garbusiarz cyklista
Zbyszek1 (2019.01.05)
@"Stop zwolnieniom z wf" (niezły lans paru osób i sposób na wyciągnięcie pieniędzy z miasta) ~ pan Wilk /nauczyciel/ już czas jakiś się lansuje i na radnego z KWW się nie dostał. A więc ten lans w obecności włodarza nic mu nie dał, no chyba że nagrodę którą w ub. roku przygarnął? Ciekawe ile to pieniędzy elblążanie na to wydali? Bo to nie są pieniądze włodarza. Oczekuję info od Komisji Rewizyjnej Rady Miasta
kolo (2019.01.05)

info

9  
  2