A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Skandal w białogardzkim szpitalu zbulwersował na szczęście całą Polskę. Do ludzi nagle dotarło, że dla władzy są niczym, są przedmiotami jak trzoda chlewna dla rolnika. W związku z tym, że urzędnicy czują się naszymi właścicielami roszczą sobie prawo do decydowania kto jakie chemikalia będzie miał wstrzyknięte.
Właściwie ta sytuacja nie różni się bardzo od tego co mogli doświadczyć więźniowie niemieckich obozów zagłady. Tam również można było wskazać ludzi i potem wstrzykiwać im różne substancje, bo ludzie ci należeli do III Rzeszy. Można było odbierać dzieci matkom i prowadzić na nich eksperymenty medyczne, dokładnie tak jak teraz, bo czym jak nie eksperymentem medycznym jest zaszczepienie dziecka, a zwłaszcza noworodka? Czym jest próba zaszczepienia dziecka bez jakiejkolwiek odporności byle tylko wyrobić normę i wypełnić ministerialną procedurę?
Pisowski minister Radziwiłł podczas dzisiejszej pokazowej konferencji prasowej często plątał się w zeznaniach. Oświadczył na przykład, że zamierza stworzyć fundusz kompensacyjny dla dzieci, które doznały ciężkich odczynów poszczepiennych i w ministerstwie pracuje się obecnie nad projektem, aby wprowadzić jakiś uproszczony system pomocy dla ofiar szczepionek.
Doprawdy trudno zrozumieć sposób myślenia pana Radziwiłła. Najpierw stwierdza, że we wcześniaka z małą masą urodzeniową należy wcisnąć kontrowersyjne szczepionki i najwyraźniej nielegalną w Polsce witaminę K, a po chwili dodaje, że faktycznie występują ciężkie odczyny poszczepienne. Mimo to czyniąc z logiki panią lekkich obyczajów oświadcza, że w Białogardzie dobrze zrobiono usiłując zaszczepić noworodka!!!
Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski też się nie popisał i niczym rasowy lobbysta koncernu farmaceutycznego, zapewniał, że trzeba się szczepić bo szczepionki to coś dobrego i każdy powinien zaszczepić siebie i swoje dzieci. Nie wiadomo jednak na jakich faktach to opiera skoro jego kolega chwile wcześniej mówił o ciężko uszkodzonych dzieciach. Czy odrzucanie wiedzy o występowaniu licznych powikłań to tylko braki w edukacji tego polityka i lekarza jednocześnie, czy też stoją za tym jakieś inne siły?
Trzeba przyznać, że obaj panowie na konferencji prasowej dokonali właściwie darmowej promocji produktów zwanych szczepionkami na grypę, które są przecież produkowane przez zagraniczne korporacje. To tak jakby politycy zaczęli reklamować konkretną markę samochodu. Czy taka akcja promocyjna to coś zupełnie normalnego? Być może tą kuriozalną konferencją prasową powinna się w tym kontekście zainteresować agencja CBA?
Dwa dni temu publicznie zaszczepili się minister Konstanty Radziwiłł i Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski. Jeśli były to prawdziwe szczepionki a nie sól fizjologiczna, to pozostaje im współczuć. Niby rozsądni ludzie, pokazali swoją bezrefleksyjność i być może nawet dyspozycyjność względem firm, z którymi interesy jako minister zdrowia, robi jeden z nich. Jeśli wstrzyknęli sobie rzeczywiście szczepionki przeciw grypie na 2017 rok to bez wątpienia narazili się niebezpieczeństwo ciężkich powikłań. Najlepszym przykładem szkodliwości szczepionek, szczególnie na grypę jest przypadek brytyjskiego dziennikarza Piersa Morgana. Aby udowodnić, że szkodliwość szczepionki na grypę to mit, pozwolił się zaszczepić na wizji. Po tygodniu był już chory, słychać było, że ledwo mówi podczas programu, a jego gość skomentował to radząc mu, aby się już więcej nie szczepił. Nasi rządowi mądrale zachęcają do takiego pogorszenia swojego zdrowia, albo prezentując swoją żenującą niewiedzę, albo czyniąc to celowo.
Wizerunkowy kłopot dla przemysłu szczepionkowego, jaki spowodował w Polsce skandal z Białogardu, usiłuje się rozwiązać zmasowaną akcją propagandową tłumacząca ludziom, że szczepionki są dobre dla ich organizmów. Producenci szczepionek i współpracujące z nimi władze usiłują przekonać ludzi do licznych i masowych szczepień.
współczesne szczepienia to ciche ludobójstwo akceptowane (i sponsorowane) przez tzw. "rząd" (każdy od "upadku" tzw. komuny) - czyli przedłużenie korpo-banksterki-farmacji itp. .. jak marionetki sprzedające własnych (?) obywateli na żer swoim zleceniodawcom. PS. Na tym świecie nie ma już lepszego biznesu niż big-pharma - zarobek rzędu 2 000 % na byle tabletce, lub przymus (!!!) wykupienia od big-pharmy XX milionów szczepionek robionych bez żadnych wielkich testów - handel bronią czy narkotykami to przy tym dziecięce biznesiki. .. a my i nasze dzieci - króliki doświadczalne - jesteśmy na samym końcu tej brutalnej, bezdusznej maszyny. .. :/