A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To przed przejściem schodzi się z roweru a nie wjeżdża na samochody
rowerzyści to tragiczni użytkownicy jezdni a na chodnikach dla pieszych to gieroje bo są silniejsi dwa razy tacy cwaniacy mocno mnie poturbowali.
Nie po raz pierwszy się wypowiem, że przejścia dla pieszych i ścieżki rowerowe są umiejscowione za blisko skrzyżowań. Kilkukrotnie miałem okazję się o tym przekonać jako kierowca. Przy skręcie w prawo zatrzymałem się żeby przepuścić pieszych, nie widziałem wcześniej rowerzysty. Kiedy ruszyłem rowerzysta już wjeżdżał na przejście. A to wszystko przez ograniczające widoczność słupki w samochodzie. Rowerzyści też nie są bez winy. Wystarczy myśleć, kierowca stojący przed przejściem dla pieszych może Go po prostu nie widzieć z powodu pieszych. Wystarczy jechać trochę wolniej i myśleć.
Brakuje zdjęcia pokazującego elektryczną dwumetrową szafkę zasłaniającą w tamtym miejscu drogę dla rowerów
Widoczność w prawo w tym miejscu koncertowo zasłania szeroka szafa sterownicza. Nie dało jej się przenieść z uwagi na koszty i teraz są tego efekty. Oczywiście wina kierowcy jest bezsporna.
No a Ty jesteś świętą krową?
Rozumiem że kierowca TIRA ma łaskawie za Tobą podążać 20 km/h?
Tak jest przejazd rowerowy, nie trzeba schodzić. ..
A ja powiem tak. Zawsze jak jadę rowerem po mieście jadę po prostu wolno, jak chcę się wyszaleć jadę w trasę 80 -100 km za miastem i depczę ile sił w nogach i nigdy w nikogo nie udeżyłem. Zasada ograniczonego zaufania się kłania. Po mieście wolno- przypominam.
Za mało motocykli policyjnych i czemu nie było straży pożarnej???? Niedługo do takich akcji w Elblągu na dokładkę będzie WIK przyjeżdżał i MOI he he he
Pewnie rowerzysta był rudy.