A moim zdaniem... (od najstarszych)
ja wozkow teraz nie sciagam, zlomowisko to tu bylo caly czas, ale zapewne myslisz, lepiej bedzie jak cale rodziny beda jezdzic maluchami i duzymi fiatami, bo napewno ich stan majatkowy pozwoli na to ze zaoszczedza w rok na nowego passata, stary, gdzie realia, kto cie wychowywal pod kloszem, kto cie utrzymuje?