Tutaj kąpać się nie wolno

30
06.06.2018
Tutaj kąpać się nie wolno
Mł. asp. Dominik Bieniek służbę na wodzie pełni już ósmy sezon (fot. Michał Skroboszewski)
Bez względu na to, jak wysoką temperaturę pokazują termometry, na terenie Elbląga można pływać jedynie na krytym basenie. Najczęściej zakaz kąpieli jest łamany na odcinku rzeki przy tzw. dzikiej plaży w pobliżu ul. Junaków. - Słyszymy: „Panie, ja tu od dzieciństwa przychodzę i się kąpię!” - mówi mł. asp. Dominik Bieniek z patrolu wodnego elbląskiej policji. - Kilka dni temu ukaraliśmy mandatem mężczyznę, który tam właśnie wszedł do wody, a przy okazji okazało się, że był poszukiwany więc ostatecznie ochłodził się - w komendzie.
Przykra prawda, ale prawda. W Elblągu mamy rzekę, ale w niej nie popływamy.
   - Nie wolno kąpać się ani nurkować, o czym informują znaki – mówi mł. asp. Dominik Bieniek, który dziś (6 czerwca) razem ze st.sierż. Maciejem Lewandowskim pełnił służbę w patrolu wodnym KMP w Elblągu. - Zarządzenie dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni mówi jasno – zabrania się kąpieli i nurkowania na obszarze portu elbląskiego. To odcinek od mostu pontonowego w Nowakowie do mostu trasy S7. Dalej jest tzw. dzika plaża, ale to również miejsce niebezpieczne oznaczone znakiem „Zakaz kąpieli”.
   Ignorowanie tego znaku jest niebezpieczne, ale i kosztowne.
   - Kara za kąpiel w miejscu objętym zakazem wynosi do 250 zł. Nie opłaca się i jest to nierozsądne – stwierdza policjant z patrolu wodnego.
   Jednak, gdy słupek rtęci w termometrze idzie w górę, dzika plaża zapełnia się amatorami kąpieli.
   - Najczęściej słyszymy: „Panie, ja tu od dzieciństwa przychodzę i się kąpię! - mówi mł. asp. Dominik Bieniek. - Wydaje się, że woda jest tam płytka, bo faktycznie, najpierw sięga łydki, ale nagle pojawia się uskok i głębokość gwałtownie zwiększa się. Zwracamy uwagę, że kąpiel jest tam zakazana, a znak stoi w takim miejscu, że nie sposób go przeoczyć. 1 czerwca ukaraliśmy mandatem mężczyznę, który właśnie tam wszedł do wody - przypomina policjant. - Przy okazji okazało się, że jest on poszukiwany więc został zatrzymany i ochłodził się - w komendzie.
   Są jednak wyjątkowe dni, kiedy kąpiel w rzece Elbląg jest dozwolona. „Dyspensę” daje komendant portu na zawody sportowe. Takie zezwolenie zostanie wydane np. na 17 czerwca, gdy odbywać się będzie Garmin Iron Triathlon.
   Elbląscy policjanci od kilku tygodni pełnią służbę na wodzie. Strzegą bezpieczeństwa na rzece Elbląg, patrolują także elbląski szlak wodny oraz część Zalewu Wiślanego. Na szczęście, nuda, nic się nie dzieje, jak w kultowym „Rejsie”. Na szczęście, bo w tej pracy oznacza to, że nie ma zagrożenia, nikt nie potrzebuje pomocy.
   - Patrol wodny realizuje zadania w szerokim zakresie – wskazuje na obowiązki mł. asp. Dominik Bieniek. - To kontrole łodzi oraz sterników pod kątem posiadanych uprawnień, wymaganego wyposażenia ratunkowego, ale i kontrole wędkarzy pod kątem posiadanego uprawnienia do amatorskiego połowu ryb. I trzeźwości. Na chwilę obecną służba przebiega bez uwag, no, poza panem, który kąpał się na dzikiej plaży.
   Policjantom zdarzyło się także podać pomocną dłoń, a nawet linę, żeglarzom. Gdy trzytonowy jacht utknął na mieliźnie funkcjonariusze wyciągnęli go przy pomocy łodzi patrolowej Parker, wyposażonej w 200-konny silnik.
   - Jacht holowaliśmy przez około 2 km do miejsca bezpiecznego, czyli do przystani Bryza – opowiada mł. asp. Dominik Bieniek. - Stara żeglarska zasada mówi, że na wodzie trzeba sobie pomagać.
   Na rzekę oko mają policjanci i strzegą bezpieczeństwa, ale w pobliżu miasta są akweny zupełnie pozbawione nadzoru. I choć również tam kąpać się nie wolno, amatorów nie brakuje. Kilka dni temu zakończyło się to tragedią. W jeziorze Martwym utonął 20-letni mężczyzna. A sezon letni dopiero przed nami.
   
A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Może by nad Rzeka Elbląg, jakąś sztuczną plażę dla mieszkańców zrobić, wyznaczyć obszar kąpieli i oczyścić dno. W wielu miastach tak jest. No ale w elblążkowie, wiadomo. .. Nędza Elbląska
(2018.06.06)
haha Elbląg basen zamknięty kijem tu ciągnie, Olsztynianin
(2018.06.06)

info

8  
  6
To bardzo niebezpieczna rzeka. Dużo ludzi się tam utopilo! Mandat powinien być większy, a nie 250zl co To??? Ludzie myślcie. Jedzcie nad morze gdzieś gdzie jest ratownik bo macie dla kogo żyć!!
Tomek**** (2018.06.06)
z wodą nie ma żartów
wodnik (2018.06.06)
"na terenie Elbląga można pływać jedynie na krytym basenie. .. " Na krytym basenie który właśnie został zamknięty do przeglądu technicznego?
iiiiiii (2018.06.06)
Bardzo mądra słowa
Cyt (2018.06.06)
Potopiło (alkohol ), popelnilo samobojstwo , lub zostało utopionych.
Nicniewolno (2018.06.06)
Jak wyżej ktoś napisał bardziej sensownie było by wyznaczyć kąpielisko zatrudnić ratowników i będzie bezpiecznie policja niech trzeźwość co najwyżej sprawdza a nie tylko gnebic człowieka Ktoś napisał żeby jechać nad morze które jest dużo bardziej niebezpieczne nawet z ratownikami niż kanał bez
Z i e l a r z (2018.06.06)

info

14  
  1
@Cyt - A prądy nie są groźne? Wiry?. Nie znam się więc pytam.
Zainteresowanak (2018.06.06)
Zostaje na legalu nasza piękna kumielka.
Stop dla WM. (2018.06.06)



Reklama X