- Na tym poziomie to angielski trzeba już ogarniać – mówił po wyjściu ze szkoły Michał Cierzan, maturzysta z III LO. Na napisanie egzaminu z języka angielskiego na poziomie podstawowym uczniowie mieli dwie godziny. Z III Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu pierwsi abiturienci zaczęli wychodzi już po godzinie... zdziwieni niskim poziomem trudności egzaminu.
- Poziom gimnazjum albo jeszcze niżej – powiedział nam Filip Ostałowski tuż po maturze z angielskiego.
- Z tych trzech egzaminów maturalnych, które do tej pory zdawałem, dzisiejszy był najłatwiejszy – dodał Michał Cierzan.
Maturzyści, którzy zdecydowali się zmierzyć z językiem Szekspira (w III LO była to przeważająca większość tegorocznych trzecioklasistów), musieli zmierzyć się m.in. z zadaniami ze słuchu, testem wyboru i pracami pisemnymi. Wśród bohaterów tegorocznego egzaminu był m.in. James Bond i... pies skaczący na trampolinie.
Tegoroczni maturzyści języka angielskiego uczą się już od szkoły podstawowej, dlatego do dzisiejszego egzaminu podeszli bez obaw. Po wyjściu z sali egzaminacyjnej tryskali optymizmem.
- Liczę na 100 procent – miał nadzieję Filip Ostałowski.
Dzisiaj o godz. 14 rozpoczną się egzaminy maturalne z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym i dwujęzycznym. Przed uczniami też kolejna porcja egzaminów z przedmiotów dodatkowych, które wybierają pod kątem studiów. Maturalny maraton zakończy się 25 maja.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter