Kogo krzywdzą rankingi?

31
12.07.2004
Kogo krzywdzą rankingi?
Wiceminister gospodarki Jacek Piechota
W rankingu miast atrakcyjnych inwestycyjnie opublikowanym w tygodniku „Polityka” w kategorii powiatów grodzkich Elbląg znalazł się na odległym 47. miejscu.
Za Elblągiem uplasowało się raptem tylko kilka powiatów grodzkich. Olsztyn w tym zestawieniu znalazł się bardzo wysoko. Oczywiście taka opinia o mieście nie zachęca ani do sympatii, ani do inwestowania. Wiceminister gospodarki Jacek Piechota, który gościł dziś w Elblągu jest zdania, że trzeba zrobić wszystko, by podnosić atrakcyjność miasta. - W gospodarce nie ma cudów - stwierdził Piechota. - Tutaj potrzebna jest konsekwencja w tworzeniu warunków dla przedsiębiorczości, inwestowania, konsekwencja w tworzeniu takich procedur, które będą podnosiły atrakcyjność miasta. - Wy, państwo wiecie najlepiej tu, na miejscu, czy i jak mocno gospodarze tego miasta stawiają na tworzenie warunków dla rozwoju gospodarczego - dodał wiceminister gospodarki. Wiceprezydent Elbląga Witold Wróblewski bronił się twierdząc, że rankingi często krzywdzą takie miasta jak Elbląg, ponieważ stosują różne kryteria albo opierają się na danych tylko z pojedynczych źródeł. - Od kilku lat pojawiają się różne rankingi na temat Elbląga - ripostował Wróblewski. - Np. firma Ernst&Young zupełnie inaczej przedstawiała klasyfikację naszego miasta na tle innych, zbliżonych nam wielkością w całym kraju. Zupełnie niedawno ukazał się również ranking województwa warmińsko-mazurskiego, gdzie Elbląg był postrzegany zdecydowanie jako najlepszy ośrodek w całym województwie. - W "Polityce" nie do końca precyzyjnie określono czystość klasyfikacji dlatego, że np. w naszym mieście jest dużo spółek prawa handlowego, których inwestycje i środki są poza budżetem miasta - uważa Wróblewski. - 47. miejsce to oczywiście nie jest powód do dumy, ale w niektórych rankingach jesteśmy sklasyfikowani bardzo wysoko. Niech świadczy o tym certyfikat gminy Fair Play, który otrzymaliśmy za to, że bardzo dobrze obsługujemy przedsiębiorców i jesteśmy otwarci dla całego otoczenia biznesowego. Także elbląski poseł SLD Witold Gintowt - Dziewałtowski nie jest przekonany co do obiektywizmu rankingu Polityki. - Jest ogródek i jest kamyczek, i trzeba się zastanowić, czyj ogródek i kto tym kamyczkiem rzuca – uważa Gintowt-Dziewałtowski. - A po drugie skromność to piękna cecha i trzeba właśnie mówić o tym głośno, jacy jesteśmy skromni. Myślę, że czasem rzeczywiście za mało się chwalimy i nie przedstawiamy pozytywnych przykładów. Ktoś z zewnątrz po prostu nie wie, co się dzieje i jakie sukcesy osiągamy. Pytanie o opinię w sprawie odległej lokaty miasta w rankingu "Polityki" nieco zaniepokoiło wiceministra gospodarki. - Mam nadzieję, że władze samorządowe nadrobią jeszcze to wrażenie, żebym nie wyjechał z przekonaniem, że Elbląg jest rzeczywiście 47. w rankingu powiatów grodzkich w Polsce - powiedział Piechota. - Rankingi trzeba analizować, po to by się poprawiać, ale też nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków, bo w zależności od doboru kryteriów, można szybko zwyżkować i spadać.
J

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Cóz!:) Jaka promocja i marketing miasta takie miejsce w rankingach!:) Cóż rządzą nami dyletanci w sprawach marketingu którzy mysla, że wystarczy poprawiac infrastrukture miasta a inwestorzy jak się sami nie domyslą, że można u nas zainwestowac to widocznie są glupi i nie znają się!!!:) Pozdrawiam wszystkich Elblążan głosujących na obecną ekipe rządzącą naszym miastem!:) Tak trzymać, to do następnej kadencji stracimy nawet status powiatu grodzkiego i przestaniemy być miastem pow. 100 tys. mieszkańców!!!:)
frustrat (2004.07.12)

info

0  
  0
Gmina Fair Play..., ale za to wyróżnienie miasto chyba zapłaciło, co?
Lucjusz (2004.07.12)

info

0  
  0
i kto tu mówi oskromności ?
b. (2004.07.12)

info

0  
  0
TAk bedzie jezeli wszyscy beda dalej glosowac na starych wyjadaczy z rady miejskiej. Jezeli elblazanie sie nie opamietaja i nie zmienia ludzi rzadzacych miastem i powiatem to bedzie coraz gorzej. Potrzebny jest powiew mlodosci, nowe spojrzenie na niektore problemy. WIEC ELBLAZANIE GŁOSUJCIE NA MŁODYCH!!!
Grupa Trzymajaca Władze (2004.07.12)

info

0  
  0
No dobra Elblążanie CZAS WYPIE...... Z TEGO "MIASTA"
Uciekaććććććććććććc (2004.07.13)

info

0  
  0
Proponuję głosować na postsolidarnościowców, już kiedyś bardzo dobrze rządzili miastem. Dla zapominalskich przytaczam jedno nazwisko - Gburzyński
Janusz (2004.07.13)

info

0  
  0
Wystarczy obejrzec tylko wydawnictwa "promocyjne" naszego miasta, albo wejsc na strone internetowa i.... nie trzeba wiecej by uzyskac zaszczytne miejsce w rankingu :(
(2004.07.13)

info

0  
  0
Jak zwykle, najbardziej skrzywdzeni to ci na szarym końcu. A w tymże rankingu nie chodzi o promocję a o tzw. atrakcyjność inwestycyjną. Nawet za Gburzynskiego byliśmy wyżej...
(2004.07.13)

info

0  
  0
W Elblągu nic się nie dzieje. Brak pracy i prespektyw dla Elblążan, powoduje to że kto może stąd wieje... Żadnych wielkich inwestycji, które dałyby miejsca pracy. Nie ściągnieto to Elbląga znaczącego inwestora, który rozruszałby miejcowy rynek i nwestycje. Któs mylnie zakwalifikował Elbląg tylko jako miasto turystyczne. Gdzie produkt turystyczny, infrastruktura turystyczna, walory historyczne, architektoniczne i przyrodnicze. Nawet jak są to brak o nich informacji, oznaczeń , kierunkowskazów... A jaka promocja, byłam jaki czas temu na targach turystycznych w Gdańsku, stoisko Elblaga to była katastrofa, najgorsze spośród wszystkich.... Żenada
Rozczarowana (2004.07.13)

info

0  
  0
Prezydent Słonina do sądu podał Dębskiego,że napisał w liście do wyborców,że "Elblag jest na szarym końcu." Przed sądem udawadniano, że to miejsce - wydruk w Rzeczypospolitej - to tylko część tabeli wszystkich powiatów, że to nieprawda itd. Kolejne rankingi i spadamy jeszcze niżej. Dziwi mnie tylko samozadowolenie włodarzy miasta i ich dziecinne tłumaczenia, ze zły ranking, że niejasne kryteria, ba a rozbawił mnie już zupełnienie poseł Dziewiałtowski. Pytam sie panie pośle: a jakie to mamy sukcesy, o których Pan mówi!!! Jak jest w Elblągu , kazdy widzi. Żałuję jedynie, ze więszości mieszkańców taki stan rzeczy odpowiada, czego wynikiem są wyniki wyborów. Zgadzam się z tym, ze jak tak dalej bedzie to nasze miasto stopiniej do miasta poniżej 100 tys. i będą tutj żyli wyłącznie emeryci i renciści oraz... pracownicy urzędu miejskiego. Zresztą i tak już stajemy sie coraz większą prowincją. I na zakończnie - jeżli nie głos mieszkańców panowie prezydenci, to może wypowiedź samego Pana Wicemistra da wam do myślenia (w co i tak nie wierze :-().
POirytowany (2004.07.13)

info

0  
  0