A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
co ma zrobić rodzic, który nie chce aby jego dziecko chodziło do szkoły gdzie dyrektoruje człowiek popierający Wróblewskiego, którego to Wróblewskiego ten rodzic uważa za największe zło dla miasta? trudno wsyłać dziecko do szkoły której dyrektor popiera złe rozwiązania dla miasta, czy nie lepiej byłoby gdyby dyrektorzy szkół nie mieszali się do polityki i zajęli się szkołami?
Uczyc dziecko samemu w domu
A ja bym chętnie poczytał dlaczego Derlukiewicz przeszedł do Wróblewskiego.
@rodziciel - Naukę skończyłem w końcówce lat siedemdziesiątych. Kiedyś Dyrektor Szkoły to była funkcja i prestiż.
teraz w trybie informacji publicznej niech urząd miasta powie ile kasy w ramach nagród Wróblewski przekazał poszczególnym kandydującym dyrektorom i będziemy wiedzieli jak działa ten system wzajemnej adoracji
Czy te osoby startujące na stanowiska dyrektorów będą wiarygodne? Czy procedura konkursu bedzie wiarygodna??mysle ze to totalna kompromitacja tych ludzi
Trop wiedzie poprzez mianowanie bez konkursów poszczegolnych dyrektorów. Oczywiście tych lojalnych. Cien podejrzenia o nielojalność i szkoła nie moze np liczyc na remont czy na inwestycje np. W hale sportowa. Ci lojalni maja sukcesy bo w ich szkoly sie inwestuje. Za tym ida nagrody i konsekwentnie popracie w wyborach. Nie zdziwilabym sie, gdyby wywierano na nich nacisk. "Tyle w ciebie zainwestowalem a Ty nie chcesz"? Sytuacja dla wielu tych ludzi moze byc osobistym dramatem. Musieli sie tak zachować zeby liczyc na np kolejna kadencję na stanowisku. Ale patrząc na liczbę aktualnie urzedujacych dyrektorow odnisze wrażenie, ze to srodowisko jest pewne wygranej Witolda. Inaczej nie wystartowaliby w takiej liczbie. Poza dwoma. Mysle ze wiecie kogo mam na mysli.
Co wy z tymi dyrektorami, to już nudne. Po pierwsze dyrektor szkoły to żaden miód. Zarobki niskie, roboty od cholery, dobry nauczyciel więcej na korepetycjach sobie dorobi. Nauczyciele, uczniowie, rodzice, Kuratorium, organ prowadzący - wszyscy czegoś oczekują i żądają. Najgorsza fucha z możliwych.
Konkurencja płacze, że u nich nie ma dyrektorów.
Do przedmówców, nie palcie głupa wiecie dobrze, że z tymi dyrektorami to oszukiwanie wyborców! Czego nie rozumiecie w zdaniu "dyrektor szkoły samorządowej lub urzędnik miejski nie może pełnić funkcji Radnego"? Czy to jest poważne traktowanie wyborców?