Elbląg był w niedzielę stolicą triathlonu

33
17.06.2018
Elbląg był w niedzielę stolicą triathlonu
W zawodach wystartowało 770 osób (fot. Magdalena Jaworska)
770 zawodników wystartowało w Elblągu w trzeciej edycji Garmin Iron Triathlon. Rywalizowali nie tylko z konkurentami i samym sobą, ale także żarem z nieba. W tak trudnych warunkach bardzo dobrze zaprezentowali się elblążanie. Najcięższą konkurencję – 1/2 ironman wygrała wśród kobiet elblążanka Marta Maksymiuk, wśród mężczyzn triumfował Marcin Ławicki z Polkowic, drugi był elblążanin Grzegorz Jarecki. Zobacz zdjęcia.
Nigdy wcześniej w Elblągu w jednym miejscu i czasie nie wystartowało tak wielu triathlonistów. Nigdy wcześniej też nie rywalizowali na atestowanej trasie 1/2 ironman, czyli 1,9 km pływania, 90 km na rowerze i półmaratonie do przebiegnięcia. Nigdy też wcześniej organizator nie ufundował 10 tysięcy złotych dla zawodnika, który wpadnie na metę przed godziną i 50 minutami na dystansie 1/4 ironman i przed 4 godzinami na dystansie 1/2 ironman. Nigdy też nie było takiego żaru, który szczególnie podczas biegu lał się z nieba, co utrudniało zawodnikom osiągnięcie rekordowych rezultatów.
   - Było ciężko. Bardzo mocno poszedłem od początku, więc niestety na biegu w tym upale cierpiałem. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana – powiedział nam na mecie Tomasz Brembor z Chorzowa, który chciał zejść poniżej 1 godziny i 50 minut na 1/4 ironman. Zabrakło mu prawie 8 minut. - Chcieliśmy z kolegą z drużyny pojechać „po zmianach” na rowerze, oczywiście zgodnie z przepisami, ale się nie udało, więc musiałem dawać sobie radę sam. Czy uda się zejść poniżej godziny i 50 minut, to pokaże czas, forma i zdrowie – dodał.
   Drugie miejsce na najdłuższym dystansie  - 1/2 ironman - zajął 23-letni elblążanin Grzegorz Jarecki z Karaś Team.
   - Triathlon trenuję od trzech lat. Start w Elblągu potraktowałem jako przetarcie przed nadchodzącym sezonem. Najmocniejszą dyscypliną jest kolarstwo, więc się na nim skupiłem i pojechałem bardzo mocno. Po pływaniu byłem dziesiąty, a po rowerze drugi i już do końca utrzymałem tę lokatę. Bardzo dobrze mi się startowało w Elblągu, chociaż dzisiaj było bardzo ciepło — powiedział Grzegorz Jarecki, który na co dzień studiuje na Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku.
   Akcentów elbląskich w dzisiejszych zawodach było zresztą mnóstwo. Na starcie stanęło około 140 mieszkańców naszego miasta, w tym trzy ekipy pod wodzą znanych trenerów triathlonu: Elbląg Triathlon Team Piotra Różalskiego, Karaś Team Roberta Karasia i Open Balance Bogusława Tołwińskiego. Rywalizację kobiet na 1/2 ironman wygrała Marta Maksymiuk, która na mecie przyznała, że bieganie dało jej mocno w kość, elblążanie zajmowali też czołowe miejsca w poszczególnych kategoriach wiekowych. Ale dla wielu z nich dzisiejsze zawody były przede wszystkim okazją do sprawdzenia swojej kondycji i walki z samym sobą.
   - Samopoczucie dobre, najważniejsze, żeby przepłynąć, bo to moja najsłabsza strona – przyznawał elblążanin Sebastian Gajewski, który debiutował dzisiaj w triathlonie. - Na rowerze startuję już od siedmiu lat, biegam też często i mam nadzieję, że dwa lata nauki i doskonalenia pływania się przydadzą. Bardzo lubię tak wysokie temperatury, bo zyskuję, gdy inni tracą – przyznał przewrotnie. Na mecie dystansu 1/8 ironman zameldował się po godzinie i 37 minutach.
   Rywalizacji indywidualnej towarzyszyły też sztafety. Na dystansie 1/8 ironman wystartowała m.in. Komenda Miejska Policji, w składzie której startowała znana elbląska biegaczka Beata Nienadowska. - Sztafetę wystawiamy po raz drugi. Nastawiamy się na dobrą zabawę, po prostu chcemy razem wystartować. Nie wiem, jak dzisiaj pobiegnę, bo o 1 w nocy wróciłam z nocnego maratonu w Bydgoszczy – mówiła nam przed startem.
   Na mecie policjanci z Elbląga zameldowali się jako drudzy. Sztafeta portEl.pl także walczyła dzielnie, zajmując ostatecznie ósme miejsce na dystansie 1/4 ironman.
   
   Wyniki czołowych zawodników: 
   
   1/2 IM (1,9 km, 90 km, 21,1 km)
   
Kobiety: 1. Marta Maksymiuk (Elbląg) 5:22.44
   Mężczyźni: 1. Marcin Ławicki (Polkowice) 4:10.47; 2. Grzegorz Jarecki (Team Karaś Elbląg) 4:23.42; 3. Michał Olejnik (Augustów) 4:26.55
   
   1/4 IM (0,95 km, 45 km, 10,55 km)
   
Kobiety: 1. Aleksandra Jędrzejewska (AZS AWF Katowice) 2:13.52; 2. Izabela Janusz (Triathlon Club Wrocław) 2:24.53; 3. Katarzyna Gorlo (Warszawa) 2:28.31
   Mężczyźni: 1. Tomasz Brembor (AZS AWF Katowice) 1:57.42; 2. Paweł Mitruś (Neon Team Warszawa) 2:04.32; 3. Janusz Szymczak (Triwawa Warszawa) 2:12.39
   
   1/8 IM (0,475 km, 22,5 km, 5,275 km)
   
Kobiety: 1. Marta Łagownik (Gdańsk) 1:05.25; 2. Małgorzata Wąsik (Malbork) 1:07.13; 3. Joanna Skutkiewicz (Gdynia) 1:09.50
   Mężczyźni: 1. Jakub Śliwka (UKS G-8 Bielany Warszawa) 1:02.39; 2. Tomasz Maksymowicz (UKS G-8 Bielany Warszawa) 1:03.10; 3. Daniel Juszkowiec (UKS 8 Bielany Warszawa) 1:04.00
   
   Szczegółowe wyniki znajdziecie tutaj
RG

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Bardzo fajna impreza. Szkoda że tak mało kibiców.
eks (2018.06.17)
mało kibiców bo nikogo to nie interesuje
Kilimandżaro (2018.06.17)
I ,taka sama ilość komentarzy ,chyba też z tego powodu. Albo organizatorzy ,dali ciała z reklamą tejże imprezy? Na przykład,ja dowiedziałem się o tym przez tz. pocztę pantoflową i to dzień wcześniej.
Ktośzpółnocy (2018.06.17)
Ja bym po kibicował ale nie za nic
FerdynandK (2018.06.17)

info

10  
  28
Coś. Długo na zdjęcia trzeba czekać. Nie można. Ich wrzuca coś razu w galerie? Jeden. Foto na pływa ou drugi na rowerach. Ten. Co zrzucił pływanie idzie i czeka na. Biegi a galeria już jest. No ale. Wiadomo poczekac trzeba na wieczór bo wtedy ilość osób jest większa i każdy wejdzie w zdjęcia i tak.....
(2018.06.17)
Ja kibicowałam i szczerze podziwiam tych ludzi, mają pasję i... zdrowie. Gratuluję wszystkim zawodnikom. Szacun dla organizatorów
Obserwatorka (2018.06.17)

info

40  
  1
To nie wiesz, że foty trzeba obrobić i przejrzeć? To nie fb aby wrzucać wsio jak leci
Uradowana (2018.06.17)
Mało kibiców, bo młodych w mieście prawie nie ma, a ci, co jeszcze zostali, zapierdzielają w obozach pracy, a dla dla dziadków za gorąco.
(2018.06.17)

info

18  
  6
za rok startuje 1 raz, przekonałem sie, teraz ciezka praca i za rok witaj Iron
wincenty (2018.06.17)

info

8  
  2
I tej imprezie było już głośno od dawna więc nie zwalajcie winy na to że nikt nic nie woedzial prawda jest taka że lepiej zjeść tłustą kiełbasę z grilla i Popic zimnym piwkiem. W każdym bądź razie gratuluję każdemu zawodnikowi tej imprezy za wytrwałość i sam udział brawo Panowie i Panie
Wk wk wk (2018.06.17)

info

25  
  4



Reklama X