Elbląscy siatkarze z drugim zwycięstwem

14
14.10.2018
Elbląscy siatkarze z drugim zwycięstwem
fot. Anna Dembińska
Siatkarze Health Revolution rozegrali pierwszy mecz w III lidze przed własną publicznością i to w bardzo dobrym stylu. Elblążanie pokonali GKS Cresovia Górowo Iławeckie 3:0 i zgarnęli komplet punktów. Zobacz zdjęcia.
Zespół Health Revolution Elbląg tworzą zawodnicy, którzy albo skończyli wiek juniora w Truso Elbląg albo niegdyś grali w naszym mieście, a później próbowało swoich sił w różnych klubach. Łączy ich pasja do tego sportu i chęć stworzenia seniorskiej ekipy, która póki co sprawdzi się na III-ligowych parkietach. Elblążanie będą rywalizować w tym sezonie z: KPS Gietrzwałd, CSiR Pałac Kamieniec Susz, Cresovia Górowo Iławeckie, Wenglorz Volley Lidzbark Warmiński, Dream Ełk, Masuria Volley Giżycko, AZS UWM Olsztyn i Jurand Barciany.
   Health Revolution w miniony weekend zainaugurowali ligowe rozgrywki wyjazdowym zwycięstwem z CSiR Pałac Kamieniec 3:2, a dziś (14 października) zagrali po raz pierwszy przed własną publicznością. Elblążanie zagrali bardzo dobre zawody i pokonali GKS Cresovia Górowo Iławeckie 3:0.
   Pierwszy set lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po ataku Mateusza Lampa prowadzili 5:3. Co prawda przyjezdni zdołali doprowadzić do wyrównania po 7, jednak gdy Rafał Guzowski najpierw dobrze zaatakował, a potem zdobył punkt z zagrywki, udało się odskoczyć na niewielką przewagę. Siatkarze z Górowa Iławeckiego postawili dobry blok, dwa błędy popełnili elblążanie i mieliśmy kolejny remis. Od tego czasu wynik oscylował w okolicach remisu, bo gdy Health Revolution zdobyło dwa punkty z rzędu, rywale odpowiadali tym samym. Po ładnej kiwce Rafała Guzowskiego, miejscowi prowadzili 18:17 i od tego czasu, do stanu 20:20, zespoły naprzemiennie zdobywały punkty. Trzy punkty z rzędu elblążan bardzo przybliżyły ich do końcowego sukcesu w tym secie, jednak serwis w taśmę, a potem atak w aut, dały jeszcze nadzieję przyjezdnym. Kropkę nad i postawił Paulo Gliwa, ustanawiając wynik pierwszej partii na 25:23.
   Początek drugiego seta należał do miejscowych, którzy odskoczyli na 4:0. Niestety proste błędy się zemściły i zaraz mieliśmy po 4. Dobrą serię GKS udało się przerwać tylko na chwilę, bo cztery kolejne punkty padłu łupem przyjezdnych. W końcu Cresocia popełniła błąd, dobry blok postawił Przemysław Łaskowski i tablica wyników wskazywała 7:8. Gospodarze mieli niewielką stratę, a punkty padały praktycznie naprzemiennie. W końcu udało się doprowadzić do wyrównania po 17 i od tego czasu to przyjezdni musieli gonić wynik. Skuteczny blok, wygrana walka na siatce, wykorzystanie przechodzącej piłki, czy wygranie najdłuższej wymiany w tym meczu, dały elblążanom zwycięstwo w drugim secie 25:19.
   Początek trzeciej partii był w miarę wyrównany i tablica wyników kilkukrotnie wskazywała remis (3:3, 6:6, 10:10). Dwa niedokładne ataki, blok przyjezdnych i GKS prowadził 16:13. Z pojedynczym blokiem problemów nie miał Paulo Gliwa i znów przez kilka akcji zespoły zdobywały punkty naprzemiennie. Blok Przemysława Łaskowskiego, dobra zagrywka Rafała Guzowskiego i elblążanie wrócili do gry. Zapowiadało się na zaciętą końcówkę i taka też była. Gdy sędziowie odgwizdali przyjezdnym podwójne odbicie, elblążanie mieli piłkę meczową, jednak nie obronili ataku. Zaraz to rywale, po dobrym bloku, mogli przedłużyć swoje szansę w tym meczu, jednak ponownie świetnie zaatakował Rafał Guzowski i było po 25. Zawodnicy GKS podali miejscowym rękę serwując w taśmę, a ci już się nie pomylili i wygrali 28:26 i cały mecz 3:0.
   
   Health Revolution Elbląg - GKS Cresovia Górowo Iławeckie 3:0 (25:23; 25:19; 28:26)
   Health Revolution:
Gliwa, Nejdrowski, Guzowski, Łaskowski, Markowski (l), Lamp, Góralski, Myśliński, Bieliński, Strzyżewski, Borkowski, Miąsko, Masny (l), Kownacki.
   GKS: Budny Mateusz, Budny Maciej, Karpiński (l), Kaszubat, Kulpaka, Midura, Mokrski, Sosnowski, Tatol, Zaborowski.
   
   Kolejny mecz elblążanie zagrają 21 października na wyjeździe z Wenglorz Volley Lidzbark Warmiński, natomiast tydzień później u siebie rywalizować będą z Masuria Volley Giżycko.
   
Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
bardzo dobrze - oby tak dalej! Gratulacje i powodzenia chłopaki;)
(2018.10.14)

info

14  
  0
Brawo panowie fajne zawody !!! Libero oraz środkowy słabi, nie mamy jakiś innych chłopaków na tych pozycjach???
Turuso Elbląg (2018.10.14)
sorry, że tutaj - ale to najświeższy artykuł - ktoś coś wie o tej eksplozji (?) ok 21:30 we wschodnio-północnej(?) części miasta? Coś walnęło - było czuć falę uderzeniową, a na horyzoncie krótki, pomarańczowy błysk, chwilę później coś jechało na sygnale - także z tamtej strony. .. (!?)
(2018.10.14)

info

0  
  1
Faktycznie kiepscy... A pan z nr 1 przeszedł samego siebie. Nadgarstek to przy ścianie powinien trenować. Panie trenerze ma Pan kilku do wymiany i proszę korzystać z tego przywileju.
Fanka (2018.10.14)
Również się zgadzam z tym że Libero bardzo słaby ale co do Pana z numerem 1 to okej zdarzały mu się błędy ale to zdecydowanie lider zespołu.
Energa (2018.10.14)
A w jakiej hali oni grają ?
(2018.10.15)

info

1  
  0
Nie ma co się czepiać chłopaków - każdemu zdarzają się jakieś błędy, ale faktycznie trener powinien wykorzystać wszystkich na boisku - inni też pewnie coś chcieli zagrać i wykazać się;)
(2018.10.15)

info

4  
  3
Jadącego Czołgu się raczej nie zmienia, a zmiennych muszą czekać na swoją kolej - cierpliwie;) Cierpliwość i spokój popłaca :) GRATULACJE BARDZO DOBRY MECZ !!!!!
Myśli....:) (2018.10.15)

info

8  
  0
Jak dla mnie to dwóch do zmiany . Pan z nr 1 i Pan z nr 4
Alexmm (2018.10.15)
a elbląg to wiocha jak zawsze tylko krytyka. wygrali Zle przegrali też Zle TRZEBA SIĘ BAWIĆ. wygrali by 25-1,25-1,25-1,też żle, bo to jest patola cały elbląg
qwertyui (2018.10.15)

info

6  
  0



Reklama X