Bardzo zimny prysznic

136
21.04.2018
98 sekund potrzebowali piłkarze ŁKS-u, aby strzelić pierwszą bramkę w meczu z Olimpią Elbląg. Następnie goście dołożyli jeszcze cztery i rozgromili żółto-biało-niebieskich. Olimpia nie była w stanie przeciwstawić się łódzkiej drużynie i przegrała zasłużenie. Olimpia Elbląg - ŁKS Łódź 0:5. Zobacz film zdjęcia
2,5 tysiąca kibiców na stadionie przy ulicy Agrykola - frekwencyjny rekord sezonu to jedyna dobra informacja na temat dzisiejszego meczu Olimpii z ŁKS-em. Goście obnażyli (w dość brutalny sposób) wszystkie słabości podopiecznych Adama Borosa. Żółto-biało-niebiescy tylko raz zagrozili poważnie bramce Michała Kołby – w 17. minucie silnie z dystansu strzelał Radosław Stępień. Bramkarz ŁKS-u z najwyższym trudem odbił piłkę na rzut rożny.
   Wówczas Olimpia przegrywała jednak już 0:1 i to od drugiej minuty spotkania, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w zamieszaniu pod bramką Wojciecha Daniela najlepiej odnalazł się Jewhen Radionov, dając prowadzenie ŁKS-owi.
   Gospodarze nie byli dziś w stanie zagrozić (poza wyżej opisaną jedyną sytuacją) bramce ŁKS-u. Nie funkcjonowała ani obrona, ani pomoc, ani atak. Łodzianom udało się zneutralizować skrzydła – Rafał Lisiecki i Mateusz Szmydt nie mieli okazji stworzyć zagrożenia. A ŁKS cierpliwie dążył do strzelenia drugiej bramki. I w 31. minucie spotkania dopiął swego: dośrodkowanie ze skrzydła wykończył Piotr Pyrdoł z bliska pakując piłkę do bramki.
   W drugiej połowie można było mieć nadzieję, że Olimpia powalczy chociaż o honorowe trafienie. Na A8 oglądaliśmy już spotkania, w których po słabej pierwszej części, w drugiej żółto-biało-niebiescy wychodzili i walczyli. Tym razem niestety tak nie było.
   Łodzianie chcieli uniknąć sytuacji ze swojego ostatniego meczu z GKS Bełchatów, kiedy to wygrywali 2:0, remisując ostatecznie 2:2. Robili więc wszystko, żeby historia się nie powtórzyła. W 67. minucie Jewhen Radionov otrzymał podanie z głębi pola, miał mnóstwo czasu, żeby ustawić sobie piłkę i ładnym strzałem nie dał żadnych szans Wojciechowi Danielowi. Cztery minuty później Olimpię dobił Piotr Pyrdoł. Kontra ŁKS-u, ładna dwójkowa akcja Piotra Pyrdoła i Wojciecha Łuczaka zakończona strzałem tego ostatniego. Wojciech Daniel obronił pierwszy strzał, następnie dobitkę Wojciecha Łuczaka, nie zdołał jednak opanować piłki, a najszybciej dopadł do niej Pyrdoł, który dopełnił formalności.
Bardzo zimny prysznic
fot. Michał Skroboszewski

   Piąta bramka padła z rzutu karnego. Michał Balewski w 79. minucie sfaulował piłkarza gości w polu karnym. Pewnym egzekutorem okazał się Maksymilian Rozwandowicz. - Musimy ten mecz przeanalizować i jak najszybciej o nim zapomnieć – mówił Adam Boros, trener Olimpii Elbląg, na pomeczowej konferencji.
   Czasu za dużo nie ma, bo już w środę Olimpia jedzie do Wejherowa. Rywalem żółto-biało-niebieskich będą rewelacja wiosny – Gryf. Z kolei w następną sobotę mecz w Bełchatowie. Przed trenerem Adamem Borosem trudne zadanie mentalnego pozbierania drużyny do kupy.
   
   Olimpia Elbląg – ŁKS Łódź 0:5 (0:2)
   
0:1 – Radionov (2 min.), 0:2 – Pyrdoł (31. min), 0:3 – Radionov (67. min), 0:4 – Pyrdoł (71. min.), 0:5 – Rozwandowicz (80 min., karny)
   
   Olimpia: Daniel – Balewski, Lewandowski, Wenger, Filipczyk (60' Kiełtyka), Lisiecki, Niburski (32' Szołtys), Danoewski (72' Korkliniewski), Stępień, Szmydt (66' Kolosov), Kurbiel
   
   
   Zobacz tabelę i terminarz II ligi.
   
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
nic sie nie stało, olimpio nic sie nie stało :)
kibicodzawsze (2018.04.21)

info

21  
  51
Januszem futbolu Olimpia Elbląg
Jammy (2018.04.21)

info

34  
  18
Teraz wiemy gdzie nasze miejsce w szeregu
Hała (2018.04.21)
Po co ogladac klub bez ambicji ktory oszukuje kibicow bełkotem o awansie? Przeciez tu chodzi tylko o kaske za gre slabiutkich juniorow od PZPN i spokojnie dziadowanie w 2 lidze. Prałat nie potrafi sciagnac sponsorow, to musi tak dziadowac, a zamiast tego powinien podac sie do dymisji albo powiedziec wprost ze klub chce sie tylko utrzymac w 2 lidze. Juniorami nie gra nawet Real i Barcelona. Z takimi dzialczami OE dalkeko nei zajedzie, a ich pazernosc na kase i brak kompetencji powoduje ze na mecze chodzi coraz mniej osob.
suweren (2018.04.21)
sedzia ch. j
kibicc (2018.04.21)

info

6  
  36
Ciamajdy
ŁKS (2018.04.21)
miał być hit wyszedł kit
Elbląg (2018.04.21)

info

48  
  4
kibole tak się wydzierają, jest głośno, słychać jakieś "wybuchy" - pewnie petardy, że strach wyjść z domu. może tym się zajmiecie, o tym byście napisali ???? to nie sport, to farsa. Czemu mieszkańcy mają cierpieć ? te wrzaski słychać od kilku godzin. Pijani "młodzi ludzie" wykrzykujący przekleństwa, nie czuję się bezpiecznie we własnej okolicy :( a policja zapewne ICH "ochrania". Za nasze podatki. .zamiast zamknąc stadiony, kretynów obarczyć wysokimi karami, to miasto się z nimi cacka.
(2018.04.21)
Hahahaa już mialem płacić za transmisje. Ale.mowie moment.....no i mamy moment 5:0
(2018.04.21)
wroca kibole z meczu i beda bronic tego dziadostwa, albo pisac, ze znow sedzia wydrukowal mecz co byłoby absurdem przy 5 bramkach w plecy)
(2018.04.21)

info

31  
  10



Reklama X