Wybrany wątek opinii
Ostatnio na zebraniu wspólnoty niektórzy wyskoczyli z pomysłem żeby zaorać park i zrobić parking, bo szanowne państwo musi zostawiać swoje taczki 100 metrów od klatki. Co niektórym się wydaje że jak ma samochód to musi mieć zapewnione miejsce pod blokiem, a przejść się 200-300 metrów do auta to już wielki problem.
Do moderacji
Odpowiedz
24
8
@GGr - To samo jest pomiędzy ulicami 1 Maja i Krótką. Mieszkańcy jednego bloku postanowili zrobić sobie parking na szlaban, ot tak na chybcika, nie konsultując tego nawet z mieszkańcami innych budynków. Nie wiadomo jak załatwili sobie pozwolenie w UM na rozpoczęcie prac, tym bardziej że druga wspólnota prosiła o nie rozpoczynanie robót i podjęcie konsultacji. Szybko "skasowano" część zieleni należącej do wspólnoty "parkingowej", wjechała kopara, rozpoczęto kopanie i zasypywanie tego co znaleziono pod warstwą ziemi. Bardzo szybko, bo przecież konserwator zabytków może zaciekawić się tymi odkopanymi starymi fundamentami i artefaktami. Co prawda 150 metrów od tego budynku jest duży plac parkingowy (pozostałość po zlikwidowanym parkingu strzeżonym PTTK), ale przejście tej odległości jest chyba zabójcze. Trzeba tylko zadać pytanie, gdzie będą "srać" ich pieski? Oczywiście na ocalałych zielonych terenach sąsiednich wspólnot i w parku Planty. Żeby jeszcze "hrabiostwo" sprzątało po swoich pupilach, echhh.
Do moderacji
Odpowiedz
9
2
@GGr - święte słowa, najchętniej to parkowali by pod samą klatką i to wszyscy na raz, a do sklepu to trzeba koniecznie autem i to najlepiej pod same drzwi podjechać, co za ludzie, ciężko te tyłki ruszyć leniwcom
Do moderacji
Odpowiedz
2
2