Co dalej ze ścieżką kościelną?

26
02.10.2017
Co dalej ze ścieżką kościelną?
Na odbudowę przedwojennej ścieżki kościelnej nie zgadzają się mieszkańcy ul. Rybackiej (fot. Anna Dembińska)
Przy okazji remontu ul. Bednarskiej miasto chciało odtworzyć dawną ścieżkę kościelną - szlak łączący kościoły pw. św. Ducha, św. Mikołaja oraz Najświętszej Marii Panny. Inwestycja stanęła jednak pod znakiem zapytania, bo wojewoda warmińsko-mazurski uchylił decyzję prezydenta Elbląga.
Ścieżka kościelna w Elblągu do czasów II wojny światowej łączyła kościoły św. Ducha, św. Mikołaja i Najświętszej Marii Panny. Po 1945 r. został z niej tylko krótki fragment łączący ul. św. Ducha z Mostową, który okazał się jedną z atrakcji turystycznych naszego miasta. Ratusz chciałby jednak wrócić do tradycji i całą ścieżkę odbudować.
   I tutaj pojawiły się problemy. Na budowę ścieżki nie zgadzają się bowiem mieszkańcy budynku przy ul. Rybackiej 34 – 36.
   - Obawiają się tego, że w wyniku budowy nastąpi zaciemnienie lokali, które mają okna usytuowane od strony planowanej ścieżki kościelnej - wyjaśnia Roman Dominikowski, zarządca budynku przy ul. Rybackiej 34 - 36.
   Spór dotyczy 62 metrów chodnika (o szerokości 2 metrów) biegnącego przy ścianie spornego budynku. Teren, na którym miałby przebiegać chodnik nie jest własnością miasta. Uwagi do inwestycji wniósł zarządca wspólnoty przy ul. Rybackiej 34 - 36, który wskazał, że nie ma podstaw wywłaszczenia właścicieli. Mimo to prezydent Elbląga wydał decyzję pozwalającą na rozpoczęcie inwestycji. W odpowiedzi mieszkańcy odwołali się do wojewody, a ten uchylił postanowienie prezydenta Elbląga i wykreślił sporny fragment z zezwolenia na realizację inwestycji drogowej polegającej na przebudowie i rozbudowie ulicy Bednarskiej wraz z budową ścieżki kościelnej.
   „Projektowana Ścieżka Kościelna stanowiącą chodnik pomiędzy ulicami Bednarską i Rybacką na części działki skarżących, nie jest klasyfikowana w normatywnym ujęciu jako droga publiczna, dlatego uznanie projektowanego ciągu pieszego za mający stanowić cel publiczny jako droga publiczna nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach prawa” - uzasadnił wojewoda warmińsko-mazurski.
   - W tej chwili analizujemy decyzję wojewody i kroki, jakie możemy podjąć - informuje Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.
   Warto jednak pamiętać, że wojewoda uchylił tylko część decyzji prezydenta Elbląga dotyczącej ścieżki kościelnej. Remont samej ulicy Bednarskiej nie wzbudził zastrzeżeń i w Wieloletniej Prognozie Finansowej inwestycja ta jest zaplanowana na lata 2017 - 2019. A jakie będą dalsze losy ścieżki kościelnej?
   - Możemy się odwołać od decyzji wojewody lub spróbować dialogu z właścicielami terenu - wskazuje Łukasz Mierzejewski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu.
   
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
W Olsztynie by nie było problemu
(2017.10.02)

info

32  
  1
Spróbować dialogu z właścicielem terenu. Tak przynajmniej nakazuje logika, zanim podejmie się dalsze kroki prawne. - Staszek
(2017.10.02)
Wszystko oprotestować i postawić bloki i garaże. Zniszczyć duszę tego miasta całkowicie. .. A poza tym, to przecież budynek obok i tak powstanie, więc nie rozumiem boju o zaciemnienie lokali?
amozetak (2017.10.02)

info

41  
  1
zlikwidują dziennik elbląski ktory jest obok za sciana to bedzie pozwolenie na wszystko :D
(2017.10.02)

info

12  
  1
dajcie milion i po sprawie
(2017.10.02)

info

4  
  5
Ten wojewoda to już pokazał co potrafi i tylko Olsztyn u niego się liczy. Stare miasto w Elblągu ma być odbudowany ulica po ulicy. I m,,, y w kubeł komu nie pasuje.
Budujcie (2017.10.02)

info

35  
  0
Komu nie pasuje mógł nie kupować mieszkań na starówce. Proste
Otóż (2017.10.02)

info

33  
  2
Jakie to elbląskie. .. ..
Żal (2017.10.02)

info

20  
  2
Dyspozytornia do Elbląga kiedy wróci wojewodo, rym się zajmuj. Anie kłody pod nogi dla Elbląga.
Wstyd (2017.10.02)

info

26  
  1
Nie rozumiem roszczeń właścicieli lokali mieszkalnych tak samo jak kiedyś był artykuł że żądają miejsc parkingowych - garażowa itp. innym razem słyszałam że chcą więcej zieleni, jeszcze kiedyś dąsali się że nie chcą sylwestra na starówce bo im za głośno - niech ci ludzie pukną się gdzie trzeba ! po co im mieszkanie na starówce ???? dla szpanu czy po jaki grom ???? wyprowadzić się na obrzeża miasta - będzie spokój będzie widno i będzie gdzie samochód postawić a o zieleni to nie wspomnę !!!!
ooooooooooooo (2017.10.02)