Po co (i komu) te światła?

23
04.12.2017
Po co (i komu) te światła?
Pieszym te światła nie są potrzebne (fot. Anna Dembińska)
Po otwarciu nowego odcinka torów tramwajowych skrzyżowanie ulicy Robotniczej z Królewiecką straciło na znaczeniu. Skręca tam tylko tramwaj linii nr 2, ale sygnalizacja świetlna nadal kieruje ruchem, wymuszając postój pojazdów nawet wtedy, gdy "dwójka" się nie porusza. W efekcie piesi lekceważąco maszerują przez torowisko na czerwonym świetle, bo i po co czekać? Powstaje pytanie czy światła dla pieszych są potrzebne w przypadku przejścia przez tory tramwajowe?
Zarząd Dróg w Elblągu wątpliwości nie ma: - Ze względów bezpieczeństwa nie ma uzasadnienia dla likwidacji sygnalizacji dla pieszych - piszą urzędnicy.
   Na szczęście, w tym przypadku jest jakieś ale... W tym przypadku - możliwość korekty ustawień sygnalizacji.
   - Taka korekta od strony inżynierii ruchu polegałby na sterowaniu sygnałem czerwonym dla pojazdów na wschodniej jezdni ul. Robotniczej (na wysokości ul. Królewieckiej) i pieszych na przejeździe tramwajowym linii nr 2 za pomocą pętli indukcyjnych w torowisku z priorytetem dla tramwajów oraz utrzymaniu koordynacji z sygnalizacją na skrzyżowaniu Robotnicza - Armii Krajowej. Dodatkowo w docelowym rozwiązaniu rozważyć można dostosowanie sygnalizacji dla pieszych przez Robotniczą jako sygnalizacja wzbudzana przyciskami – wskazuje Zarząd Dróg.
   Mówiąc prościej: na przejściu przez torowisko paliłoby się światło zielone, a czerwone zapalałoby się automatycznie, gdy nadjeżdża tramwaj. Takie rozwiązanie pozwoliłoby udrożnić ruch na tym skrzyżowaniu. Ale...
   - Powyższe rozwiązania wymagają opracowania projektu w zakresie zmian funkcjonowania sygnalizacji świetlnej (m.in. nowy program w sterowniku oraz niezbędne urządzenia, okablowanie i elementy sygnalizacji), budowy pętli indukcyjnych i niezbędnych podłączeń kablowych do sterownika, a także ułożenia dodatkowych rur z kablami pod nawierzchniami drogowymi pomiędzy nowymi elementami sygnalizacji (pętle oraz przyciski), rozbiórki i odtworzenia nawierzchni drogowych (chodniki), wykonania ewentualnych przewiertów pod jezdniami dla ułożenia rur kablowych, doposażenia sterownika o dodatkowe moduły, wprowadzenia i rozruchu programu w sterowniku – wyliczają miejscy urzędnicy.
   Szacowany koszt takich działań to od 40 do 70 tys. zł (w zależności od możliwości wykorzystania istniejących rur kablowych i zakresu projektu). Do rozpoczęcia projektu potrzebny jest także docelowy rozkład jazdy tramwajów. Urzędnicy Departamentu Dróg zwrócili uwagę, że Zarząd Komunikacji Miejskiej może jeszcze dokonywać korekt rozkładu jazdy.
   W związku z tym na razie światła na skrzyżowaniu Robotnicza - Królewiecka będą działały bez zmian. Dopiero w bliżej nieokreślonej przyszłości, po uzyskaniu docelowego rozkładu jazdy, można będzie przystąpić do przeprojektowania sygnalizacji.
   
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Wiecznie coś.. Są światła i jest bezpiecznie. A jakby nie było świateł i jakiś wypadek byłby to od razu każdy by pisał, że tam powinny być światła! Ehh
Obserwator (2017.12.04)

info

16  
  13
Wiecie czego nie mogę pojąć?Dlaczego te staruchy i nie tylko po wyjściu z tramwaju leci przed pojazdem gdy ten chce ruszyć?!
(2017.12.04)

info

18  
  11
To człowieku, że jak dojdzie do tragicznego wypadku, żeby było wiadomo kto nie zastosował się do prawa o ruchu drogowym!!!
Kat.,Na.,Idiotów (2017.12.04)

info

9  
  4
Pewnie Malicki tu stał i się do roboty spóźnił
(2017.12.04)

info

4  
  0
Odpowiedzialnego za sygnalizację w Elblągu powinno się ukarać za marnowanie publicznych pieniędzy na prąd oraz za powstanie smogu. Po co włączać światła w niedzielę o 5 rano gdy np na hetmanskiej jadą 2 auta na kwadrans ?
Spostrzegawczy (2017.12.04)

info

28  
  1
ostatnio w Neapolu przy dworcu likwidują światła, nie ma świateł nie ma korków, w Elblągu ciemnota światełka ustawia gdzie tylko może, wiadomo że chodzi o kasę dla firmy je obsługującej i nikt z tym nic nie robi, władze miasta mamy do niczego kompletnie
ot MB (2017.12.04)

info

22  
  4
Światła w Elblągu są po to żeby były korki i nie mają nc wspólnego z bezpieczeństwem . Lobby paliwowe trzyma sznurki
Logicznie (2017.12.04)
Proponuję przyjrzeć się kto te światła stawia . Może te pseudo inwestycje to tylko wyprowadzanie pieniędzy jak z sądu w Krakowie .
Patrząc na ręce (2017.12.04)

info

16  
  2
Elbląg miastem świateł. Nigdzie nie ma tyle nasrakane co u nas. co 50 metrów światła. Co przejście to światła. Wg to najbardziej ogłupia ludzi. "O tu nie ma świateł, coś nowego to znaczy ze jestem bezpieczny. .buum"
kierowcabombowca (2017.12.04)

info

8  
  0
@Logicznie - Elbląg to zaściankowy padół. A światła to przykład wszechobecnej hipokryzji. Z jednej strony pier. .. li się o ekologii a z drugiej strony robi się wszystko żeby ruch był jak najmniej płynny. Nie od dzisiaj wiadomo że samochody emitują najwięcej podczas postoju i rozpędzania. Hasła typu ekologia, bezpieczeństwo, wspólne dobro to slogany służące tak naprawdę do ucisku finansowego uczciwie pracujących obywateli. Ten kraj był, jest i będzie chory - bez względu na "opcję" rządzącą. Złodziejsko - cwaniackiej mentalności Polaków nie da się zmienić.
Gagatek (2017.12.04)