A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
"SZEPTEM odc. 5 - Szczepionki. Usunięty z TVP i ocenzurowany!"
Na mojej babci naziści robili "eksperymenty medyczne". .. na szczęście nie zdążyli się "rozkręcić". .. za to dzisiaj ich dzieło jest "godnie" kontynuowane: Dziś firma Bayer (do 1945 nazywała się IG Farben - główny producent m. in. Cyklonu B do Auschwitz itp. - dla nich nie było żadnej Norymbergii) szczepi niesprawdzanymi szczepionkami (tak - szczepionek nie trzeba testować na rózne sposoby i próby tak jak leki!). .. do tego szczepionkami kat 2 albo 3 (kat. 1 idzie przecieżdo krajów zachodnich, podobnie jak leki, proszki i AGD. .. ) zawierającymi NEUROTOKSYNY w ilościach EKSTREMALNYCH jak na ~3,5 kg dziecko!!! Tylko w Polsce i Bułgarii szczepi się dzieci w 24h od urodzenia !!! Tylko w Polsce NIE MA żadnego funduszu odszkodowawczego dla ludzi z tzw. NOP-ami - pokrzywdzonych przez szczepienia (a jest nawet w Rosji !). .. do tego procedury "lekarskie" a'propos odnotowywania NOP-ów tak "działają", że. .. NIE DZIAŁAJĄ. Lekarz woli zaszczepić jak w fabryce na taśmie, i pojechać za to na piękne wczasy, zamiast uświadomić pacjentów. SPYTAJCIE SAMI SWOJEGO LEKARZA O SKŁAD SZCZEPIONEK. .. od tego zależy (prawidłowy) rozwój waszych dzieci ! Mój znajomy PEDIATRA na te wątpliwości a'propos szczepień, i ilość NOP-ów, jak i ich odnotowywanie w Polsce odpowiedział szczerze: "NIE WIEM".
Polecam animację/film zrobiony bodaj przez kanadyjski Universytet Calgary - nagranie z mikroskopu elektronowego rozwoju komórek nerwowych przez kilka dni - po czym pojawienie się aluminium (albo rtęci - nie pamiętam, ale oba są w składach większości szczepionek) - zobaczycie co się dzieje z neuronami dosłownie w 20 minut - i są to ilości mikro. W składzie szczepionek jest niestety wiele neurotoksyn, o czym każdy lekarz powinien wiedzieć. Podobnie jak powinien wiedzieć co to jest neurotoksyna. Student medycyny
@zxc - Jednak powinieneś się doedukować. Co wchodzi w skład szczepionek, witaminka a, b, c, d - bzdura.
Znajdźcie np. film na YT: "Toksyczne przymusowe szczepienia - dr n. medycznych Jerzy Jaśkowski, odc. 1"
albo to: Prof. Majewska - "Szczepionki - skrywana prawda"
Czytając komentarze wychodzę z założenia, że faktycznie powinni się znieść obowiązek szczepień ochronnych, w końcu musi być naturalna selekcja. Jest moim zdaniem bardzo prosty sposób rozwiązania tego odwiecznego konfliktu. Znosimy obowiązek szczepień, niech to będzie w gestii rodziców. Niemniej w momencie zawierania polis ubezpieczeniowych na zdrowie i życie wnieśmy obowiązek przedstawiania ubezpieczycielom dokumentów potwierdzających wykonanie szczepień ochronnych. Nie przedstawisz takiego dokumentu, ponieważ masz prawo odmówić szczepień, ubezpieczyciel ma prawo tak wywindować Tobie składkę, że zaczniesz się zastanawiać, co jest lepsze.
Osoby, które każą mi oglądać filmiki na YouTube są chyba niepoważne. Równie dobrze możecie mi pokazać trailer filmu "Marsjanie atakują" i mówić, że NASA odkryło inwazję Marsjan.
Polska została sprzedana na żer korporacjom farmaceutycznym jako poligon eksperymentalny - nie mam nic wspólnego z żadnym POPiS-em czy innymi darmozjadami. Nie jestem jakimś "narodowcem" czy "lewakiem". Mieszkałem trochę za "Zachodzie" i widzę różnice. Presja na szczepienia jest coraz większa wszędzie (mimo braku rzeczywistych epidemii - dla informacji niezbyt dociekających ludzi - nasi dziadowie często nie mieli kanalizacji, rynsztok był czymś normalnym w mieście, a mydło i środki higieny były raczej "ekskluziwem" w tamtych czasach, dziś żyjemy ultra-streylnie w porównaniu z nimi). .. ale w Polsce to już jest ekstremum w porównaniu z krajami tzw. Zachodu - również w podejściu lekarza do pacjenta i tłumaczeniu mu co i jak. Gdzie jest przysięga Hipokratesa???
Nie wiem, jaki nieodpowiedzialny rodzic daje swojemu dziecku byle co do jedzenia - tym bardziej nie wiem jak można w ciemno dać własnemu dziecku potężny zastrzyk nawet nie wiedząc i nie dociekając co zawiera, a tym bardziej jak może zareagować z waszym dzieckiem - przecież każdy z nas jest inny. Szczepionki są zaprzeczeniem medycyny. One były dobre >50 lat temu, jak i było ich totalnie znacznie mniej, jak i nie zawierały tyle konserwantów, adiuwantów i metali ciężkich - to po prostu fakt. Student medycyny