Spowodował wypadek, w którym zginęła jego córka. Dziś usłyszał wyrok

25
26.04.2018
Spowodował wypadek, w którym zginęła jego córka. Dziś usłyszał wyrok
Artur D. usłyszał dziś wyrok: rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na 3 lata (fot. AD)
Rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata - o taką karę prosił i taka została mu wymierzona. W październiku ub. r. 45-letni Artur D. spowodował wypadek, w wyniku którego zginęła jego 17-letnia córka, a druga, starsza, nadal nie wróciła do zdrowia. Mężczyzna przyznał się do winy i dziś (26 kwietnia) dobrowolnie poddał się karze. - Największa kara została mu wymierzona poza salą sądową - mówiła adwokat Ewelina Szymańska.
Do wypadku doszło 14 października 2017 r. na drodze krajowej 22, na wysokości Karczowisk. 45-letni Artur D., kierując volkswagenem passatem, na łuku drogi zdecydował się na manewr wyprzedzania (śledczy ustalili że poruszał się z prędkością 116 km/h), w trakcie którego wpadł w poślizg i stracił panowanie nad pojazdem. Ratując się przed uderzeniem w barierki energochłonne gwałtownie skręcił w prawo, wypadł z drogi i uderzył bokiem w drzewo.
   Z mężczyzną jechały jego dwie córki w wieku 17 i 25 lat. 17-latka siedząca z przodu zginęła na miejscu. Kierowca volkswagena oraz 25-letnia pasażerka w stanie ciężkim zostali zabrani do szpitala, kobieta była nieprzytomna. Później okazało się, że w szpitalu spędzi długie miesiące. W śpiączce. Młoda kobieta odzyskuje świadomość, ale wymaga kosztownej i długotrwałej rehabilitacji.
   Prokuratura Rejonowa w Elblągu 7 marca skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko kierowcy vw passata. Postawiła Arturowi D. zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
   Mężczyzna złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na trzy lata. Przyznał się do winy. Twierdzi, że najpierw wyprzedził samochód dostawczy, później cysternę, a później już nic nie pamięta. Jego obrońca zauważyła, że sytuacja jest delikatna i bardzo bolesna dla całej rodziny D., a największa kara została już mężczyźnie wymierzona poza salą sądową. Jedyne, o co prosił oskarżony, a wsparła go także żona, to, by sąd nie orzekał wobec niego zakazu prowadzenia pojazdów. Argumentowali, że musi dojeżdżać do pracy, by utrzymać rodzinę, a jego żona opiekuje się córką. Kobieta przyznała, że od czasu wypadku sama boi się prowadzić auto.
   Na taki wymiar kary przystał prokurator, a sędzia Paweł Wewiórski ostatecznie taki wyrok ogłosił: W uzasadnieniu wskazał, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości. Mężczyzna był trzeźwy, ale nie dostosował prędkości do panujących warunków atmosferycznych i w efekcie doszło do wypadku. Prawo jazdy jednak zatrzyma, bo musi zarabiać na utrzymanie rodziny i wozić córkę na rehabilitację.
   Wyrok nie jest prawomocny.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Dajcie już spokój człowiekowi, swoje przeszedł, karę ponosi wciąż :(
(2018.04.26)

info

29  
  9
Abstrahując od całej sprawy tragedii itd. .. Kierowca wykonał niebezpieczny manewr, powodując wypadek, naraził siebie, swoich pasażerów a także innych uczestników ruchu. W przypadku innych sytuacji Policja bardzo ochoczo zatrzymuje prawo jazdy, nie interesując się tym, że to jedyny "kierowca" w rodzinie, że jedyny "żywiciel" rodziny itd. .. Moim zdaniem prawo jazdy powinno być zatrzymane - dożywotnio.
NiePrawyAleSprawiedliwy (2018.04.26)

info

31  
  10
Kara jest juz strata dziecka. Po co ta szopka?
(2018.04.26)
Kara za zabicie swojego psa - rok pozbawienia wolności oraz zakaz posiadania zwierząt przez okres ośmiu 8 lat. Kara za zabicie córki i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu drugiej - rok w zawieszeniu na trzy lata. .. Absurd. Ale zgadzam się z jednym: największa kara i tak już go spotkała.
(2018.04.26)
Brawo za indywidualne podejście do sprawy i ludzki wyrok !
(2018.04.26)

info

14  
  13
Brak słów... Jak można z własnymi dzieciakami tak jeździć powinna być kara bez zawieszenia przestroga dla innych...
QbeeQ (2018.04.26)
Wielka tragedia trzymaj się Artur
(2018.04.26)

info

16  
  4
Przykre...
Alanr (2018.04.26)

info

12  
  1
I kto zająłby się powracającą do zdrowia córką?? Nie chciał tego!!! Większej kary ponieść nie mógł.
Wściekły (2018.04.26)
jesteś i. d. i. o. t. ą, jak możesz porównywać wypadek i tragedię rodzinną, życiową, do bestialskiego, z premedytacja zabicia psa?! "Kara za zabicie swojego psa. .. ", uważasz, ze jak pies jest twój, to możesz go zabić bo on nic nie czuje? a ty jesteś poszkodowany, bo rok dostałeś? Ludzie, którzy znęcają się nad słabszymi, w tym zwierzętami, to zwykli zwyrole. A wypadek, w którym ucierpi ktoś bliski, jest w pierwszym rzędzie nieumyślny, a przydarzyć się może każdemu z nas.
(2018.04.26)