Start przegrał z Pogonią

41
17.10.2018
Start przegrał z Pogonią
fot. Anna Dembińska
Mecz Startu z Pogonią zakończył 6. kolejkę PGNiG Superligi kobiet. Niestety naszej drużynie nie udało się wywalczyć trzech punktów i awansować w ligowej tabeli. Elblążanki przegrały ze szczeciniankami 24:29. Zobacz zdjęcia.
Przed meczem z Pogonią, skrzydłowa Magda Balsam mówiła, że ten pojedynek da wiele odpowiedzi i wskaże na jakim etapie jest jej drużyna. Elblążanki przystępowały do niego z siódmej pozycji z dorobkiem ośmiu punktów, rywalki natomiast z czwartego miejsca z dwunastoma punktami na koncie. Portowe do tej pory poniosły tylko jedną porażkę i zanotowały pięć zwycięstw, elblążanki trzykrotnie cieszyły się z wygranej (raz po rzutach karnych) i dwa razy schodziły z boiska pokonane. Dla naszej drużyny ten mecz był o tyle ważny, że wywalczenie kompletu punktów pozwoliłoby awansować do najlepszej szóstki, szczecinianki z kolei przeskoczyłyby w ligowej tabeli mistrzynie Polski.
   Wynik meczu otworzyła Ivana Dezic, jednak kolejce celne trafienie przyjezdne zanotowały dopiero dziesięć minut później. W tym czasie gospodynie zagrały nieźle w obronie, przeprowadziły dwa kontrataki, rzut karny obroniła Klaudia Powaga, a na 4:1 wyprowadziła swoją drużynę Paulina Uścinowicz. Elblążanki mogły się cieszyć z większej różnicy bramek, jednak zmarnowały szansę z 7. metra, oddały też niecelne rzuty. Za chwilę sytuacja na parkiecie się odwróciła, między słupkami dobrze spisywała się Monika Pruenster, a jej koleżanki mozolnie odrabiały straty. Trwającą sześć minut niemoc strzelecką EKS przerwała Tatjana Trbovin, wykorzystując rzut karny. W 17. minucie było 5:5 i o czas poprosił Neven Hrupec. Po wznowieniu przez kilka minut trwała wyrównana walka. Od 24. minuty lepiej prezentowały się gospodynie, pozycje wypracowywała sobie serbska obrotowa i po jej dwóch trafieniach oraz jednym golu Patrycji Świerżewskiej, EKS prowadził 10:8. Wydawało się, że elblążanki udadzą się na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem, jednak w ostatnich sekundach celny rzut oddała była zawodniczka naszej drużyny Daria Szynkaruk. Po 30 minutach było 11:10.
   Bardziej zmotywowane na drugą połowę wyszły szczecinianki, które błyskawicznie odrobiły stratę z nawiązką. Elblążanki popełniały błędy przy rozegraniu, starały się bardzo szybko kończyć akcje. W 36. minucie na 13:14 trafiła Katarzyna Kozimur, po czym upadła na boisko. Rozgrywająca EKS z grymasem bólu na twarzy musiała opuścić boisko. Gra obu zespołów nie zachwycała, obie popełniały proste błędy. Gdy do siatki trafiła najskuteczniejsza dziś w elbląskiej ekipie Tatjana Trbović, szwankująca tablica wyników wskazywała 15:15. Zaraz na ławkę kar powędrowały dwie zawodniczki Pogoni i gospodynie miały sto sekund by wykorzystać więcej przestrzeni w defensywie przyjezdnych. Niestety elblążanki zdołały w tym czasie rzucić tylko jedną bramkę. Chwilę później to szczecinianki grały przez kilkadziesiąt sekund w podwójnej przewadze i rzuciły trzy bramki z rzędu. W 48. minucie, przy stanie 16:18 o przerwę poprosił Andrzej Niewrzawa. Kilkadziesiąt sekund później, nadal przy dwubramkowej przewadze, na rozmowę zaprosił swoje zawodniczki Neven Hrupec. Po wznowieniu gospodynie miały problemy ze sforsowaniem obrony rywalek, a do tego straciły kolejne dwie bramki. Przyjezdne były skuteczniejsze w ataku, nie do zatrzymania była Valentina Blazević, a między słupkami wielokrotnie dobrze interweniowała Monikę Pruenster. Przewaga szczecinianek urosła do pięciu goli i utrzymywała się do 57. minuty. Zawodniczki Startu zdołały zmniejszyć dystans do trzech oczek, by ostatecznie przegrać 24:29.
   
   EKS Start Elbląg - SPR Pogoń Szczecin 24:29 (11:10)
   Start:
Powaga, Pająk - Trbović 6, Jędrzejczyk 4, Świerżewska 4, Kozimur 3, Gadzina 3, Uścinowicz 2, Balsam 1, Yashchuk 1, Choromańska, Tarczyluk, Stapurewicz.
   Pogoń: Pruenster, Krupa - Wołoszczyk 7, Blazević 7, Cebula 3, Bozovic 2, Janas 2, Dezic 2, Zawistowska 2, Agbaba 2, Szynkaruk 1, Del Balzo 1, Płomińska, Urbańska, Kochaniak.
   
   Kolejne spotkanie elblążanki zagrają w Gdyni 20 października z miejscową Arką.

   Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa porEl.pl
Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Moim skromny zdaniem Andrzej przegrał mecz zmianami to po 1, dlaczego z uporem maniaka daje Kozimur pierwsza na rzucanie karnych to po 2, ostatnie to trochę moim zdanie sędziowie drukowali dla Szczecina w decydującej fazie spotkania.
Byłem (2018.10.17)
Od kiedy to sędziowie drukują pod gości? Sporna sytuacja, gwizdają dla gospodarzy. Tak było zawsze. Start miał ten mecz w garści ale jakoś od 45min usiadły.
(2018.10.17)
Dramat. Jak zwykle końcówka w plecy. W komentarzach będzie coś w stylu zostawiły serce na parkiecie ? Darujmy sobie ten niszowy sport. Zaorać ten kramik i nic nie zapłacze.
(2018.10.17)

info

4  
  16
Dwie kary tj Jedrzejczyk za niby celowe zagranie noga ( moim zdaniem tak nie było ) i dla kolowej ( moim zdaniem karny by wystarczył ).
(2018.10.17)
Dno jeżeli sił starcza im na 3/4 meczu.
(2018.10.17)

info

4  
  4
Nie chce byś złośliwy i źle odebrany, ale nr 78 Uscinowicz nie może wychodzić w 1 składzie. Może tak Hanię (dynamiczna, doświadczona) lub Olę (świetnie czyta grę z dobrym podaniem) dać na środek a na bokach Patek i Kaske?
Głowa do góry (2018.10.17)
Nadinterpretujesz. Tez chciałbym żeby Start odprawił Pogoń ale to nie są niuanse to jest minus 5 bramek po gwizdku...
(2018.10.17)
Andrew miesza tym składem jak dziki. Hanna wchodzi z ławy i zawsze robi robotę. Zwycięzców się nie ocenia jak po meczu z Jelenią, tym razem jednak gruba wtopa a apetyty po 30min były niemałe.
(2018.10.17)
dziwne zeby wygrały haha 1.55 na fortunie kazdy dzis to stawiał
(2018.10.17)
To co jeden kibic startu rzucał miesem to jest skandall.. Nie prxyjde z dzieckiem wiecej na mecz
Gilootyna (2018.10.17)