A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Nico - Chłopie, on miał szczęście, bo akurat zderzaki trafiły w silnik i tylną kanapę. Gdyby trafiły w miejsce kierowcy, to byłby trup na miejscu. I żadne znaczek Mercedesa by nie pomógł nawet we flagowej S klasie czy G klasie. ..
Z "Gagarinem" żaden samochód nie ma szans. Ponad 110 ton waży sama lokomotywa. ;)
@zetor - Fakty są takie, że czlowiek wjechał na niestrzeżony przejazd nie upewniając się czy nie nadjeżdża pociąg;) a pociąg był tuż tuż jak widać na zdjęciach, żeby kogoś oceniać, to trzeba mieć trochę w głowie a nie pieprzyć trzy po trzy;)
Mercedes solidne auto, inne pewnie tak by nie ochroniło człowieka. Kiedyś czytałem że człowiek jadąc mercedesem S klasą spadł z urwiska. Służby ratunkowe po przybyciu na miejsce były zdziwione kiedy człowiek który stał przy pojeździe twierdził że to on prowadził. Dokładna analiza i śledztwo potwierdziły jego słowa.
@fs - Tego mietka to nawet Bodzio z fabryki domów nie wyprostuje, do huty z nim.
za miesiąc będzie funkiel nówka niemiec płakał jak sprzedawał bo pod kocem trzymał
merc to gówno w porównaniu z bmw
Zderzaki nie trafiły w kierowcę, ale jak widać na zdjęciach - mógł w niego uderzyć sprzęg śrubowy. To też jest kawał żelastwa, choć nieco mniej wystający niż zderzak. Widocznie jednak trafił w taki sposób, że nie zrobił facetowi krzywdy. Podsumowując, więcej szczęścia niż rozumu.