Na ul. Orzeszkowej ford uderzył w skuter

25
08.11.2017
Na ul. Orzeszkowej ford uderzył w skuter
Do groźnej kolizji doszło dziś (8 listopada) około godz. 16 na ul. Orzeszkowej, gdzie 65-letni kierowca forda uderzył w tył skutera. 65-latek pił wcześniej alkohol, wydmuchał 0,45 promila. Na szczęści nikomu nic się nie stało. Zobacz zdjęcia.
Mężczyzna jadący skuterem w kierunku ul. Bema zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, a jadący za nim kierowca forda nie zareagował w porę i uderzył w tył skutera. Jak ustalili pracujący na miejscu policjanci, kierowca forda pił alkohol, zanim wsiadł za kierownicę, 65-latek wydmuchał 0,45 promila. Taki wynik to wykroczenie, więc kierowca zostanie ukarany mandatem.
   Policjanci zakwalifikowali to zdarzenie jako kolizję. Kierowca skutera, na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń. Przez około 30 minut na odcinku ul. Orzeszkowej do ul. Bema ruch był wstrzymany, przez co tworzył się korek.
   
ms

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Mandatem może zostać ukarany za kolizje a za alkohol i jazde po spozyciu i tak straci prawko decyzją sądu.
Circus (2017.11.08)
No i pokrycie szkód z własnej kieszeni, bo najprawdop. ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie z OC, a potem będzie się od niego domagał zwrotu kosztów z tytułu regresu. Ogólnie trzeba być debilem żeby prowadzić samochód po alkoholu - koszty takiej bezmyślności to dla sprawcy idą często w setki tysięcy, a niekiedy nawet w miliony złotych. Co trzeba mieć w głowie żeby ryzykować takie pieniądze i komornika na karku często do końca swego życia?
Zennon. (2017.11.08)

info

6  
  0
No i pokrycie szkód z własnej kieszeni, bo najprawdop. ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie z OC, a potem będzie się od niego domagał zwrotu kosztów z tytułu regresu. Ogólnie trzeba być deb*lem żeby prowadzić samochód po alkoholu - koszty takiej bezmyślności to dla sprawcy idą często w setki tysięcy, a niekiedy nawet w miliony złotych. Co trzeba mieć w głowie żeby ryzykować takie pieniądze i komornika na karku często do końca swego życia?
Zennon. (2017.11.08)

info

13  
  0
No to kolejny pijak wyeliminowany z ruchu;) tak trzymać;)
(2017.11.08)

info

8  
  2
pan z e skutera jutro do lekarza ze szyja boli i pozniej do agencji odszkodawan na 1 go maja i ladne kilka tysiecy wychaczy. na swieta jak znalazl na prrzent dla żony np wycieczka do paryza na sylwestra
hsjdj (2017.11.08)
@Circus - Po dpożyciu do 0,5 promila jest to wykroczenie, takie samo jak brak dokumentow, nie zapiete pasy etc, powyzej 0,5 promila jest przestępstwem.
(2017.11.08)
Wolałabym nowy motocykl.Mogłaby być i 125.
(2017.11.08)
Tak, ale zgodnie z obowiązującymi przepisami prawko jest zabierane obligatoryjnie, już po przekroczeniu 0,2 promila.
Zennon. (2017.11.08)
@antyStarzec- sam będziesz starcem, szybciej ci czas uleci niż myślisz-a wówczas jak się podpiszesz antyleszcz???
tetryk (2017.11.08)

info

6  
  0
Chciałbym wrócić do sprawy gdzie koleś skasował 2 auta w komisie i potrącił niechcący matkę na prywatnym terenie. Mandat od policji jest absolutnie niezgodny z prawem. Sprawa ewidentnie do sądu z surowymi konsekwencjami dla policjantów. Dzisiaj zdarzenie w Gdańsku : pojazd ciężarowy na stacji paliw przy głównej drodze mocno uszkodził zadaszenie bo kiper miał otwarty. przyjeżdża policja bada alkomatem, robi notatkę i na tym kończy się ich rola. Wypowiedz policjanta (chyba sierżant Emil Marchewka) z Gdańska brzmiała w ten sposób że stacja paliw to teren prywatny i policja nie może wystawić mandatu jedynie ich czynności ograniczają się do zbadania trzeźwości i zrobienia notatki. Koniec kropka. Info na TVN24.Ukarany mandatw komisie musi sprawę skierować do sądu i pokazać niedouczonym i nadgorliwym policjantom po czyjej stronie jest prawo.
(2017.11.08)

info

6  
  5