A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
laury zbiera zarzad pielegniarek z naszych skladek i siebie dekoruja
Skończcie z tym pacjentem. Pacjent kojarzy się z kimś kto przychodzi łaskę pomocy, z kimś zabiedzonym, nieszczęśliwym zadanym na łaskę lekarza - boga, z kimś kto chce coś za darmo... Nowe określenie to klient. Klient nasz Pan, tak mówiono. Klient placi i wymaga, przynosi kasę i to On rządzi, rozdaje karty, może napominać lekarza i ustawiać po kątach pielęgniarki. Bo płaci. I taka świadomość powinna tkwić między medykiem a jego klientem.
Broń mnie Panie Boże trafić w sidła państwowej służby zdrowia (bo w komunizmie nie ma "lekarzy", "pielęgniarek" itp, tylko jest "system", "opieka", "służba")
Pacjent jest ważny a to od kiedy. .. jakoś tego nigdy nie doświadczyłam. No chyba, że idzie się na prywatną wizytę, za którą grubo się płaci. Taka jest prawdą o polskiej służbie zdrowia.