Kryzys Meblarzy trwa (piłka ręczna)

18
02.12.2017
Kryzys Meblarzy trwa (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska
W 12. kolejce PGNiG Superligi mężczyzn szczypiorniści Wójcika przegrali w Kwidzynie z tamtejszym MMTS 21:27. Tym samym nie udało się Meblarzom powtórzyć zeszłorocznego wyniku i pokonania faworyzowanego rywala na jego terenie.
Drużyna Jacka Będzikowskiego bardzo chciała powtórzyć wynik z ubiegłego sezonu, kiedy to niespodziewanie wygrała w Kwidzynie 28:25. W tegorocznych rozgrywkach nasi piłkarze radzą sobie nie za dobrze i seryjnie przegrywają spotkania. Kwidzynianie z kolei na jedenaście rozegranych pojedynków wygrali siedem i zajmowali trzecie miejsce w grupie granatowej. Elblążanie natomiast z dwoma zwycięstwami na koncie okupowali przedostatnią lokatę. Dzisiejsza potyczka na pewno miała duże znaczenie dla bramkarza Pawła Kiepulskiego, który w zeszłym sezonie grał w Kwidzynie i Bartosza Dudka, wcześniej broniącego barw Wójcika.
   Wynik meczu otworzył w 2. minucie Mikołaj Kupiec. Od pierwszych akcji gra była wyrównana i bramki padały naprzemiennie. Elblążanie wykorzystywali swoje szanse po błędach gospodarzy i gdy kontratak wykończył Marcin Szopa, prowadzili 4:2. Nasz skrzydłowy miał okazję zdobyć kolejną bramkę, jednak jego rzut z linii 7. metra obronił Bartosz Dudek. Kwidzynianie również nie marnowali okazji, dobrze biegali do kontr i w 14. minucie doprowadzili do wyrównania po 6. Podopieczni Jacka Będzikowskiego mylili się w ataku i zaraz stracili trzecią z rzędu bramkę. Niemoc strzelecka naszej drużyny trwała aż siedem minut, by w końcu przełamał ją Jakub Moryń. Intencje naszych zawodników dobrze wyczuwał Bartosz Dudek, a gdy na ławkę kar powędrował były zawodnik MMTS Bartosz Janiszewski, gospodarze rzucili trzy bramki z rzędu i odskoczyli już na cztery gole (12:8). W ekipie przyjezdnych ciężar zdobywania bramek na swoje barki próbował wziąć Mikołaj Kupiec, który ustanowił wynik pierwszej połowy na 15:11.
   Po zmianie stron elblążanie ruszyli do odrabiania strat i po trafieniu Bartosza Janiszewskiego oraz dwóch golach Filipa Kopra, zniwelowali straty do dwóch oczek. Złe ustawienia w obronie zaowocowały kolejnymi rzutami karnymi, a gospodarze z 7. metra się nie mylili. Kwadrans przed końcem spotkania było 20:18 i Meblarze mogli myśleć o korzystnym rozstrzygnięciu. Gospodarze zaraz znów mieli cztery bramki więcej, jednak po golach Piotra Adamczaka i Bartosza Janiszewskiego, było 22:20. W kolejnych akcjach naszych zawodników stopował Krzysztof Szczecina i od 54. minuty elblążanie do siatki już nie trafili. Mecz zakończył się zwycięstwem MMTS 27:21.
   
   MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 27:21 (15:11)
   MMTS:
Szczecina 1, Dudek - Genda 10, Peret 5, Nogowski 4, Krieger 3, Janikowski 2, Pilitowski 2, Grzenkowicz, Kryński, Rosiak, Guziewicz, Ossowski, Przytuła.
   Wójcik: Kiepulski, Ram - Kupiec 6, Koper 6, Janiszewski 4, Adamczak 3, Moryń 1,Szopa 1, Grzegorek, Miedziński, Nowakowski, Netz.
   
   Kolejny mecz Meblarze zagrają w Elblągu 6 grudnia o godz. 18:30 z Górnikiem Zabrze.
   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Kryzys?? Przecież grają tak jak zawsze;P
Anon (2017.12.02)
Nie bendo nami żądzić, magistry je....ne.
O tym (2017.12.02)
Dodajcie zdobywców bramek MMTS i wychodzi 26 a nie 27.Jedno trafienie należy dopisać Krzysztofowi Szczecinie.
a (2017.12.02)
jakie meble taki sport meble to totalna porażka
jaaaaaaaa (2017.12.02)
Elbląg zagrał taki mecz do którego byliśmy przyzwyczajeni. Wynik nie jest zaskoczeniem. Na początku sezonu udało się zagrac 3-4 lepsze mecze i to na tyle. Kwidzyn za mocny na Elblążkowo
Pompek (2017.12.02)
To nie kryzys - to rezultat. Rezultat skąpienia kasy na poważne wzmocnienia przez sponsora oraz rezultat trzymania pseudotrenera na ławce.
(2017.12.03)

info

8  
  0
Ale kto biednemu zabroni bawic sie w sport graja jak zawsze ludzie niepiszcie komentazy szkoda czasu na wpisy teraz kibicujmy sylwi na mistrzostwach
(2017.12.03)

info

3  
  4
Wylozyc kase na zawodnikow z prawdziwego zdarzenia
(2017.12.03)

info

9  
  0
Kiedyś ktoś z drużyny posiedział ze Oni istnieją tylko dla obstawiania na sts . Jednak miał racje
(2017.12.03)

info

4  
  0
Bezpieczny ten kryzys bez ryzyka spadku z ligi. Do takiej roboty każdy by chciał chodzić. Czy dsjesz D.. Py czy nie kasa się należy...
Maniek77 (2017.12.03)

info

2  
  0