A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@cobytuwpisac - Zgadza się. Jestesmy jednak przykrym narodem pozbawionym empatii. Tak, Jego rodzina jest w rozpaczy. Ja też dowiedziałam się pół godziny temu od koleżanki i jestem wstrząśnięta tą wiadomością.
Człowiek pojechał rowerem (jeździł od wielu lat codziennie ), żeby utrzymywać sprawność, dla zdrowia i zginął. Był posiadaczem i kierującym autem od kilkudziesięciu lat, przepisy znał doskonale.
@Zennon - jakim prawem nazywasz zmarłego rowerzystę "Idiotą" Znałam człowieka. Jeździł od kilku lat na rowerze -dla zdrowia, jeździł codziennie swoim samochodem i znał przepisy drogowe.
Jak jesteś taki "światły" to zauważ, że kierowca samochodu dojeżdząjący do pasów ma obowiązek zwolnić, a w tym wypadku zatrzymać się.
@basiarg - A czy stosował znane sobie przepisy?
@basiarg: Rowerzysty na tym przejściu nie ma prawa być a ustąpić można pieszemu z rowerem.
To akurat było za pasami....
@Asia. - ze sł. celnej potrafia tylko babcie na targowisku ganiac
Wyrazy współczucia! Ostrożność powinien zachować kazdy kierowca przed przejściem
Sam jestem rowerzystą, ale co wyprawia spora część jeżdżących woła o pomstę do nieba. Należałoby wprowadzić obowiązkowe karty rowerowe DLA WSZYSTKICH, bo większość nie zna podstaw poruszania się rowerem, tym bardziej przepisów. I jestem za bezwzględnym karaniem rowerzystów, jako równoprawnych uczestników ruchu.
A moim zdaniem to kierowcy powinni przepychać samochody przez przejścia dla pieszych to będzie o wiele mniej wypadków
Haha ... No tak, zapewne ma się zatrzymać wysiąść z auta, zapytać ludzi ktorzy są w obrębie km, czy przypadkiem nie chcą przejść, przejechać przez przejście po czym auto na plecy i przenieść je za przejście. Nie dajmy się zwariować po 1. winni są kierowcy nie zauważając piedzego, jak i winni są pieszy (ubrani na czarno po zmroku), lubs stojący przy przejściu w celu pogaduszek a nie próby przejścia na drugą stronę. Z opisu wynika iż winny jest rowerzysta, ale ... ja wnioskuję, iż kierowca passata nie jechał 40 km/h a tyle tam obowiązuje. Mimo, że winny nie jest mógł zminimalizować skutki uderzenia jadąc przepisowo . . . tam nikt tyle nie jeździ chyba iż w korku.