57
05.04.2018

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
@Monika_ja - Proszę sprawdzić na innych elbląskich portalach, podają znacznie więcej informacji merytorycznych o naszym projekcie,
RobertKoliński (2018.04.06)
@Monika_ja - Proszę sprawdzić artykuły w tej sprawie na innych elbląskich portalach, podają znacznie więcej merytorycznych informacji o naszym projekcie oraz publikują grafiki dużo lepszej jakości.
RobertKoliński (2018.04.06)
@AMalejużniekoniecznie - Jak pisałem Panu gdzie indziej - Znam te dyskusje radnych i urzędników oraz płynące z nich wnioski. Różnica jest taka, że najwyraźniej nikt z radnych nie pomyślał (!) o tym, że dyskusje przez nich prowadzone dot. planowanego basenu-potworka z wodą chlorowaną, a to jest zupełnie co innego (pomijam już, że sam pomysł jest. .. nie najmądrzejszy;) Po to w projekcie ujęty jest m. in. punkt z oczyszczalnią/uzdatnialnią biol. wody [szac. koszt 4-8 mln zł, zależnie od wydajności] oraz filtry naturalne (piasek, kamień, węgiel, trzciny etc. ) dokoła zbiornika i w okolicach pomostów, żeby w jeziorku zachować wodę o 1 klasie czystości (jak w większości polskich jezior na Kaszubach czy - jeszcze - Mazurach). A chyba nie chce mi Pan powiedzieć, że nie pływa Pan tam na wakacjach, bo "nie spełniają one wymogów" i jest brudno?;)
RobertKoliński (2018.04.06)
Towarzyszu Czerwony, po to miasto ma swoich fachowców i urzędowych speców od projektów i kosztorysów, opłacanych z naszych podatków zresztą, żeby takich analiz szczegółowych do naszej propozycji złożonej do UM teraz dokonali. Mają na to kilka tygodni do początku maja, kiedy rusza konkurs na środki z programu regionalnego, niech się wykazują. Chyba że szczegółową dokumentację, i najlepiej samo jeziorko jeszcze też, mamy również podać na srebrnej tacy? Możemy, ale to już kosztuje konkretne pieniądze za projekt. Weźmiemy sporo mniej, niż te 612 tys. zł, które wydał dotąd nie wiedzieć na co ratusz;
RobertKoliński (2018.04.06)
innymi prawami i logistyką rządzi się zbiornik sztuczny, zamknięty i co innego pływa w naturalnych zbiornikach, które funkcjonują w powiązaniu z otaczającą je zlewnia i warunkami hydrologicznymi - to nie jest to samo i tylko to chciałem zauważyć. .. .. a tak z drugiej strony chciałbym usłyszeć choć jedną opinię co do tego obiektu specjalisty - melioranta (hydrologa) bo mrzonki domorosłych wodzów mnie nie interesują. .. .
AMalejużniekoniecznie (2018.04.06)

info

4  
  0
Przepisy dotyczące spraw związanych ze składaniem projektów obywatelskich, muszą być zmienione i być bardziej wymagające. Bez analiz ekonomicznych, technicznego uzasadnienia/koncepcji oceny możliwości wykonania, orientacyjnych kosztów itd. powinny być po prostu wyrzucane do kosza. Nie życzę sobie aby przez miesiąc z pensją opłacaną z naszych podatków, urzędnicy kosztem innych ważnych prac, pracowali nad czymś co okaże się tylko pomysłem Ferdka, być może na użytek wyborów. Ferdków może być wielu i każdy z inną propozycją. Tak na marginesie – w kilka tygodni to można zaplanować i pomalować mieszkanie a nie profesjonalnie z opiniami specjalistów odnieść się do propozycji grupy Elblążan. Czerwony
(2018.04.06)
Póki co elblag jest za biedny na ten basen, można by było przerobić na jeziorko ( mniejszy koszt). Elblag potrzebuje jakiejś wizji rozwoju terenów wzdłuż s7(dodatkowe ulice wzdłuż s7 i więcej połączeń z gdanskiem (autobusy i pociągi)
Wgwgwg (2018.04.06)

info

1  
  0
@RobertKoliński - Wpisać basen na listę zabytków !!! JUŻ !!! Wówczas miasto nie będzie mogło zrobić po swojemu, niecka ocaleje i będzie można ją modernizować. Nawet jak by nie miał to być basen do pływania, jak dawniej (kąpałam się w dzieciństwie i żyję, choć się opiłam wody, bo ganiający się chłopcy zepchnęli mnie do wody, na głębinie, przy odpływie na Dolinkę, sąsiad mnie wyłowił, bo bym się utopiła), to do pływania łódką, kajakiem, rowerem wodnym bardzo chętnie. Tylko bardzo proszę NIE likwidować wybiegu dla psów przy tzw. nerce. Jest potrzebny, zwierzaki są takie szczęśliwe mogąc się tam wyhasać. .. Można by go np. obsadzić żywopłotem. ..
BasenMUSIbyćzabytkiem!!! (2018.04.06)
Mieliście towarzysze całe lata w obecnej perspektywie budżetowej na ogarnięcie tego tematu, to wymyśliliście jedynie, żeby kąpielisko rozpieprzyć, zaś teren sprzedać deweloperom pod hotel - przykro mi, że zmusiliśmy Was jako mieszkańcy do odklejenia się od stołków i wzięcia się do roboty (choć i tak dobrze, że zdążyliśmy zanim dokonaliście dzieła kompletnego zniszczenia obiektu), ale skoro nie chcecie/nie potraficie/nie znacie się/zarobieni jesteście żeby zająć się wykonaniem swoich zadań pod presją czasu, to może jednak naprawdę czas zwolnić stołki i przekazać obowiązki komuś, komu tę pracę wykonać się chce.
RobertKoliński (2018.04.06)
Często w komentarzach pada propozycja wpisania basenu na listę zabytków. Moim zdaniem to niewykonalne zadanie. Jak wpisać na listę coś czego nie ma. Basenu już po prostu nie ma, pozostał teren na którym kiedyś był krzaki i ruiny. Ustawa o ochronie i opiece nad zabytkami na podstawie której dokonuje się wpisu na listę zabytków tak definiuje słowo zabytek - nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową;” Może się jednak mylę i warto spytać WKZ o opinię. Żadnych części lub zespołów to tam nie ma ale to co zostało po basenie to świadectwo minionej epoki i działalności MOSIR. Interes społeczny też występuje. W interesie społecznym miasto nie może zarządzać obiektami rekreacyjnymi. To co zostało po basenie jest najlepszym dowodem. Czerwony
(2018.04.06)

info

1  
  0