Bez punktów na Podkarpaciu

61
27.10.2018
Bez punktów na Podkarpaciu
foto AD (archiwum PortEl.pl)
Nie udał się Olimpii wyjazd na Podkarpacie. W Rzeszowie żółto-biało-niebiescy nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką tamtejszej Resovii, gospodarze zdołali dwukrotnie pokonać Sebastiana Madejskiego i podopieczni Adama Noconia wracają do Elbląga bez punktów. Olimpia kończyła mecz w w dziesiątkę, po tym jak czerwoną kartkę zobaczył Eryk Filipczyk. Resovia Rzeszów - Olimpia Elbląg 2:0.
Przeanalizować błędy, wyciągnąć wnioski i zapomnieć. To muszą zrobić żółto-biało-niebiescy po dzisiejszym (27 października) meczu z Resovią Rzeszów. Na Podkarpaciu Olimpijczykom nie wychodziło nic, w ich grze było za dużo niedokładności. Problemem było dostać się pod pole karne rywala.
   Jeszcze pół roku temu informacja, że Wojciech Daniel zachował w meczu czyste konto, oznaczała punkty dla Olimpii. W tym sezonie Wojciech Daniel broni bramki Resovii Rzeszów i informacja o tym, że nie wyjmował piłki z bramki oznacza kłopoty rywali. Dziś zachował czyste konto w meczu z Olimpią, ale trzeba zauważyć, że elblążanie nie potrafili stworzyć zagrożenia pod jego bramką. W Rzeszowie żółto-biało-niebiescy grali niedokładnie i długimi momentami mieli poważne problemy z wydostaniem się z własnej połowy.
   Resovia też nie pokazała wielkiego futbolu, była jednak skuteczniejsza od żółto-biało-niebieskich. Piłkarze z Podkarpacia wykorzystali już pierwszy rzut rożny, kiedy to w 12. minucie Kamil Antonik głową skierował piłkę do bramki.
   Kilka minut później mogło być już 2:0. Znowu rzut rożny, tym razem jednak piłka odbiła się od poprzeczki i skończyło się na strachu. Do końca pierwszej połowy Resovia kontrolowała grę, nie potrafiła jednak pokonać obrony gości. Olimpia z własnej połowy wychodziła rzadko, a strzegący bramki gospodarzy Wojciech Daniel nie miał zbyt wiele pracy w tej części spotkania.
   Początek drugiej połowy meczu mógł wlać trochę nadziei w serca elbląskich kibiców. W 47. minucie piłka po strzale głową jednego z piłkarzy Olimpii poszybowała nad bramką Wojciecha Daniela. Kilka minut później gospodarze przeprowadzili kontrę, która zakończyła się drugą bramką Kamila Antonika.
   Najgroźniejszą akcję ofensywną żółto-biało-niebiescy przeprowadzili dopiero w końcówce spotkania, kiedy po czerwonej kartce dla Eryka Filipczyka grali w osłabieniu. W 87. minucie Jakub Bojas próbował przewrotką pokonać Wojciecha Daniela, bramkarz Resovii jednak nie dał się zaskoczyć.
   W pierwszym zespole Olimpii zadebiutował Mariusz Bucio dotychczas grający w czwartoligowych rezerwach.
   Przed Olimpią teraz dwa mecze w Elblągu, ale o punkty będzie bardzo trudno. Za tydzień na A8 przyjeżdża Elana Toruń. Za dwa tygodnie w Elblągu zostanie rozegrany pierwszy mecz rundy rewanżowej, a rywalem podopiecznych Adama Noconia będzie pewnie zmierzający na zaplecze ekstraklasy Widzew Łódź.
   
   Resovia Rzeszów – Olimpia Elbląg 2:0 (1:0)
   Bramki: 1:0, 2:0 – Antonik (12. min., 54. min.)
   Czerwona kartka: Filipczyk
   
   Olimpia: Madejski – Balewski, Lewandowski, Wenger, Sedlewski (90' Bucio), Bojas, Korkliniewski (58' Nowicki), Kuczałek (67' Sochań), Persona, Szmydt (58' Filipczyk), Fidziukiewicz
   
   Zobacz tabelę II ligi
   
   
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Brawo!!! Kolejne tysiące. Wpadły na. Sts. Dziękuję Wam. Sami wiemy że piłkarze też grają na sts i innych i obstawiaja swoje. Mecze. Stary proceder
(2018.10.27)
No i wrócili na właściwe tory :(
(2018.10.27)
Jeśli chcecie się utrzymać to zacznijcie wygrywać. Nie jesteście w górze tabeli żeby przegrywać, jesteście na miejscu spadkowym. OLIMPIA GRAĆ!!!!!
KibolOE (2018.10.27)

info

19  
  5
Dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy !!!
(2018.10.27)

info

10  
  7
No jak cala druzyna broni sie na 16 metrze i wogole nie atakuje to jak mozna wygracc... Ofensywny sttl gry panie Noconnn
Trele (2018.10.27)

info

14  
  0
Jeden mecz o 6 pkt juz przegrany. Chlopaki wrocili do formy. Derby z Concordia w przyszlym sezonie coraz blizej.
nbvnv (2018.10.27)

info

20  
  10
Golym okiem to widac Nocoń=Boros, tylko Arteniuk jak sie chce o cos wiecej niz srodek tabeli 2 ligi
ministrant (2018.10.27)

info

14  
  7
Nie dosc, ze najmniej bramek w lidze to i najwiecej porazek. W Elblagu nigdy nie bedzie powaznej pilki tylko co roku 3 i 4 liga. Arteniuk Wroc!
robi (2018.10.27)

info

15  
  6
A co z Resselem i Eduardo czemu nie było ich nawet na ławie?
(2018.10.27)

info

17  
  0
To jest antyfutbol , 11 z tylu i liczyc ze strzelimy cos ze stalego fragmentu , taka gra nie da sie wygrywac raz na jakis czas tak , ale to nam nic nie da , styl fatalny , mam pytanie do trenera noconia my pojechalismy do rzeszowa czy na Santiago Bernabeu ze tak sie cofamy , to samo w meczu z rybnikiem kto do nas przyjechal Manchester United czy rybnik , jedna prosta zecz jak bedziesz atakowal i gral pressingiem to przeciwnik bedzie sie ciebie bal , jak sie cofniesz to raz ze ulatwiasz przeciwnikowi dostep pod wlasna bramke i dwa ze sie nie boi tylko zyskuje pewnosc siebie , nie chcemy na A8 takiego antyfutbolu , bo na ta chwile to jest raduszko 2
Kibic OE (2018.10.27)

info

14  
  1