Po doskonałej rundzie jesiennej (i całym 2017 roku) można się było spodziewać, że Damian Szuprytowski otrzyma propozycje przejścia do innego klubu. Pomocnik miał ważny kontrakt z Olimpią do końca czerwca, była to więc ostatnia okazja, aby Olimpia mogła zarobić na transferze jednego ze swoich najlepszych piłkarzy.
Oficjalne rozmowy zaczęły się po Nowym Roku i stosunkowo szybko wszystkie strony doszły do porozumienia. Od najbliższego poniedziałku Damian Szuprytowski będzie reprezentował barwy Radomiaka Radom.
- Damian zachował się bardzo w porządku, rozmawiał z nami o przedłużeniu kontraktu w Olimpii. Nie byliśmy w stanie sprostać kontrofertom, które napłynęły z zewnątrz. Chcielibyśmy mieć Damiana u siebie, ale nie byliśmy w stanie zapewnić takich środków – mówił Paweł Guminiak, prezes Olimpii Elbląg.
- Chciałbym podziękować za te 3,5 roku w Olimpii. Były momenty lepsze i gorsze: tak jak po spadku z II do III ligi, gdzie musieliśmy awansować od razu, ale się nie udało. Później wygraliśmy ligę i ten wspaniały baraż. Jako beniaminek w II lidze też do końca biliśmy się o prawo gry w I lidze, ale się nie powiodło. Po odejściu wielu piłkarzy zarząd i trener tak poukładali te klocki, że Olimpii znowu jest w czubie tabeli – Damian Szuprytowski wspominał swój pobyt w elbląskim klubie. - To była trudna decyzja, ale chciałem spróbować czegoś nowego.
Paweł Guminiak i Damian Szuprytowski (fot. Anna Dembińska)
W rundzie wiosennej Radomiak planuje kolejne już podejście do I ligi. Mecz pomiędzy nowym a starym klubem Damiana Szuprytowskiego został zaplanowany na weekend 12/13 maja w Radomiu. Ciekawostką jest fakt, że były już pomocnik żółto-biało-niebieskich strzelił bramkę Radomiakowi w ostatnim spotkaniu tych drużyn (21 października ubiegłego roku).
- Ten transfer to dla mnie szansa rozwoju. Buduje się tam stadion, przychodzą kibice, znam dobrze trenera Radomiaka, miałem okazję z nim współpracować i to on mnie bardzo przekonywał do transferu. Radomiak złożył też bardzo dobrą ofertę – mówił Damian Szuprytowski.
O jaką kwotę chodzi? Tego piłkarz nie chciał ujawnić. Wiemy też, że klub nie oddał zawodnika za darmo, choć zarząd nie chce zdradzać sumy odstępnego. Już w 2014 roku, kiedy Damian Szuprytowski przychodził do Olimpii ze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki jego wartość rynkowa według portalu transfermarkt.pl wynosiła... 75 tysięcy euro.
Zarząd Olimpii zapewnia, że odejście Damiana Szuprytowskiego nie oznacza odpuszczenia walki o awans na zaplecze ekstraklasy. - Nie rezygnujemy z naszych celów. Mamy zgrany zespół, to jest największą siłą Olimpii – zapewniał prezes Paweł Guminiak.
Damian Szuprytowski przyszedł do Olimpii przed sezonem 2014/15. W żółto-biało-niebieskich barwach rozegrał 120 meczów, w których strzelił 23 bramki, zobaczył 12 żółtych i 2 czerwone kartki.
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg