UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że katastrofa Tupolewa naprawdę była tragedią, zaś przez wpychanie wszystkim do gardła miesięcznic z obstawą wojskową (za publiczne pieniądze oczywiście), pomników na krakowskim przedmieściu i Prezydenta Tysiąclecia, który już odsiecz wiedeńską wymyślił jednocześnie zmniejszając wagę mordu katyńskiego, który pozbawił Nasz Naród kilkudziesięciu tysięcy obywateli nasza ekipa rządząca nie dość, że pluje na pamięć tych ostatnich to jeszcze wzbudza powoli niechęć do całej tej szopki wokół katastrofy z 2010 roku. Oczywiście cała polityczna hołota boi się lub nie chce powiedzieć głośno, że tak być nie powinno i tak trwa ten chocholi taniec. Czemu w Naszym Pięknym Kraju nie może być przy władzy ludzi rozsądnych i wyważonych tylko oszołomy, aparatczyki, cwaniaki lub idioci z jednej czy drugiej strony? Chociaż to ostatnie łatwo wyjaśnić: wystarczy przypomnieć sobie odwołanie prezydenta i rady miejskiej Elbląga sprzed paru lat - 90% "nowej" rady to byli Ci sami, odwołani uprzednio ludzie. Tak samo i w Warszawce i w reszcie kraju - daleko nam do mądrego i świadomego społeczeństwa niestety - a cały ten bajzel z miesięcznicami tylko to dobitnie potwierdza. Pozdrawiam trzeźwo myślących.
MrSinister