Rozgrywki Pucharu Polski to okazja, aby drużyny, która na co dzień grają w niższych ligach mogły zmierzyć się z wyżej notowanymi rywalami. Przed taką szansą stanie Olimpia Elbląg. Rywalem żółto - biało - niebieskich będzie ekstraklasowy Śląsk Wrocław.
Wspomnienia z pucharowego meczu ze Śląskiem Wrocław w ubiegłym sezonie ma bramkarz Olimpii Krzysztof Pilarz. W 1/16 Pucharu Polski stał na bramce, gdy Arka Gdynia pokonała wrocławska drużynę 4:2 (po dogrywce).
Pucharowy rywal Olimpii, po trzech kolejkach ekstraklasy, zajmuje siódme miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej. Do tej pory zgromadził cztery punkty (zwycięstwo z Cracovią Kraków 3:1, remis z Lechią Gdańsk 1:1 i porażka w ostatniej kolejce 0:1 z Lechem Poznań).
O tym, kto awansuje do dalszych rozgrywek zadecyduje jeden mecz. Gospodarzem spotkania będzie Olimpia Elbląg. Polski Związek Piłki Nożnej zadecydował, że spotkania pierwszej rundy odbędą się w dniach (do wyboru przez zainteresowane kluby) 25, 26, 27 września lub 2, 3, 4 października.
W ubiegłym sezonie Olimpia Elbląg odpadła z Pucharu Polski w rundzie wstępnej. żółto-biało-niebiescy zremisowali z Ruchem Zdzieszowice 3:3, w rzutach karnych lepsi byli rywale (3:1). Żeby przypomnieć sobie spotkanie z ekstraklasowcem, trzeba cofnąć się do 2012 roku. W 1/16 ówczesnych rozgrywek Olimpia po dogrywce przegrała z Koroną Kielce 1:2 (0:1, 1:1). Pewną ciekawostką jest fakt, że w tamtym spotkaniu grali obecni piłkarze żółto-biało-biebieksich: Tomasz Sedlewski, Tomasz Lewandowski i Anton Kolosov. To był niezwykle emocjonujący mecz - Lubomir Lubenow zapewnił żółto-biało-niebieskim dogrywkę strzelając bramkę z rzutu karnego w końcówce drugiej połowy. W dogrywce Korona nie wykorzystała dwóch rzutów karnych, a bramkę na wagę awansu do następnej rundy zespół z Kielc zdobył tuż przed końcowym gwizdkiem.
Patronem medialnym Olimpii Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl