A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
No to powiedz mi mondra osobo ile czasu trzeba się uczyć chńskiego. Aby dziecko przeczytało i spokojnie pisało podstawowe zdania po angielsku oraz rozmawiało wiem że potrzeba 2 lat nauki. A ile chiński ? 4 lata dla nie chińczyka plus do tego ćwiczenia wymowy (szczekania). Tak mi opisał kolega co się nauczył chińskiego (licencjat z tłumaczenia pisowni i wymowy). Aby być biegłym w (szczekaniu ) potrzeba co najmniej 7>8 lat nauki. Do tego dochodzą wyjazdy edukacyjne itp. Razem około 10 >11 lat.
Boże kochany. Co za pomysł. Gratuluję pomysłodawcy. Dzieci mają problem z językiem polskim, trudno im się komunikować w języku angielskim. To chwyt dyrektora, że niby język przyszłości w biznesie. Śmiechu warte.
Język Narodowy się niskoooooo kłania.
ElblÄ…skie nosacze w akcji jak zwykle nic im nie pasuje haha
@Szok - Z pobliskiej Lubawy pochodzi Weronika Truszczyńska, znana blogerka mieszająca i studiująca w Szanghaju. Dzięki jej znajomości chińskiego jej rodzina robi interesy z chińczykami. Angielski wystarcza mówisz? Dziś tak, a dasz gwarancję, że będzie tak za 20 lat? Kraje anglosaskie, może z wyjątkiem Australii, powoli upadają, a Chiny rosną w siłę. Ileż to już razy ludzkość przerabiała zmianę języka komunikacji międzynarodowej? Była już greka, łacina, lingua franca, arabski, francuski, rosyjski. .. teraz swoje 5 minut ma angielski, ale ile to będzie jeszcze trwało?
@Wiem - A ty "mondra" osobo całe życie uczysz się polskiego i dalej nawet prostego zdania napisać nie umiesz. Nie wiem, ile lat zajmie im nauka chińskiego, ale pewnie w krótszym czasie opanują go lepiej, niż ty polski.
To USrael nam pozwala na naukę chińskiego? Przecież Kitaje to ich wrogowie. Szok!
Nauka chińskiego podciągnie ich znajomość języka angielskiego, jeśli myślą o tym poważnie. Z powodu ograniczonej ilości materiałów i nauczycieli języka, będą musieli sięgać po źródła anglojęzyczne. Tak robią ludzie, którzy uczą się japońskiego i koreańskiego;)
To ucz rosyjskiego, nikt nie zabrania.
Ale to z zawiści i zazdrości trzeba napisać negatywnie. Poza tym ci komentujący uczyć się sami nie będą. Ale w myśl " sam nie zjem, i nikomu nie dam"