A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ta cala wieloletnia nauka "pod mature" jest calkowitym wypaczeniem dobrej edukcji i oglupia ludzi zamiast ich rozwijac. Calkiem slusznie rynek pracy smieje sie z takich ludzi ktorzy nie tylko niczego konkretnego nie potrafia ale tez maja takie spustoszenia w glowie ze ciezko ich czegos nauczyc. Tak ze nie ma czym sie chwalic-wysoka zdawalnosc swiadczy tylko zle o szkole. Dobrze ona sluzy urzedniczym zaleceniom i formatuje ludzi wedlug narzuconych schematow,a bynajmniej nie uczy,ksztalci,rozwija
Śmieszne porównanie najlepszych szkół, w których zdawało 10-20 osób do 160????
@CT - Owszem usiedli, ale zwróćmy uwagę czyjej pracy to efekt.
Ha ha ha, bo w innych szkołach to korepetycji nie biorą, żenada. Nikt do korepetycji nie zmusza.
@logikowat - Dlaczego jakaś szkoła ma brać uczniów słabszych skoro chcą do niej przyjść lepsi. Szkoły mają taki poziom rekrutacji jaki sobie wypracują. Na szczęście nikt nikogo nie może zmusić do nauki w szkole ponadgimnazjalnej. Jest wolny nabór. Jeżeli świetni uczniowie wybierają jakąś szkołę to pogratulować szkole.
I po co komu ta matura jak i tak skończą u Wójcika za 2k na rękę.
Holandia 70godzin w tygodniu praca w szklarni
należy się zgodzić z tym zastrzeżeniem, że sukcesy tych dzieci to ich ciężka praca plus kasa rodziców, a nie zasługa szkoły, bo co można powiedzieć z całą pewnością nauczyciele tej szkoły pracując wcześniej w innych szkołach żadnych sukcesów nie odnosili, logicznym więc jest, że nie od nich zależą sukcesy dzieci
2 LO jest na 8 miejscu rankingu Perspektyw w bagiennym województwie, za Olsztynem, ale co szokujące za dwa ogólniakami z Kętrzyna i co wręcz szokuje za liceum w Ostródzie, o czym to świadczy pozostawiam bez komentarza, fakty są jednak miażdżące, w Elblągu nie ma dobrego ogólniaka, jest biorąc pod uwagę nabór wręcz dramatycznie słabo i żadna propaganda nic tu nie da
@Echo - Święta prawda. Jak się dostaje dobre dzieci to wystarczy zadawać i odpytywać z wiedzy, albo nauczą się sami albo rodzice wyślą na korepetycje.