54
05.08.2018

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Pani Joasiu proszę o dokładne przeczytanie artykułu albo przeczytanie go ze zrozumieniem! W artykule napisane jest, że Pani Monika wróciła do pracy w kwietniu, a nie ze pracuje od kwietnia. Z doświadczenia wiem, że nie nie w każdym zawodzie trzeba mieć 40 lat doświadczenia... Mało tego - zbyt długie przebywanie na tym samym stanowisku może powodować rutynę, znudzenie a nawet zniechęcenie... Pozdrawiam
Grzesiek (2018.08.05)
Jestem ciekaw w jakiej branży Pan/ Pani pracuje? Bo pielęgniarki i położne nie zarabiają kokosów (większość w granicach 2000-3000 zł), mimo że od nich zależy zdrowie i komfort pacjentów. A Pani Monika dodatkowo ma wykształcenie wyższe! To nazywa się misja - nie praca! Pozdrawiam
Grzesiek (2018.08.05)
A kiedy Pani rodzila? Skoro Pani Monika pracuje od 2017 roku to chyba od tamtej pary cieżko było wyrobić sie z dwoma porodami ?
Ma wykształcenie wyższe, bo taki wymóg unijny. Normalnie, szał.
Prosimy juz sie nie kamuflowac pod nickiem grzesiek. Kazdy ma prawo wyrazic swoja opinie czy pani sie to podoba czy nie
Miałam tą przyjemność po porodzie że Pani Monika się mną opiekowała, wspominam ten czas bardzo miło ???? Przychodziła doglądała jak i mnie tak i synka, mieliśmy z maluchem problem z karmieniem ???? brak pokarmu w powrwszej dobie,wędzidełko do podcięcia i oczywiście Pani Monika to zauważyła i dużo tłumaczyła o laktacji dla mnie kobieta na medal??????
Mama Olka (2018.08.05)

info

7  
  2
Dokładnie. Właśnie tak. Każdy ma prawo. Ja mam trochę za dużo lat na zabawy w podszywanie się pod kogoś. Więc... Miłego niedzielnego wieczoru życzę.
Położna (2018.08.05)
No niestety, ale Pana/i wiedza nie jest najlepsza w tym temacie. Żadne przepisy unijne nie wymagają wyższego wykształcenia dla pielęgniarek i położnych. Radzę czytać właściwe źródła, a nie słuchać głosów na ulicy. Pozdrawiam
Grzesiek (2018.08.05)
Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że @Grzesiek to ta sama osoba co @Joasia? Ten sam styl pisma... te same podejście. Ewentualnie obstawiam, że to mąż- bo tylko mąż położnej może się wypowiedzieć na temat jakości pracy w tym zawodzie. Chyba że.. To pierwszy facet, który urodził?
Szedłemsobie (2018.08.05)
Zapewniam wszystkich, że nie jestem Panią Moniką. Nie pracuję nawet w tej branży. Nie jestem też Panią Joasią. Podejrzenia o oszustwo w tej kwestii świadczą tylko o tych, co je wysuwają! Opinia to jedno, a głos sfrustrowania i prawie publiczny lincz to druga sprawa! Kobieta nic złego nie zrobiła! Ktoś ją zgłosił do konkursu, ktoś chciał zrobić z nią wywiad, a tu fala hejtu prawie taka, jakby była z opozycji i zamknęła wszystkie porodowki w Elblągu!!!! Ludzie opamiętajcie się i powstrzymajcie od pewnych komentarzy, bo nazywanie kogoś oszustem lub opieki nad matką bzdurą jest naprawdę nie na miejscu!
Grzesiek (2018.08.05)