Szczęście jest żółto-biało-niebieskie

72
24.11.2018
Szczęście jest żółto-biało-niebieskie
Olimpia Elbląg zremisowała z Pogonią Siedlce (fot. Michał Skroboszewski)
W doliczonym czasie gry Michał Kuczałek strzelił gola, który dał Olimpii punkt w meczu z Pogonią Siedlce. Żółto-biało-niebiescy rozegrali dobrą pierwszą połowę, jednak nie potrafili udokumentować swojej przewagi zdobyciem bramki. Goście wytrzymali napór Olimpii i w drugiej części spotkania zdołali pokonać Sebastiana Madejskiego. Olimpijczycy ruszyli do odrabiania strat i w doliczonym czasie gry dopięli swego.  Olimpia Elbląg - Pogoń Siedlce 1:1. Zobacz zdjęcia.
Dzisiejszy (24 listopada) mecz Olimpii Elbląg z Pogonią Siedlce można śmiało określić spotkaniem za sześć punktów. Oba zespoły potrzebowały zwycięstwa i remis, jaki na tablicy wyników widniał po końcowym gwizdku sędziego, nie satysfakcjonował żadnej z drużyn. Pogoń potrzebowała trzech punktów, aby oddalić się od strefy spadkowej, Olimpia jest na ostatnim miejscu w tabeli i musi zwyciężać, żeby myśleć o utrzymaniu się w drugiej lidze.
   Zaczęło się od interwencji Sebastiana Madejskiego w 4. minucie spotkania. Bramkarz Olimpii obronił strzał Andrzeja Rybskiego, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. W odpowiedzi bramkarza gości próbował zaskoczyć Michał Kuczałek – w 9. minucie obrońca Olimpii nie wykorzystał dobrej sytuacji po rzucie wolnym egzekwowanym przez Tomasza Personę.
   W pierwszej połowie to Olimpia dyktowała warunki gry na boisku. Goście nastawili się na grę z kontry. Żółto-biało-niebiescy mają w tym sezonie problem ze zdobywaniem bramek i nawet przewaga jaką momentami potrafili sobie wypracować w meczu z Pogonią, nie zaowocowała zdobyciem gola. W 21. minucie Jakub Bojas próbował strzelać z dystansu, ale piłka poszybowała nad bramką Piotra Smołucha. Trzy minuty później znowu gorąco zrobiło się pod bramką gości, Michał Fidziukiewicz potrafił wyjść zwycięsko z pojedynku z obrońcami gości, podać do Mateusza Szmydta, strzał pomocnika Olimpii obronił Piotr Smołuch.
   Goście kilkakrotnie zagrozili bramce Sebastiana Madejskiego. Najlepszą sytuację mieli w 43. minucie spotkania, kiedy to Bartosz Wiktoruk otrzymał podanie od Andrzeja Rybskiego. Na szczęście dla gospodarzy jego strzał był niecelny. W pierwszej części meczu defensywa Olimpii sprawiała się bez zarzutu i uniemożliwiała gościom stworzenie klarownej sytuacji strzeleckiej.
   Druga część meczu zaczęła się od zamieszania w polu karnym Pogoni, po dośrodkowaniu Tomasza Persony. W drugiej połowie piłkarze gości zaprezentowali się korzystniej i częściej zagrażali bramce Sebastiana Madejskiego. Bramkarz Olimpii zanotował kilka udanych interwencji, m.in. obronił strzał Mateusza Bochnaka w 57. minucie.
   Wobec strzału Adama Mójty z rzutu wolnego w 73. minucie był już bezradny i goście prowadzili 1:0. Były piłkarz m.in. ekstraklasowej Wisły Kraków strzelił ponad murem i Sebastian Madejski mógł tylko odprowadzić piłkę wzrokiem.
   Niemająca nic do stracenia Olimpia ruszyła do ataków. Jeszcze w 81. minucie bramkarz Pogoni obronił strzał głową Jakuba Bojasa. Kiedy wydawało się, że trzy punkty pojadą do Siedlec, bramkę wyrównującą strzelił Michał Kuczałek. Obrońca gospodarzy wykorzystał wrzutkę Tomasza Persony z rzutu wolnego i umieścił piłkę w siatce. Mało brakowało, a Olimpia sięgnęłaby w tym spotkaniu po trzy punkty, żółto-biało-niebiescy nie wykorzystali jednak zamieszania pod bramką Pogoni w samej końcówce meczu.
   Pewną ciekawostką jest fakt, że mecz z Pogonią był trzecim kolejnym spotkaniem, w którym żółto-biało-niebiescy zapewnili sobie punkt strzelając bramkę w ostatnim kwadransie meczu. Za tydzień podopiecznych Adama Noconia czeka wyjazd do Tarnobrzegu, na mecz z Siarką. Prawdopodobnie w środę (28 listopada) zapadnie decyzja w sprawie zaległego meczu z Widzewem Łódź.
   
   Olimpia Elbląg – Pogoń Siedlce 1:1 (0:0)
   
0:1 – Mójta (73. min.), 1:1 – Kuczałek (90+2 min.)
   
   Olimpia: Madejski – Balewski, Lewandowski, Kuczałek, Sedlewski, Persona, Sochań, Nowicki (82' Korkliniewski), Bojas, Szmydt (85' Filipczyk), Fidziukiewicz
   

   Zobacz tabelę II ligi
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

   
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Spadek na 100 procent.
(2018.11.24)

info

27  
  20
Brawo olimpia, i liga, Olimpia Legia bracia, I liga !!!!
(2018.11.24)

info

12  
  17
Walczyć trenować Olimpia musi panować
Z i e l a r z (2018.11.24)
Haha ale fart i byłaby kolejna kompromitacja. Z czym do ludzi? Już dawno to pisałem i bójcie sobie to do głowy naiwność. Spadek z hukiem i derby za rok z Concordia. Najgorsza drużyna w każdych statystykach w tabeli. Dno, dna.
Komar (2018.11.24)

info

22  
  19
Remisami utrzymania nie zapewnimy. Guminiak wypad bo wstyd.
(2018.11.24)

info

34  
  6
Skoczyliśmy coś w tabeli ?
(2018.11.24)
D.. siegamy juz szufarow na dnie, czyz to nie jest piekne uczucie?
(2018.11.24)

info

6  
  6
Brawo olimpia coraz blizej Dna. ..
(2018.11.24)

info

16  
  6
Jestem ciekawy czy klub zabezpieczy za rok mecz derbowy z Concordia. To już nawet nie jest śmieszne, a tragiczne. Na wiosne klub tylko potwierdzi, że 2 liga to za wysokie progi i czas na mecze z Mragowem czy Lubawa Arteniuka wróć.
Hook (2018.11.24)
Co wy piszecie napor olimpii haa nie ten mecz ogladales chlopie
Haaaaa (2018.11.24)