Żółto-biało-niebieski kryzys trwa

92
13.05.2018
Żółto-biało-niebieski kryzys trwa
damian Szuprytowski (jeszcze w żółtej koszulce) dziś dobił swoich kolegów z Olimpii (foto AD, archiwum PortEl.pl)
Olimpia Elbląg przegrała z Radomiakiem Radom 0:4 w dzisiejszym (13 maja) meczu 31. kolejki II ligi. Pewną ciekawostką jest fakt, że Damian Szuprytowski jesienią w meczu tych drużyn strzelił bramkę dla Olimpii, a dziś pogrążył kolegów ze swojej byłej drużyny i trafił dla Radomiaka.
Olimpia Elbląg pojechała do Radomia spróbować wyrwać się z marazmu, w jaki wpadła na wiosnę tego roku. Nieskuteczna gra w ostatnią środę z Wisłą Puławy zakończyła się remisem 1:1, ale styl gry mógł dawać nadzieję, że w Radomiu źle nie będzie.
   Radomiak wciąż walczy o miejsce premiowane awansem do II ligi i, jak wszystkie zespoły z czołówki, gubi punkty. Olimpia w rundzie wiosennej wszystkim zespołom z miejsc 1-4 "podarowała" trzy punkty.
   Dziś swoje konto punktowe wzbogacił Radomiak Radom. Już w 7. minucie najlepszy strzelec tego zespołu Leandro opuścił boisko z powodu kontuzji. Ale oprócz Leandro, Radomiak ma w swoim składzie inne strzelby. np. Damiana Szuprytowskiego. Piłkarz, który jeszcze w ubiegłym roku bronił barw elbląskiego zespołu, tym razem nie miał litości dla swojego poprzedniego klubu. 11. minuta – Damian Szuprytowski podawał do Patryka Mikity, który skiksował. 18. minuta – role się odwracają: tym razem to Patryk Mikita podawał do byłego pomocnika Olimpii, który strzelił niecelnie.
   W międzyczasie Olimpia wypracowała sytuację na zdobycie gola, ale strzał zawodnika gości wypiąstkował w 11. minucie bramkarz Radomiaka. To była jedna z sytuacji, która pokazuje, że w żółto-biało-niebieskich drzemie potencjał. Szybka kontra po kiksie Patryka Mikity kończy się interwencją Artura Halucha. Można też liczyć na Antona Kolosova, który w pierwszej połowie miał swoje szanse – tym razem ich nie wykorzystał.
   Nadzieje na wywiezienie punktów z Radomia pękły pod koniec pierwszej części meczu. W 36. minucie Damian Szuprytowski podał do Jakuba Rolinca, a ten przelobował Kacpra Tułowieckiego. Kilka minut później w polu karnym faulowany był Patryk Mikita. Rzut karny na bramkę zamienił Peter Mazan.
   Na początku drugiej części meczu trener Olimpii zdecydował się rzucić do walki powracającego po kontuzji Jakuba Bojasa i Michała Ressela. I już trzy minuty po wznowieniu gry mogło być 3:0 dla gospodarzy. Na szczęście piłka po strzale Matthieu Bemby trafiła w słupek.
   Szczęścia zabrakło w 52. minucie. Jakub Wróbel znalazł się w sytuacji sam na sam z Kacprem Tułowieckim i strzałem po ziemi zdobył trzecią bramkę dla swojego zespołu. Kilka minut później ponownie swojej sytuacji nie wykorzystał Matthieu Bemba.
   Z sytuacji ofensywnych Olimpii warto zauważyć zablokowaną próbę Bartosza Danowskiego z 75. minuty i minimalnie niecelny strzał pod koniec meczu. Ale zanim do tego strzału doszło, w historię spotkań Radomiaka i Olimpii ponownie wpisał się Damian Szuprytowski.
   Były Olimpijczyk minął kilku obrońców gości i pokonał Kacpra Tułowieckiego. Co ciekawe, Damian Szuprytowski jesienią też strzelił bramkę rywalowi w meczu Olmpii i Radomiaka. Tylko, że wtedy pomocnik nosił żółto-biało-niebieskie barwy i strzelił Radomiakowi.
   W najbliższą środę piłkarze Olimpii bedą mieli okazję zrehabilitować się przed własnymi kibicami. Do Elbląga przyjeżdża walczący o utrzymanie MKS Kluczbork – będzie to ostatnie odrabianie zaległości z 21. kolejki spotkań.
   
   Radomiak Radom - Olimpia Elbląg 4:0 (2:0)
   Bramki: 1:0 - Rolinc (36 min) 2:0 - Mazan (43 min.; karny), 3:0 - Wróbel (52 min.), 4:0 - Szuprytowski (79 min.).
   
   Olimpia: Tułowiecki - Balewski, Wenger, Niburski, Kiełtyka (46' Bojas), Korkliniewski (46' Ressel), Stępień, Danowski, Filipczyk, Kołosow (56' Szmydt), Kurbiel (61' Szołtys). \
   
   Zobacz tabelę II ligi

   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimia Elbląg
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ale bagno.
(2018.05.13)

info

27  
  3
No i spadek, w tabeli 7 miejsce. Lecimy w dół.
(2018.05.13)

info

26  
  2
ale wstyd 4 wyłapać z garbarniom w sobote zapali sie 6 i 10 miejse na koniec sezou gdzie wy dziady do 1 ligii abyście sie utszymali przyszłym sezonie w 2 lidze!!!!!
(2018.05.13)

info

29  
  1
Kolejna kompromitacja ale w klubie bawia sie dobrze przedluzanie kontraktow swietna atmosfera ale wynikow nie ma wiosna jest cieniutka
Maczawada (2018.05.13)

info

40  
  1
Brak słów. Kolejny łomot
(2018.05.13)

info

31  
  1
CAŁY STADION ŚPIEWA Z NAMI WY Z JUNIORAMI.....ONI NAS ZNISZCZA JUNIORZY WON jeszcze spadniemy z tej ligii...
ANTYJunior (2018.05.13)

info

22  
  15
Najgorszy klub na wiosne 0-5 z Łksem, 0-4 z Radomiakiem. Kompletna zenada. Wspolczuje naiwniakom co jeszcze chodza na mecze i mysla o jakims awansie co roku. Gdyby do kona ligii bylo jeszcze z 6-7 kolejek to walczyli do konca o utrzymanie.
ghfghf (2018.05.13)
hahahahahahahaha
(2018.05.13)

info

14  
  5
5 młodzieżowców w 1 składzie brawo proponuje z kluczborkiem oddać im 3 pkt aby się utrzymali i wystawić juniorów 2000 rocznik
(2018.05.13)

info

24  
  4
bunt kibiców i na kluczbork puste trybuny lepiej na grilla isc niz to ogladac
(2018.05.13)

info

31  
  10