Osiem bramek w pierwszym sparingu Olimpii

22
13.01.2018
Osiem bramek w pierwszym sparingu Olimpii
fot. Michał Skroboszewski
Hat-rick Piotra Kurbiela, praktycznie bezrobotny Luka Gugeszaswili w bramce – to najważniejsze informacje z pierwszego meczu sparingowego Olimpii Elbląg. Rywalem żółto-biało-niebieskich była 13. drużyna pomorskiej IV ligi Cartusia Kartuzy. Zobacz zdjęcia. 
Mecz bez historii. Cartusia Kartuzy okazała się doskonałym zespołem na otwarcie cyklu meczów sparingowych. Żółto – biało – niebiescy wygrali bez większych problemów, szkoda tylko, że testowany bramkarz Luka Gugeszaswili nie mógł się wykazać umiejętnościami. Strzały zawodników Cartusii w kierunku bramki Olimpii można było policzyć na placach jednej dłoni. Nie ma się czemu dziwić, wszak jeden zespół aspiruje do gry na zapleczu ekstraklasy, a drugi jest w dolnej części tabeli IV ligi.
   Mecz od pierwszych minut przebiegał pod dyktando Olimpii. Od samego początku oglądaliśmy liczne strzały żółto-biało-niebieskich w kierunku bramki Cartusii. Piłkarzom Olimpii kilka pierwszych minut zajęło rozpracowanie obrony kartuskiej drużyny. I już w 10. minucie Anton Kolosov nie wykorzystał doskonałej sytuacji „sam na sam” z bramkarzem i strzelił niecelnie. Swój błąd odkupił dwie minuty później, kiedy doskonale obsłużył Jakuba Bojasa, a ten po raz pierwszy umieścił piłkę w bramce Cartusii.
   Ładnych akcji w wykonaniu Olimpii w pierwszej połowie nie brakowało. W 23. minucie Olimpijczykom udało się wyjść z ładną trójkową akcją. Niestety skończyła się ona strzałem Antona Kolosova w poprzeczkę. Napastnik Olimpii wyraźnie nie mógł dziś trafić do bramki rywala. Ale za to podawał idealnie. O czym mogliśmy się przekonać w 34. minucie spotkania. Samotny rajd Patryka Wieliczko zakończył się strzałem, który bramkarz kartuskiej drużyny obronił. Ale chwilę później pikę mia już Anton Kolosov, podanie do Radosława Stępnia i mamy 2:0. Pierwszą połowę meczu zakończył Jakub Bojas, który po podaniu Patryka Wieliczki trzeci raz w tym meczu umieścił piłkę w bramce Cartusii.
   Na drugą połowę trener Adam Boros wysłał nowych (z wyjątkiem testowanego bramkarza) piłkarzy. Którzy pod względem zdobyczy bramkowych nie chcieli być gorsi od swoich kolegów grających w pierwszej połowie. Już w 46. minucie Mateusz Szmydt strzelił wysoko nad bramką gości. A cztery minuty później testowany Cezary Nowiński pokazał, że brami (przynajmniej czwartoligowcowi) strzelać potrafi. I było 4:0.
   Po godzinie meczu padła następna bramka. Tym razem na listę strzelców wpisał się Mateusz Szmydt. Ładny, techniczny strzał zza pola karnego, na wprost bramki i bramkarz gości po raz kolejny musiał uznać swoją bezradność.
   Trzy minuty późnej przypomniał o sobie Piotr Kurbiel. I to od razu w wielkim stylu. Zawodnik, do którego wielu ma pretensje, że nie strzela bramek w meczach ligowych, w pierwszym sparingu ustrzelił hat – tricka. Najpierw wyprzedził obrońcę w wyścigu do podania Rafała Lisieckiego i było 6:0. Na zdobycie kolejnej bramki potrzebował kolejnych trzech minut. A klasycznego hat – tricka skompletował w 76. minucie, kiedy popisał się zimną krwią. Cała akcją zapoczątkował Mateusz Szmydt, który rozpoczął kontrę, po jednej z nielicznych akcji ofensywnych Cartusii. Potem piłka trafiła do Cezarego Nowińskiego, ten podał do Piotra Kurbiela. A ten najpierw położył bramkarza, a potem z zimna krwią kopnął piłkę do bramki.
   Dwucyfrowego wyniku nie było, chociaż w ostatnim kwadransie gry Olimpijczycy mieli okazje. Mecz zakończył się niecelnym strzałem Bartłomieja Danowskiego, ale z wyniku i z gry chyba wszyscy byli zadowoleni.
   Z testowanych zawodników, to Luka Gugeszaswili zgodnie z umową wraca do Białegostoku i z Jagiellonią jedzie na obóz. A sztab trenerski Olimpii będzie się zastanawiał nad decyzją w jego sprawie. Napastnik Cezary Nowiński z GKS Wikielec zostaje na następny tydzień. Trener Adam Boros chce go sprawdzić w starciu z mocniejszym rywalem. Za tydzień Olimpia gra sparing z Drutexem Bytovią Bytów i to będzie okazja do sprawdzenia napastnika.
   Warto też zwrócić uwagę na skład, który dziś wybiegł na boisko przy ul. Skrzydlatej. Zwraca uwagę liczba młodych zawodników z zespołu juniorów i juniorów młodszych, którym przygląda się Adam Boros.
   
   Olimpia Elbląg – Cartusia Kartuzy 8:0 (3:0)
   
1:0 — Bojas (10 min.), 2:0 — Stępień (34 min.), 3:0 — Bojas (45 min.), 4:0 — Nowiński (50 min.), 5:0 — Szmydt (60 min.), 6:0, 7:0, 8:0 — Kurbiel (63 min., 66 min., 76 min.)
   
   Olimpia I połowa: Gugeszaszwili — Balewski, Lewandowski, Niburski, Kop-Ostrowski, Krasa, Stępień, Bojas, Nowak, Kołosow, Wieliczko;
   Olimpia II połowa: Gugeszaszwili — Kiełtyka, Wenger, Rozumowski, Filipczyk, Korkliniewski, Danowski, Lisiecki, Kurbiel, Nowiński, Szmydt
   
   
Elbląska Gazeta Internetowa PortEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Do autora. Zwróciłem uwagę na liczbę juniorów Krasa, Nowak. Więcej nie dostrzegam (rocznik 99 to już nie junior. Także proszę nie siać propagandy sukcesu.
(2018.01.13)
"Zespół aspiruje do gry na zapleczu ekstraklasy " świetny żart :)
jdjd (2018.01.13)

info

9  
  20
Walczyc trenowac Olimpia musi panowac
Z i e l a r z (2018.01.13)

info

17  
  3
Skoro chce grac na zapleczu ekstraklasy, to jaki sens mają sparingi z tak słabym przeciwnikiem? Nie ma tu żadnej nauki, jedynie zbędnie utracone siły.
: (2018.01.13)
Ze sparingu wynikają 2 wnioski. Mimo, że bramkarz Luca nie miał dużo do roboty, to wg mnie Olimpia powinna go zatrzymać. Bardzo wysoki, duży spokój przy rozgrywaniu i bardzo sprawny fizycznie. Drugi wniosek to bardzo dobra gra Rozumowskiego- głównie chodzi mi o bardzo dobre prostopadłe podania i dobry odbiór. To zawodnik, który powinien mieć dobry, długi kontrakt z odpowiednią kwotą odstępnego, by Olimpia mogłaby na nim zarobić dobre pieniądze. Bardzo perspektywiczny gracz
(2018.01.13)

info

20  
  4
Dziennik elblaski ma lepsze foty
(2018.01.13)

info

3  
  2
Rocznik 99 to jeszcze junior!!! Jak nie masz pojęcia to nie pisz
car (2018.01.13)
Jeszcze Wieliczko
(2018.01.13)

info

3  
  2
Mam pojęcie. Najdalej do końca wiosny mogą grac jako junior, później albo piłka albo do roboty.
(2018.01.13)
Akurat 99 to junior Jak sienie znasz to nie pisz
Qe (2018.01.13)