Dzieci rewolucji mają głos

20
08.06.2018
Dzieci rewolucji mają głos
Goście debaty, którą poprowadził Edwin Bendyk z Tygodnika Polityka (fot. Anna Dembińska)
Maj paryski, Marzec w Polsce, bunt studentów w Meksyku. Młodzi chcieli zmian. Do tego Praska Wiosna i interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, kulminacja Rewolucji Kulturalnej w Chinach, zabójstwo Martina Luthera Kinga w USA, a to wszystko przy dźwiękach Białego albumu The Beatles. Rok 1968 - co się wydarzyło, co manifestowano, jaki to miał wpływ na kolejne pokolenia - temu poświęcona była debata „Rewolta 1968. Kwiaty i korzenie” podczas drugiego dnia Letnich Ogrodów Polityki. Zobacz fotorelację.
- Rok 1968 to kulminacja ciekawej dekady - mówił prowadzący debatę Edwin Bendyk z Tygodnika Polityka. - Na świecie działo się dużo. To koniec przygody z kolonizacją dla Francji i Wielkiej Brytanii, USA to nadal kraj segregacji rasowej, w którym ginie Martin Luther King, w Czechosłowacji interweniują wojska Układu Warszawskiego, a w Polsce jest marzec - czas trudny, pozbawiania obywatelstwa Żydów i pozbywania się ich. To także rok wydania Białego albumu The Beatles.
   Co łączyło to, co działo się wtedy na świecie?
   - Czynnik pokoleniowy - mówił Mirosław Pęczak z Tygodnika Polityka. - Nastąpił globalny bunt wyżu demograficznego, z bardzo różnych powodów. Maj paryski, bunt studentów w Meksyku, Marzec w Polsce - to działania pokolenia, które nie doświadczyło wojny, ale wystąpiło przeciwko zastanej rzeczywistości.
   W którym z wydarzeń widać zmianę świata?
   - Red Power - ruch rdzennej ludności USA wydaje się być bardzo interesujący, bo miał postulaty zbliżone do naszych poglądów - przekonywał Waldemar Kuligowski, profesor w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM w Poznaniu. - Chodziło o to, byśmy sami o sobie mogli stanowić, kształcić dzieci według własnych przekonań, o dostęp do mediów.
   A co nam dał rok 1968?
   - Rozpoczął się proces wolnościowy, młodzi ludzie - mieli wtedy po 22 lata - mówiący z akcentem, zostali zaproszeni do Pałacu Buckingham, pokazywali, że można, wyciągali ludzi na ulice - tak o Beatlesach mówiła Ewa Winnicka – reporterka, autorka książki „1968. Czasy nadchodzą nowe” (wspólnie z Cezarym Łazarewiczem).
   - Przyniósł lekcję: nie bać się być bogatym-biednym, kobietą-mężczyzną, pełnosprawnym-niepełnosprawnym. To najważniejsza lekcja - dodał Waldemar Kuligowski. - To była lekcja wolności i liberalizmu, niestety, przez nas nadal nieodrobiona.
   - Różni ludzie mogą różnie pamiętać Marzec '68. Ci, którzy szykanowali inaczej i Eliasz z rodziną też inaczej. To w Polsce lekcja wciąż nieprzemyślana - stwierdził Mirosław Pęczak.
   
   III dzień/8.06 (piątek)
   godz. 17.00 „Piosenka, tekst, muzyka i publika” - spotkanie autorskie z Markiem Dutkiewiczem
   prowadzenie: red. Mirosław Pęczak/Tygodnik Polityka
   miejsce: Kamieniczki Elbląskie, ul. św. Ducha 3-4 (wstęp wolny)
   godz. 19.00 Koncert „Po polsku”: Krzysztof Herdzin z Elbląską Orkiestrą Kameralną
   miejsce: Sala „U św. Ducha” Biblioteki Elbląskiej, ul. św. Ducha 3-7
   (bilety w cenie 40 zł/normalny i 30 zł/ulgowy do kupienia: Elbląska Orkiestra Kameralna, ul. Stary Rynek 25)
   
Dzieci rewolucji mają głos
(fot. AD)

   IV dzień/9.06 (sobota)
   godz. 18.00 „Prasa i opinia publiczna dwudziestolecia międzywojennego” - panel dyskusyjny
   prowadzenie: red. Wiesław Władyka/Tygodnik Polityka
   uczestnicy: prof. Rafał Habielski, Adam Krzemiński, prof. Urszula Glensk, dr Ivan Peshkov
   miejsce: Kamieniczki Elbląskie, ul. św. Ducha 3-4 (wstęp wolny)
   godz. 20.00 Niemy Movie: „Znak Zorro”- film niemy z muzyką i dubbingiem na żywo
   miejsce: Sala „U św. Ducha” Biblioteki Elbląskiej, ul. św. Ducha 3-7
   (bilety w cenie 10 zł do kupienia: Biblioteka Elbląska, ul. św. Ducha 3-7)
   
   
   
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym 15. Letnich Ogrodów Polityki
A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Lewica lewica lewica yhhh tfu
Yhuhyu (2018.06.08)

info

11  
  5
Ciekawe czy widoczny na 10 zdjęciu były oficer SB też opowiedział swoje wspomnienia z 1968?
eb3 (2018.06.08)
Drogi eb3 Ten oficer SB ze zdjęcia nie wiele miałby do powiedzenia o działanich tej służby w 1968 roku, bo z racji wówczas pełnionej funkcji nie posiadał możliwości decyzyjnych. Natomiast uwzględniając jego wiedzę ogólną, wysoki poziom kultury osobistej, jego głos w dyskusji mógłby być niezwykle ciekawy. Traktowanie z pogardą tego rodzaju osób jest poważnym naruszeniem honoru. Akurat ten człowiek posiada też wiele zasług w szerzeniu kultury w Elblągu i zrealizował wiele zadań pozytywnie wpływających na życie kulturalne miasta.
Sodwa1 (2018.06.08)
Na widowni pełen old school. Wasz czas minął. Pozostały Wam resztki wpsomnień, młodych, to juz nie interesuje.
Sikulafą (2018.06.08)
@Sodwa1 - Do Sodwa1 Nie miał możliwości decyzyjnych. .. Och ile to razy słyszałem takie tłumaczenia: "ja tylko wykonywałem rozkazy". W której części mojego poprzedniego wpisu wyraziłem się pogardliwie o tym człowieku? Proszę czytać ze zrozumieniem. No chyba, że samo przypomnienie w jakiej instytucji pracował jest pogardą i naruszeniem "honoru". No fakt, według red. Michnika niejaki Cz. Kiszczak też był "człowiekiem honoru". Powszechnie wiadomo, że oficerowie SB o wysokiej kulturze osobistej przesłuchiwali przy dźwiękach muzyki Czajkowskiego. Dla ułatwienia: ostatnie zdanie to ironia, a nie pogarda;-)
eb3 (2018.06.08)
Na sali chyba mamy beneficjentów systemu PRL w 1968,a nie uczestników kulturowo-pokoleniowej rewolty tamtego okresu.
(2018.06.08)
SBEK jest esbek i na mieście jego znają. ..
NIGDYPZPR (2018.06.08)

info

4  
  1
Pamiętajmy o marcu. .. My, Żydzi, znowu poczuliśmy się wówczas obywatelami drugiej kategorii. .. to zdarzyło się przecież ledwie dwie dekady po Shoah. .. Moja Babka opowiadała mi, jak z płaczem opuszczali Dworzec Gdański. .. Moi rodzice wrócili tu dopiero w końcu lat 90.
Marcowemigdały (2018.06.08)
@eb3 - W punkt! :)
VN (2018.06.08)
@eb3 - Tłumaczenie się fanom czerwonych? Nie szkoda Panu liter?;) A od siebie, jako wnuka sybiraków i potomka szlacheckich rodów, dodam pogardę dla SB'eków (bo jestem złym chrześcijaninem, dla wyjaśnienie sodowych: eoto Это сарказм). .
Ja,4PokolenieAK (2018.06.08)



Reklama X