40
29.03.2018

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Temat nie jest nowy, taka sytuacja trwa od wielu lat. Po prostu część elblongów już tak ma że co wytworzy to wyrzuci w pierwszy lepszy kont. Takim koronnym przykładem są okolice przystanków, i sklepów z wesołymi płynami, postoje, pobocza chodników i trawników, zaśmiecone petami, paragonami, puszkami i wyklejone gumą do żucia.
(2018.03.29)

info

5  
  0
Trzeba bylo ja kopnac w du.p.pe
(2018.03.29)
Syf jest i to straszny, ale szczerze - nie przesadzam - 10 metrów od budynku urzędu miejskiego - jest gorszy bałagan i chyba nikomu oprócz mnie nie przeszkadza, interwencje nic nie przynoszą, a nawet ja jestem traktowany jak by to była moja wina.
okoniowaty (2018.03.29)

info

3  
  0
Lepiej do śmietników niż obok.
(2018.03.29)
Brawo za postawę dla tej pani, ale czemu chce pani sadzić tuję?! Jest tyle pięknych krzewów europejskich rosnących w polskim klimacie.
pacyfista (2018.03.30)

info

2  
  0
Na Sadowej nie sprzątają, bo muszą kawałek dalej, u góry na "dawnym PRYWATNYM cmentarzu enwagelickim", bo się państwo wprowadziło do nowo powstałego "apartamentowca" i wiecznie mają tylko żądania, ale za to jakie skutęczne! Sprzątanie raz w tygodniu, wiosna i latem straż miejska codziennie kilka razy patroluje by nikt Państwu nie przeszkadzał i pod oknem nie siedział czy spacerowal. Kiedyś mieszkańcy pobliskich ulic korzystali z tego terenu jak z parku, a teraz? Może ktoś poruszy także ta sprawę!! Kupili mieszkanie w takim miejscu dobrowolnie, wiec niech teraz poniosą tego konsekwencje. Spacerujmy tam dalej z dziećmi i psami!
Mieszkanka (2018.03.30)

info

2  
  0
Tego nie da się ogarnąć, gdy jest ciemno podjeżdżają samochody i wyrzucają śmieci jak się da i gdzie się da.
Myszka123 (2018.04.03)
To jeszcze śmieci po tych remontach budynków.
retro (2018.04.03)

info

1  
  0
@Myszka123 - Da się ogarnąć. Wystarczy, żeby sprzątaczka (której niestety te wspólnoty nie mają) poświęciła 15 minut tygodniowo i wrzuciła te śmieci do śmietnika.
(2018.04.04)
ehhh ten garaż to była bramka, . .. piąty blok mieszkałem tam od urodzenia :) fakt lata 80 i 90 było czysto, zero aut zero śmieci, dzieciaki biegały między blokami, oblegały trzepak i drzewa bawiąc się, te śmieci to nie tylko przy tym garażu ale wzdłuż płotu działek. Boli jak idę ta ulicą i widze ten syf. .. to samo mam niedaleko domu gdzie teraz mieszkam, parking przy Oplu. Wzdłuż płotu aż po Okólnik śmieci które wyrzucają kierowcy parkujących tam aut. Butelki folie, opakowania po jedzeniu itd. .. ogólnie ludzie to brudasy a wymagają by sprzatać po psie. .. bo mój pies by znaleźć miejsce by się załatwi musi przedrzeć się przez stertę smieci zostawionych przez człowieka.
Art:) (2018.04.19)

info

1  
  0