Lepiej oddać niż zmarnować

17
10.11.2017
Lepiej oddać niż zmarnować
Adam Budzyński (po lewej) i Bartłomiej Sitek chcą po prostu pomagać i zachęcają do tego innych (fot. Michał Skroboszewski)
Chcą pomóc tym, którzy tego potrzebują, a przy okazji ograniczyć zjawisko marnowania żywności. Zainspirowali się pomysłem, który przyjął się w wielu miastach w Polsce i szukają chętnych do wspólnego działania. Jadło-stacja Elbląg to świeża inicjatywa, która dopiero się rozkręca. Opowiadają o niej jej twórcy: Bartłomiej Sitek oraz Adam Budzyński.
 - Dwa tygodnie temu spotkaliśmy się w pracy, w kuchni, stwierdziliśmy, że musimy coś zrobić, musimy komuś pomóc i coś wymyślić. Pomyśleliśmy o marnowanym jedzeniu, o osobach samotnych, potrzebujących wsparcia. Do nich chcemy kierować naszą pomoc. Zależy nam na tych, którzy nigdy o pomoc nie proszą, do nich chcemy docierać – wyjaśnia Bartłomiej Sitek, współtwórca inicjatywy Jadło-stacja Elbląg. - Naszym zamysłem jest to, żeby dzielić się jedzeniem, które i tak za chwilę wyląduje w koszu. W obecnych czasach, w Polsce marnuje się 9 mln ton żywności rocznie.
   - Widzimy też w tym szansę dla tych, którzy chcieliby pomagać regularnie, nie jednorazowo. Dajemy im taką możliwość – dodaje Adam Budzyński, który również tworzy tę inicjatywę.
   Do działania zainspirował ich pomysł, który przyjął się w wielu miastach w Polsce, m.in. w Rzeszowie, w Radomiu, w Warszawie czy w Szczecinku, czyli jadłodzielnia. To wyznaczone miejsce, w którym można zostawić jedzenie po to, by ktoś inny mógł z niego bezpłatnie skorzystać.
   - Chcielibyśmy do takiego działania zainspirować innych. To niewiele kosztuje, a można się podzielić czymś, co może być zmarnowane – dodaje Bartłomiej Sitek.
   Jak wyobrażają sobie działanie Jadło-stacji Elbląg?
   - Na przykład ktoś wysyła nam wiadomość: "Proszę się ze mną skontaktować do piątku, mam do oddania pewne produkty". My odpowiadamy, zabieramy je i przewozimy do osoby, która potrzebuje pomocy. Pomagamy to zorganizować – wyjaśnia Bartłomiej Sitek.
   Jadło-stacja Elbląg nie ma jeszcze swojego miejsca, nie ma również ram prawnych, ale jest już obecna w mediach społecznościowych.
   - Cieszy nas pozytywny odzew ze strony facebookowiczów oraz mediów, wielu gratuluje nam pomysłu – mówi Adam Budzyński.
   - Na razie chcemy skupić się na zainspirowaniu innych do pomocy, chcemy zobaczyć, czy elblążanie chcą coś takiego robić – mówi Bartłomiej Sitek. - Liczymy również na to, że ci, którzy znają osoby potrzebujące pomocy, dotrą do nas, pomogą nam je znaleźć. Zapraszamy wszystkich z pomysłami.
   
   Ci, którzy chcieliby pomóc rozwijać inicjatywę Jadło-stacja Elbląg mogą z jej twórcami skontaktować się poprzez Facebooka lub pod numerem telefonu 534 296 518.
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
BRAWO ! Gdy pierwszy raz o tym czytałam pomyślałam: "Dobrze byłoby coś takiego zorganizować w Elblągu". Cieszę się, że znalazły się osoby, które się w to zaangażowały..
Ona (2017.11.10)

info

34  
  4
I to jest postawa godna pochwały, młodsze pokolenia powinny brać przykład. Patriotyzm to nie tylko kibicowanie reprezentacji i uczestnictwo w uroczystościach państwowych, można go rozumieć także poprzez pomaganie potrzebującym. Wreszcie ktoś zrobił użytek z tego, że ludzie przesiadują na fejsbuku. Gratuluję dobrego pomysłu i życzę powodzenia w działaniu, tak trzymać!
lokalnyPatriota (2017.11.10)

info

34  
  4
Pomysł godny pochwały, ale na razie to pomysł. Jeszcze nic się nie wydarzyło, brak konkretów. No nic, poczekamy zobaczymy. Tak czy siak trzymam kciuki.
(2017.11.10)

info

19  
  3
Kiedyś było w kraju dość głośno o pewnym właścicielu piekarni, który zeby nie wyrzucać nadwyżek chleba oddawał je za darmo do domu pomocy społecznej czy czegoś takiego;) potem go Urząd Skarbowy tak zniszczył, że gościu zamknął interes;) podobno chłopina powinien od tego odprowadzać podatek a tego nie zrobił ha ha ha :) uwaga, bo żyjemy w kraju pełnym paranoi;)
(2017.11.10)

info

20  
  3
Może właśnie dlatego wielkie sieci wolą żywność oddać do utylizacji niż rozdać, poewnie taniej ich to wychodzi;)
(2017.11.10)

info

14  
  3
Brawo Chlopaki jestescie super!!!Pomysl bardzo dobry!!!
91 (2017.11.10)

info

14  
  2
Jak anarchiści i elbląskie lewaki robili coś takiego przez ostatnie kilka lat w ramach Food Not Bombs, to jakoś redakcja nie rozpływała się w zachwytach - a sporą część elbląskich bezdomnych oraz zwykłych ludzi na Starówce i w okolicach wykarmili:)
Chleba&Róż (2017.11.10)

info

6  
  9
brawo panowie. pomysl super. powodzenia w dalszym dzialaniu.
wywalonejajonato (2017.11.10)

info

6  
  2
Bo redakcja lubi rozpisywać się o pomysłach ( ostatni artykuł o EPT i zasileniu kilku firm - widm kwotami po 800 tysi. ) o planach i mrzonkach a nie pisze o konkretnych działaniach i efektach.
(2017.11.10)

info

3  
  3
zastanawiam się kto daje łapki w dół
(2017.11.11)

info

5  
  1