33
04.02.2018

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Pobranie narządów, o czym się jakoś w mediach nie mówi, nie polega na wycięciu ich z JUŻ nieżywego człowieka. Nie- najpierw się orzeka śmierc mózgu. Człowiek nadal żyje, ale żeby dopasować sytuację do swpich zamierzeń od tej pory tego żywego człowieka nazywa się "zwłokami". Opiekę nad takim żywym cżłowiekiem nazywa się "opieką nad zwłokami. Kiedy jest zgoda na pobranie narządów- narządy się pobiera w ramach normalnej operacji- w pełnej narkozie, a potem się pacjenta odłącza. Wszystko zgodnie z prawem, nie nazywa się tego eutanazją, tylko odłaczeniem zwłok od respiratora. Tego sienie mówi. Ale własnie tym najczęściej jest podyktowana odmowa przez rodziny.
(2018.02.05)

info

1  
  1
Chciałbym przeczytać decyzję pani Dyrektor Szpitala Wojewódzkiego, że podjęła decyzję o ofiarowaniu swoich narządów.
(2018.02.08)

info

0  
  0
po co te kombinacje myślowe? Albo chcę pomóc, albo nie chcę pomóc.
(2018.02.10)

info

0  
  0