A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
.. .. zwierzęta winne, drzewa winne, i co jeszcze ? 4 zera na masce a piąte za kierownicą
Bardziej polecam uderzyć zwierzę, a nawet lekko przyspieszyć co może skutkować wbiciem się zwierzęcia pod maskę lub w silnik nie wpadając do środka auta. Nie doświadczeni wkierowcy hamując odrazu skręcają kierownicą co może spowodować dachowanie.
Słabo z tym autem jak poduchy nie odpaliły przy takiej kraksie.
Producent daje gwarancję na airbagi 10 lat, potem trzeba je niestety wymienić.
Sam piszesz głupoty.
To nie jest analogiczna sytuacja.
Tutaj nie uderzyła w zwierza.
A czy coś przebiegło czy nie to trudno to brać za pewnik.
Videorejstrator trzeba posiadać.
Słabo bo auto stare.
Niewiadomo czy wcześniej nie było bite.
Gwarancja na działanie poduch też ma swoją tolerancję czasową.
Wyciąć wszystkie drzewa a zwierzyne wybić by wszystkim było dobrze.
Ty musisz mieć powiązania z niejakim Szyszko, podobnie jak Antonio z Misiem.
Chcesz zdjęcia?
Jak SAMI strażacy zaczynają resuscytacje i trwa to około 7-8min bo pogotowia wciąż nie ma!?
Za mało umiejętności co wynika ze szkolenia na kierowców. Tylko 4 h poza terenem zabudowanym dla kursanta na prawo jazdy kat b to jest pomyłka. Gdyby było więcej zwrócono by baczniejszą uwagę na znak jaki stał i prędkość. Pamiętajmy te znaki nie staja dla siebie tylko kierowców. Jadą obok lasu noga z gazu zwierzęta mogą wyjść i o wypadek nie trudno.