24
09.12.2018

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
a jak to działa, że np w Toruniu (200 tys. mieszkańców ) wzięło udział w takim biegu 4 tys. uczestników a wy wychwalacie takie cóś no ale tam jest sport na innym poziomie to inny świat niestety
icotam (2018.12.10)

info

1  
  0
@biegającababa - no to tym razem mnie ubawiłaś, już jeden taki od runmagedonu dostał się przez lans na bieganiu do rady miasta, już co niektóre z "po" lub innego kodorastowego albo inne tęczowe części rowerowe wyczuły pismo nosem i się lansują, gdzie tylko mogą, a że biegać każdy potrafi (patrz Forrest Gump) to ta forma lasu jest dla nich najłatwiejsza i najtańsza. ..
kreciol (2018.12.10)
Pewnie jakby w toruniu zrobili taki marszobieg charytatywny jaki byl w elblągu to przyszloby max 500 luda.
(2018.12.10)

info

0  
  0
@kreciol - Po pierwsze: robiąc pewne rzeczy nie zależy mi na pompowaniu swojego ego. Pokazujemy, jak można łączyć przyjemne z pożytecznym z nadzieją, że ktoś do nas dołączy. Po drugie: po jaką cholerę mieszasz jakieś kody i politykę do pomagania osobom potrzebującym? Po trzecie: POKAŻ, że pomagasz, może w ten sposób sprowokujesz innych do dobrego działania, a nie do szczekania zza klawiatury. Rezultaty naszego apelu są namacalne, poparte faktami. Czy aż tak to ciebie boli? Nie bierzesz udziału - nie obrzucaj innych błotem, nie mieszaj tego wszystkiego z polityką. My przynajmniej mamy czym się pochwalić i jest to poparte faktami. Tez mogę napisać incognito, że kupiłem worek karmy dla schroniska albo pomogłem schorowanemu sąsiadowi. Każdy może. Tylko nie każdy to robi. A właśnie o to chodzi, żeby promować działanie na rzecz drugiego człowieka. I popierać faktami, a nie pustym słowem zza klawiatury. Wpadnij kiedyś na takie bieganie, ludzi poznasz, może poczujesz przyjemność z nami :) Mniej kwasu w życiu, więcej zasad - bo zdrowie sobie jeszcze popsujesz i co wtedy? Ano właśnie! Jak będzie trzeba, to i dla ciebie pobiegniemy. Żebyś poczuł różnicę między nami a tobą. ..
Ubawiony_po_kolana (2018.12.11)