A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Chcemy patriotów!!!! Tylko "RUCH 11 LISTOPADA" Mariana Kowalskiego
Zaskoczył mnie trochę pomiar czasu. Linie startu przekroczyłem około 40 sek. po rozpoczęciu biegu i wynik rzeczywisty został przekłamany. W Piekarczyku pomiar szedł od momentu przekroczenia linii startu. Dziwne to trochę bo wygląda na to że pomiarem zajmował się ten sam organizator. Ogólnie bieg i frekwencja ok. Takich zawodów powinno być w Elblągu więcej żeby ruszyć tą stagnację i monotonię, a młodzieży nawet tej niepracującej pokazać inną alternatywę niż 'bieganie' do Borysa!
Mnie też zaskoczyło, że w oficjalnych wynikach nie podawano czasów netto, tzn. od momentu przekroczenia linii startu, tylko brutto i na dodatek średnią na km liczono od czasu brutto. Tak nie powinno być i to należałoby zmienić. Na Piekarczyku było właściwie, więc nie jest to niemożliwe. Pozdrowienia dla biegaczek i biegaczy.
taki pomiar bo w tym.miescie nidgy nic nie może być zorganizowane normalnie, zawsze będą jakieś cuda, a to trasa wytyczana lcznikiem rowerowym, a to brak czasu rzeczywistego...taki tu klimat na byle jakość
To czego się obawiałem kolejny raz się urzeczywistniło . Apel do organizatorów wszelkiej maści w Elblągu . Jeżeli w programie podjęcie godzinę np 11:20 to znaczy że ma to się rozpocząć o 11:20 a nie o 11:15 . Poza tym organizacja biegów dla dzieci pozostawia wiele do życzenia.
Dyskwalifikacja też dla szybkich kolegów skracających sobie trasę na zakrętach i nawrotce po trawniku. Na prawdziwych zawodach noga poza bieznią równa się dyswalifikacja. Serio Wam ta 1-2 sekundy tak robi różnicę? I tak nie byliście na podium...
Patrząc na wyniki to bieg zdominowali mundurowi. 2 open mężczyzn. 1 open kobiet . 2 miejsce sztafeta. Biega się jednak trochę w tym wojsku .Szacun.
Podziwiam i gratuluję wszystkim uczestnikom. Treningi w różnych warunkach a wczorajszy bieg w naprawdę trudnych w jesiennej aurze. Trzeba mieć zacięcie. Brawo Wy.
A mi najbardziej podobało się losowanie nagród po biegu. Syn prezesa EL-aktywnych po raz kolejny okazał się bezbłędny. Powtórka z zeszłorocznego ENDURO. Znajomi stoją pokazują numerki a Młody wybiera i przebiera w kartoniku. Jak numerek nie ten to odrzuca i szuka ponownie.
FARSA!!!
Przypadek, że pałeczki od sztafet znalazły się w kartonie ? Przecież sztafety również miały czipy.
Wystarczy zajrzeć na listę startową i sprawdzić kto miał tak pożądane numery.
@marian - Liczył się czas brutto, czyli nie od momentu przekroczenia startu, a od momentu wystrzału pistoletu. Dla własnej satysfakcji liczy się czas netto, czyli on momentu przekroczenia startu.