Papaj jest już w domu. Jego "porywaczka" stanie przed sądem

24
26.01.2018
Papaj jest już w domu. Jego porywaczka stanie przed sądem
Za "uprowadzenie" yorka 34-latce może grozić kara do 3 lat więzienia. Zdjęcie jest ilustracją do tekstu (fot. KMP Elbląg)
34-letnia mieszkanka Elbląga odpowie za ... uprowadzenie psa. York Papaj czekał na swoją właścicielkę przed sklepem, gdy nieznajoma po prostu go zabrała. Śledczym tłumaczyła, że "znalazła go na ulicy i chciała wychować". Teraz może jej grozić kara do 3 lat więzienia.
„Chciałam go wychować, znalazłam na ulicy, nikogo nie było w pobliżu..." – tak tłumaczyła się policjantom 34-latka z Elbląga, która 26 grudnia 2017 r. spod sklepu przy al. Grunwaldzkiej, zabrała Papaja do domu. Kobieta nie przyznała się do przywłaszczenia zwierzęcia. Chciała przekonać śledczych, że nie wie, na czym takie przestępstwo miałoby polegać. Było to dość dziwne, gdyż wydruki z kartoteki karnej, nie mieściły się w rękach policjantki prowadzącej sprawę. Podejrzana „znała" kodeks karny doskonale. Wcześniej była wielokrotnie karana. Miała na swoim koncie włamania, kradzieże, a nawet rozbój. Przebywała także w zakładzie karnym.
   Podejrzana złożyła wczoraj (25 stycznia) wyjaśnienia, a Papaj trafił do prawowitej właścicielki. Został znaleziony już wcześniej, bo 31 grudnia, bo rozpoznała go ekspedientka sklepu, która znała właścicielkę. Pies był w objęciach innej pani i to zwróciło jej uwagę. Podejrzanej kobiecie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
   
   Czym jest przywłaszczenie?

   Przywłaszczenie będące przestępstwem przeciwko mieniu, często mylone jest z kradzieżą. Brak agresywnego, bezprawnego zaboru rzeczy - występujący przy przestępstwie kradzieży, powoduje, że poszkodowani, często nie mają świadomości tego, że padli ofiarą przestępstwa. Polega ono na nielegalnym, bezprawnym zabraniu czegoś cudzego na własność. Sprawca dokonuje rozporządzenia rzeczą ruchomą, tak jakby miał do tego prawo, np. dokonując jej sprzedaży czy powierzenia innej osobie.
   Przywłaszczenie mienia gdzie zgłosić? W sytuacji, gdy dana osoba bezpodstawnie odmawia zwrotu powierzonej jej rzeczy - pokrzywdzony może zgłosić na Policję, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przywłaszczenia na jej szkodę. Pomimo, że zwierze oczywiście nie jest rzeczą, sprawca przywłaszczenia np. psa odpowiada zgodnie z art. 284 KK.
   
Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
bożeeeee wielkie rzeczy ! na stos z nią !!! hahahahaha ludzie o czym wy piszecie !
eunek (2018.01.26)
O gównie.
(2018.01.26)
A nie taniej by było obciąć ręce. Więcej już na pewno by ich nie wyciągnęła po cudzą własność.
lig. (2018.01.26)

info

11  
  1
Hehe papaj xDDDD
(2018.01.26)
Ludzie, zrobiłem dzisiaj rzadką kupe!!!! W sumie temat tej samej rangi.
Sowainski (2018.01.26)

info

3  
  9
Przede wszystkim, nie jest to pies rasy York, lecz Maltańczyk.
(2018.01.26)
Na zdjęciu pokazany jest piesek innej rasy, yorki wyglądają inaczej
(2018.01.26)

info

5  
  0
Moją kotkę też ktoś "zabrał" spod domu śliczna czarno rudo biała
Kociarz kociarz (2018.01.26)

info

2  
  0
Mógłby się nazywać Brutus na przykład :-)
Actros (2018.01.26)
Dlatego swojego pieska nigdy nie zostawiam pod sklepem samego. Chcesz miec ladnego rasowego pieska to sobie go kup!
Gabrysia (2018.01.26)

info

4  
  0