A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
chociaz nieroby troche zmokli
@bez1 - poprawnie to :Książę Igthorn oraz Toadie, ale w elblagowie to i tak ujdzie. .. ..
@Słowa - ,, przepustkę, ,dostali tylko nieliczni pisowcy. .. ..
Czołem Panie generale! Cieszę się że swego czasu mogłem osobiście poznać. Adam, pozdrawiam.
Marek, no weź, parasola nie możesz sobie sam potrzymać? A co to za gostek brodaty, taki usłużny? Mister Brown?
Gdyby nie syn/wnuk (nie wiem do końca) w Radzie Miasta zdecydowana większość Elblązan nie usłyszałaby o Generale. A co sp. Generał zrobił dla Elbląga poza długoletnim życiem na Asnyka, która to zresztą ulice wyremontowano, ponieważ nadal mieszka tam potomek. Brawo za PR
@Cd - Po pierwsze : Generał Bolesław Nieczuja-Ostrawski mieszkał na ulicy Żeromskiego. .. .
Po drugie : mieszkał w Elblągu od 1946 roku i znało Go bardzo wielu ludzi
Po trzecie : postawa życiowa oraz Jego dokonania podczas wojny, a także tragiczne losy powojenne nie były sielanką z kolorowej gazetki
Po czwarte : nigdy nie zabiegał o zaszczyty i apanaże, a służył sprawie POLSKI jako wierny przysiędze żołnierz
Po piąte : co można zrobić dla Elbląga jeżeli się jest za murami więzienia trzydzieści lat?
Po szóste : czyżby pisowe wydały tajną instrukcje, którą stosujesz?
@Cd - Nie Asnyka tylko Żeromskiego. Nieżyjący syn "jechał" na Jego nazwisku, potem wnuk. A elblążanie głosowali i dawali pożyć. Wiele ostatnich lat życia generała to brak z nim rzeczywistego kontaktu. ..
Same "bohatery"tylko gdzie ci pamiętający elblazanie droga redakcjo? Przyszła rodzina z wojskiem no i Pruszak z obstawą do PARASOLA. .. .no bez jaj!!!!!
przy dobrej promocji i z żebraka można zrobić króla żeby nie Wałęsa byłby w stopniu pułkownika pomimo że po mszy modlył się w kościele pod publikę ie zdobył uznania i sympatii kościoła i biskupów wszystko to było pod publikę nie ma tu żadnych cech bohaterstwa i bohaterem robicie go na siłę był zwykłym człowiekiem zakładał spódzielnie produkcyjne których naród nie nawidził i kisił ogórki w spódzielni Zuławy takich bohaterów jak on to mamy na pęczki może nawet lepszych o których się nie pamięta. Tylko to że wnuk radny rady miejskiej razem ze swoimi kolegami zrobili z niego bohatera, . Jaki był jego czym bohaterski? wymieńcie choć 1 to ze siedział w pudle czy mówił pacierz w kościele mylicie pojęcia głupota ludzka nie zna granic