Więzienie za znęcanie się nad zwierzętami. Po pięciu latach procesu

13
06.03.2018
Braniewski sąd skazał dzisiaj na 2,5 roku więzienia Stefana D., obywatela Niemiec, oskarżonego o wielokrotne znęcanie się nad zwierzętami gospodarskimi. Sprawę już w 2013 roku ujawnili inspektorzy OTOZ Animals, ale dopiero teraz zapadł wyrok, który nie jest jeszcze prawomocny.
Stefan Jacob D. stworzył w Cielętniku (gmina Braniewo) gospodarstwo, które można nazwać „farmą grozy”. Trzymał w nim zwierzęta gospodarskie (kilkadziesiąt koni, krowy, indyki, świnie, owce) i domowe (3 psy). Przez wiele lat zwierzęta rodziły się w tym gospodarstwie i zagłodzone lub zakatowane umierały.
   - W 2007 roku znaleziono w gospodarstwie Stefana D. martwe świnie, konie, zagłodzone krowy.
   Od grudnia 2009 r., czyli od powstania braniewskiego Inspektoratu OTOZ Animals, jego inspektorzy przeprowadzali w Cielętniku liczne interwencje, zgłaszane organom ścigania.
   W roku 2012 OTOZ Animals – zgodnie z decyzja wójta gminy Braniewo – odebrał Stefanowi D. zagłodzoną klacz, z bardzo masywnym uszkodzeniem tkanek mięśniowych, nerek, z pogarszającymi się parametrami życiowymi.  Klacz nie przeżyła – przypomina portalbraniewo.pl. - Najważniejsza interwencja OTOZ Animals nastąpiła 3 kwietnia 2013 r., kiedy to inspektorzy OTOZ Animals, wspólnie z innymi organizacjami podczas trwającej 12 godzin interwencji, odebrali Stefanowi D. kilkadziesiąt zwierząt gospodarskich, konie i krowy. Sprawę zajęła się policja i prokuratura, ale dopiero po trwającym pięć lat procesie zapadł wyrok.
Więzienie za znęcanie się nad zwierzętami. Po pięciu latach procesu
W takim stanie były zwierzęta zabrane z gospodarstwa w Cielętniku przez inspektorów OTOZ Animals (fot. OTOZ Animals Braniewo)

   - Wydanym dzisiaj wyrokiem Sąd Rejonowy w Braniewie uznał za winnego Stefana Jakoba D. dopuszczenia się większości czynów zarzucanych w akcie oskarżenia, w tym dotyczących znęcania się nad zwierzętami w gospodarstwie rolnym w Cielętniku, gm. Braniewo, od 2010 r. do 2013r. - informuje Tomasz Koronowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Oskarżony został skazany na karę łączną 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Ponadto sąd orzekł dziesięcioletni zakaz posiadania zwierząt i zasądził na rzecz Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals nawiązkę w kwocie 10 tysięcy zł. Zastosowane środki są niemalże zbieżne z wnioskami prokuratora, przy czym kara łączna pozbawienia wolności jest nawet wyższa o 3 miesiące.
   Wyrok nie jest prawomocny.
   
   Zobacz film z 2013 roku z gospodarstwa w Cielętniku, który dołączamy do artykułu
oprac. RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Tj kpina wyrok krótszy niż trwały procesy sądowe, dobrze, że ten szwab nie siedział "do zakończenia procesu", bo wtedy dostał by jeszcze nie małą kasę z naszych podatków.
(2018.03.06)

info

14  
  0
Czy nie mial kiedys probkemow sadowych za wycinke drzew
uhhgfds (2018.03.06)

info

4  
  1
dwa lata jak za brata na korytarzu przesiedzi a 5 lat za znęcanie się, Niemcy we krwi to mają
grace (2018.03.06)

info

6  
  1
Po diabła ktoś taki bierze zwierzęta, skoro o nie nie dba i je męczy? Typ powinien mieć dożywotni zakaz posiadania choćby suszonych rozwielitek i bakterii w jelitach.
(2018.03.06)
Ponieważ znęcanie się nad zwierzętami lub ludźmi sprawia mu przyjemność.
(2018.03.06)
to skur. .. syn powinien siedziec 10 lat i nawiazka na schronisko dla zwierząt 10 tyś.
(2018.03.06)

info

7  
  0
A jakim cudem obywatel Niemiec ma u nas gospodarstwo?
xcvbcbn (2018.03.07)
@xcvbcbn - ten pan Dams to straszny chochsztapler
(2018.03.07)
to ten madrala co deby wyciol bo niby jego dziadek je posadzil haha cwaniak udawal ze nie rozumie po polsku
bylemtam (2018.03.07)

info

5  
  0
stanowczo za mały wyrok!!! oby ten zwyrodnialec tak samo cierpiał jak te zwierzęta
olimpia (2018.03.07)

info

2  
  0