Witaj IV ligo (piłka nożna)

15
05.07.2004
W rozegranym w Łodzi barażowym meczu o utrzymanie się w III lidze Olimpia Elbląg przegrała z Mlekovitą Wysokie Mazowieckie 0:3 (0:1). Elblążanie w przyszłym sezonie zagrają w IV lidze.
Mecz barażowy pomiędzy Olimpią a Mlekovitą był dla obu zespołów ostatnią szansą na utrzymanie w III lidze. Swoją szansę lepiej wykorzystali piłkarze z Wysokiego Mazowieckiego, i to oni pozostają w lidze. Dla Olimpii natomiast zakończyła się dwuletnia przygoda z III ligą. W ciągu dwóch sezonów nasi piłkarze dostarczyli kibicom wiele emocji. Jednak elbląski klub zarówno kadrowo, jak i organizacyjnie nie był odpowiednio przygotowany do walki w gronie trzecioligowców. W sezonie 2002/2003 Olimpia utrzymała się jedynie dzięki temu, że z rozgrywek wycofał się Stomil Olsztyn. W przerwie między sezonami elbląscy działacze nie zrobili praktycznie nic, by taka sytuacja w następnym sezonie nie miała miejsca. Znów kadrowo i finansowo odbiegaliśmy od pozostałych drużyn, praktycznie przez cały czas plasując się w dolnych rejonach tabeli. Brak odpowiedniego przygotowania oraz zaangażowania sprawił, że tym razem szczęście nas opuściło i to właśnie Olimpia w przyszłym sezonie zagra w IV lidze. Podczas meczu w Łodzi z dwóch przeciętnie grających zespołów zdecydowanie lepszym okazała się Mlekovitą. Olimpia na ten najważniejszy w sezonie pojedynek pojechała w 13-osobowym składzie. Zabrakło kontuzjowanych Dariusza Tyburskiego oraz Marcina Sierechana, a także pauzujących za kartki Piotra Augustynowicza i Karola Szwedy. Nie zagrał także bramkarz Michał Chamera, gdyż elbląscy działacze nie dogadali się w jego sprawie z Arką Gdynia. Od pierwszego gwizdka sędziego uwidoczniła się przewaga rywali, którzy częściej byli w posiadaniu piłki. W naszych szeregach brakowało zawodnika, który zdołałby wziąć na siebie ciężar rozgrywania akcji. Wyróżniał się jedynie Ireneusz Gajewski (specjalnie na ten mecz przyjechał z Kraśnika), jednak w pojedynkę niewiele mógł zdziałać. Grający zazwyczaj w pomocy Janusz Niedźwiedź, Piotr Łojek i Dariusz Warecha tym razem z konieczności musieli tworzyć linię obrony, a nasza para napastników: Rafał Lepka i Łukasz Nadolny była praktycznie niewidoczna. Pierwszą groźną akcję przeprowadzili rywale w 9 min., kiedy to strzał Tomasza Jakuszewskiego minimalnie minął światło bramki. Dwie minuty później znów było gorąco pod naszym polem karnym, jednak uderzenie z rzutu wolnego Sławomira Lewickiego nie znalazło drogi do bramki strzeżonej przez Krzysztofa Hyza. Przewaga Mlekovity została udokumentowana zdobyciem bramki w 25 min., kiedy to po rzucie rożnym Sebastian Świerzbiński uprzedził naszych obrońców i głową skierował piłkę do siatki. Elblążanie odpowiedzieli strzałem z dystansu Gajewskiego, ale piłkę pewnie złapał bramkarz Mlekovity. Od tego momentu jeszcze bardziej uwidoczniła się przewaga rywali, którzy w pierwszej połowie jeszcze co najmniej trzy razy stawali przed szansą podwyższenia prowadzenia. Na naszą bramkę strzelali kolejno Świerzbiński, Jakuszewski i Robert Flery, jednak w tych sytuacjach udanymi interwencjami popisał się Hyz. Na początku drugiej odsłony wydawać się mogło, że podopieczni Andrzeja Biangi zdołają jeszcze nawiązać równorzędną walkę z rywalami. Niestety po raz kolejny w dogodnych sytuacjach zabrakło zimnej krwi. W 50 min. po dośrodkowaniu z lewej strony boiska Damiana Guta powstało duże zamieszanie w polu karnym rywali, jednak idealnej sytuacji nie wykorzystał Nadolny, który z 5 metrów strzelił wprost w ręce bramkarza. Trzy minuty później ten sam zawodnik otrzymał podanie od Łojka, jednak podobnie jak w poprzedniej sytuacji z kilku metrów trafił prosto w bramkarza Mlekovity. Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły. W 59 min. na samotny niemal 40 metrowy rajd zdecydował się Jakuszewski, który minął naszych obrońców i bez większych problemów posłał piłkę do siatki. W tym momencie stało się jasne, że tego meczu elblążanie już nie wygrają. Zwycięstwo Mlekovity przypieczętował na dwie minuty przed końcem Przemysław Papiernik, który z strzałem z 4 metrów nie dał szans elbląskiemu bramkarzowi. Po zakończeniu meczu piłkarze z Wysokiego Mazowieckiego wraz ze swoim trenerem odtańczyli na środku boiska taniec radości. To oni tego dnia byli zespołem lepszym i tym samym udowodnili, że w pełni zasłużyli na pozostanie w III lidze. Olimpia Elbląg - Mlekovita Wysokie Mazowieckie 0:3 (0:1) 0:1 - Świerzbiński (25.), 0:2 - Jakuszewski (59.), 0:3 - Papiernik (88.) Olimpia: Hyz - Łojek, Niedźwiedź, Moneta, Warecha, Dreszler (60. Chuderski), Gut, Wiśniewski, Gajewski, Nadolny, Lepka. Mlekovita: Ulman - Pracz, Wolański, Chrupała, Flery, Lewicki (80. Kowalewski), Wojnowski, Kapelewski (76. Papiernik), Staniórski, Jakuszewski, Świerzbiński.
MP

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
NARESZCIE SIĘ STAŁO!!! BRAWO CHŁOPAKI TRZYMAĆ TAK DALEJ.
(2004.07.05)

info

0  
  0
Ciekawe czy jest przygotowany na grę w IV lidze ?
życzliwy (2004.07.05)

info

0  
  0
..i tylko "mały" IREK pokazał charakter i wole walki, Ci nasi pseudo-działacze powinni zostać wywiezieni przez kiboli na taczkach, wiadomo w IV lidze nikt nie bedzie patrzył m na ręce z takim zarządem i REAL MDRYT spadł by do okręgówki. W--lić starych na zbity ryj , niech wreszcie w E-gu weźmie się za robienie piłki ktos komu naprawdę zależy.TO WSTYD ŻEBY 150 TYŚ MIASTO NIE MIAŁO NAWET III LIGI. PANIE PREZYDENCIE (pożal się Boże) SŁONINA CO PAN W TEJ SPRAWIE POWIE..
TROPS (2004.07.05)

info

0  
  0
no ja sie lata po bowlingach albo jara ziolo na nowowiejskiej z chlopakamidzien przed meczem albo 3 dni przed chleje do upadlego to nie dziwota.
ss (2004.07.05)

info

0  
  0
STAŁO SIE TO NAJGORSZE.SYMPATYKOM PIŁKI NOZNEJ A SZCZEGÓLNIE - WŁADZOM MIASTA I KLUBU PROPONUJĘ ZAPOZNAĆ SIE Z FELIETONAMI JEDYNEGO CZŁOWIEKA KTÓRY STARAŁ SIĘ JUŻ OD ROKU WSKAZAĆ NA ZAGROŻENIA I PRZYCZYNY TAKIEJ SYTUACJI NASZEGO KLUBU. PAN PUKIN BO TO SĄ JEGO KOMENTARZE, JASNO OTWIERA OCZY NA TO CO SIĘ DZIAŁO I DZIEJE W KLUBIE. MYSLĘ, ZE JEST JEDNYM Z NIEWIELU, KTORZY MOGLIBY COŚ JESZCZE DOBREGO ZROBIĆ DLA NASZEGO KLUBU. FACET MA DOBRE SPOJRZENIE I WIELE POMYSŁÓW.
WKURZONY KIBIC (2004.07.06)

info

0  
  0
No to niech ten caly Pukin wezmie sie do roboty i pokaze co moze, a nie bije piane piszac bzdury i podburzajac tluszcze.
(2004.07.06)

info

0  
  0
Największym błedem jaki zrobił zarząd i trenerzy to sciągnięcie do Elbląga tylu pseudokopaczy i wyrzucenie naszych (wcale nie gorszych) przez co klub który nigdy nie miał pieniędzy pogrążył się w długi a gry jak nie było tak nie ma a teraz jest IV liga!!! Mam nadzieje że teraz pójdziemy w końcu po rozum do głowy i będziemy bazować na swoich wychowankach w końcu uzdolnionej młodzieży w Elblągu nie brakuje bo póki nie ma prawdziwego sponsora nie ma co szukać "gwiazd" i ściagać ich za jak na Elbląskie warunki duże pieniądze:-)))
g (2004.07.07)

info

0  
  0
Jeśli na boisku gra POLONIA Elbląg, a kibice dopingują OLIMPIĘ Elbląg , to trudno oczekiwać aby zawodnicy , a przede wszystkim niezorientowani kibice , którzy też by chcieli dopingować nie wiedzą , a chyba i nie chcą w takiej mistyfikacji uczestniczyć. Jestem ciekaw głosów zawodników jakie są ich odczucia , gdy wiedza, że grają w klubie POLONIA , a z trybun słyszą tylko OLIMPIA. Przyznam , że ja miałbym podcięte skrzydła , a też nie wiedziałbym do końca czy jestem u siebie czy na wyjeździe. Psychika zawodników jest bardzo ważna. Lepiej się walczy jeśli jest się przekonanym, że kibice jednoznacznie dopingują mnie i tylko mnie , a nie jeszcze jakieś wspomnienia z przeszłości. Gra się tu i teraz. Gdybym miał pieniądze , to nie chciałbym wspierać takiej drużyny, która nie ma własnych kibiców. Dość tej hipokryzji. Widać, że kibice dawnej OLIMPII bardziej kochają ten symbol niż Piłkę Nożną. Takim zachowaniem zabijają piłkę w Elblągu. Wydaje mi się, że dopóki to się nie zmieni to w Elblągu ta dyscyplina się nie rozwinie.
Piłka nożna (2004.07.12)

info

0  
  0
Ty plika nozna..... Ty zastanow sie co ty piszesz........... Wybacz ale chyba na glowe z wysoka upadles... Ze niby my zabijamy elblaska pilke.....????? Jezu, jaki ten swiat jest glupi... Jestes kolejnym zwolennikiem tych, ktorzy zabijaja elblaska pilke. Zwolennikiem komunistycznych ukladow, ktore w naszym klubie trwaja do dzis i nie pozwalaja sie rozwinac pilce noznej. A jezeli chcesz to sie ich pytaj...... Ja wiem co ci odpowiedza...... A od nas to wara..!!! Juz tyle dla kubu zrobilismy i staramy sie robic dalej, ale jak nie ma wsparcia ze stron miasta to niestety niewiele zdzialamy.... A o sponsorow to ty sie nie martw... Sponsorzy sa za Olimpia, i byloby ich znacznie wiecej, gdyby umozliwiono nam stworzenie autonomicznej sekcji pilki noznej niezaleznej od KS Polonia... Dzieki temu moglibysmy nawet smialo walczyc o II lige, a tak podziekuj wlodarzom miasta i baczisowi za sytuacje jaka jest. Pozdro o nieznajacy reali...
yaro (2004.07.15)

info

0  
  0
do piłka nożna - a mi sie wydaje, że jesteś głupi na cały łeb, do tego cykor chowający się za proxy, kozak zza monitora, nie mający bladego pojęcia o tym o czym próbujesz pisać. Klub to przede wszystkim tradycja, barwy i przywiązanie do tego wszystkiego kibiców! Gdyby było inaczej to Real co roku by nazwę zmieniał. Ale ty błaźnie i tak tego nie obejmujesz swym tępym rozumkiem
kibic Olimpii (2004.07.16)

info

0  
  0